Portal The Pillar informuje, że diecezja Namur w Belgii potwierdziła nałożenie przez struktury okupujące Watykan poufnych środków dyscyplinarnych na emerytowanego „biskupa” Rémy’ego Vancottema. Jak podano, jeszcze w marcu 2021 roku otrzymał on list, w którym zakazano mu publicznego celebrowania „Mszy” oraz uczestnictwa w pracach konferencji „episkopatu” z powodu błędnego zarządzania sprawą dotyczącą nadużyć. Vancottem, który przewodził diecezji w latach 2010–2019, obecnie prowadzi życie w izolacji w Arlon, a publikacje prasowe wskazują na jego wycofanie z życia publicznego sekty posoborowej. Informacja ta wypłynęła po dochodzeniu belgijskiego tygodnika Humo, który opisał szczegóły dotyczące sytuacji emerytowanego funkcjonariusza struktur posoborowych. To kolejna odsłona dramatu instytucji, która pod płaszczykiem poufności i procedur usiłuje zarządzać skutkami własnego upadku, zamiast czerpać z fundamentów niezmiennej Prawdy.
Poufność zamiast sprawiedliwości: kultura unikania odpowiedzialności
Mechanizm nakładania „poufnych środków dyscyplinarnych” jest jaskrawym świadectwem głębokiego kryzysu moralnego i strukturalnego sekty posoborowej. Zamiast publicznej pokuty, zadośćuczynienia i jasnego wymierzenia sprawiedliwości przed trybunałami Kościoła, mamy do czynienia z zakulisowymi decyzjami, które chronią wizerunek instytucji kosztem prawdy. W prawdziwym Kościele katolickim, gdzie przestrzegane jest prawo kanoniczne, przestępstwa przeciwko czystości oraz ich tuszowanie, zwłaszcza przez przełożonych, wymagają surowych, publicznych sankcji dla dobra wspólnoty i przestrzegania Bożego przykazania: „Nie będziecie czynić niesprawiedliwości w sądzie” (Kpł 19,15). Tutaj natomiast widzimy biurokratyczną maskaradę, która nie leczy ran ofiar, lecz jedynie usiłuje wyciszyć skandal, by nie zakłócał on spokoju „Kościoła Nowego Adwentu”.
Teologiczne bankructwo: Msza jako element biurokratycznej kary
Szczególnie porażające jest potraktowanie przez okupantów Watykanu publicznego sprawowania „Mszy” jako narzędzia kary. W nauce katolickiej Najświętsza Ofiara Kalwarii jest najwyższym aktem kultu, Źródłem życia, a nie przywilejem, którego można używać jako „karty przetargowej” w sprawach dyscyplinarnych. Jeśli człowiek okazuje się niegodnym sprawowania czynności kapłańskich, winien zostać usunięty z urzędu w trybie natychmiastowym i bezpowrotnym, a nie zawieszony w „poufny” sposób. Redukcja sakramentalnej rzeczywistości do poziomu zarządzenia administracyjnego jest nieodłącznym owocem soborowej rewolucji, która odrzuca charakter przebłagalny Ofiary na rzecz protestanckiego stołu zgromadzenia. Jest to, jeżeli nie tylko świętokradztwem, to bałwochwalstwem, które rani Chrystusa w Jego mistycznym Ciele.
Symptom apostazji: brak oparcia w niezmiennej doktrynie
Sytuacja w belgijskiej diecezji nie jest odosobnionym przypadkiem; jest symptomatem systemowej apostazji. Kiedy „biskup” – który w zamyśle Bożym winien być strażnikiem depozytu wiary – traci zaufanie wiernych i zostaje wykluczony z życia wspólnoty w atmosferze skandalu, nie jest to dowód na skuteczność struktur, lecz na ich kompletne rozkład. Brak odwołania się do niezmiennej dyscypliny Kościoła, do sądów kościelnych sprzed soborowej destrukcji, wskazuje, że moderniści nie mają już żadnego lekarstwa na rany, które sami zadali. Zamiast tego, w oparciu o ich własne prawo, stworzyli system, w którym grzechy są zamiatane pod dywan, a ofiary pozostawione są same sobie w morzu niejasnych komunikatów prasowych.
Prawdziwa pokuta vs. izolacja
Relacja z życia emerytowanego „biskupa” – jego spacery z psem, brak oznak godności „episkopatu” – przypomina obraz nędzy i rozpaczy człowieka, który prawdopodobnie nigdy nie zrozumiał, czym jest powołanie do kapłaństwa. Nie ma tu mowy o katolickiej ascezie czy prawdziwej pokucie, która winna prowadzić do Boga. Izolacja, o której piszą media, jest tylko pustym cieniem samotności człowieka, który odciął się od Źródła Życia. Prawdziwa solidarność z ofiarami i troska o duszę grzesznika wymagałaby od niego wyznania prawdy, a nie ukrywania się przed opinią publiczną za kurtyną poufności. Niestety, w sekcie posoborowej jedyną odpowiedzią na zło jest milczenie, co utwierdza wszystkich zainteresowanych w przekonaniu, że w tym systemie prawda nie ma wartości, a jedynie przetrwanie instytucji, która już dawno przestała być *Columna et firmamentum veritatis* (Filarem i utwierdzeniem prawdy).
Za artykułem:
Vatican restricted retired Belgian bishop (pillarcatholic.com)
Data artykułu: 24.04.2026








