Gubernator Kalifornii Gavin Newsom, promując swoją nową książkę „Young Man in a Hurry”, rozpoczyna jawną ofensywę polityczną mającą na celu zdobycie nominacji Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich w 2028 roku. Portal „Tygodnik Powszechny” relacjonuje jego ataki na Donalda Trumpa, majstrowanie przy mapach okręgów wyborczych oraz ekshibicjonizm polityczny, w tym opowieści o trudnym dzieciństwie i samobójstwie matki. Artykuł Marta Zdzieborska przedstawia te zabiegi jako element wyścigu o władzę, całkowicie ignorując fundamentalne kwestie porządku nadprzyrodzonego i moralnej degrengolady, które są fundamentem dzisiejszych Stanów Zjednoczonych.
Spektakl pychy i naturalizmu
Analiza faktograficzna tekstu ujawnia obraz polityki jako walki o czystą władzę, odartej z jakiegokolwiek odniesienia do Prawa Bożego. Newsom, opisany jako „gubernator wolnego świata”, buduje swój wizerunek na krytyce Trumpa, stosując przy tym metody godne rzymskiego cyrku. Fragmenty o jego dysleksji, romansach z podwładnymi czy luksusowym życiu rodziców to typowy zabieg „eksplozji kontrolowanych”, mający na celu uprzedzenie krytyki rywali. Z teologicznego punktu widzenia, jest to manifestacja superbia (pychy), która według św. Tomasza z Akwinu jest najcięższym grzechem, odwracającym człowieka od Boga ku samemu sobie.
Szczególnie oburzający jest fragment dotyczący śmierci matki Newsoma, która popełniła samobójstwo przy asyście lekarza. Artykuł podaje to niemalże jako element biograficznej szczerości, podczas gdy z perspektywy katolickiej jest to opis zbrodni przeciwko życiu. Samobójstwo, nawet „wspomagane”, jest grzechem śmiertelnym wołającym o pomstę do nieba. Fakt, że Newsom wykorzystuje tę tragedię do budowania kapitału politycznego, świadczy o skrajnym zeświecczeniu (laicismus), gdzie śmierć i grzech stają się towarem w kampanii wyborczej.
Język wolności i relatywizmu
Analiza językowa ujawnia, że tekst operuje kategoriami świeckiego humanitaryzmu. Autorka używa sformułowań takich jak „prawa człowieka”, „bojowy język” czy „walka na noże”, co jest symptomem kultury śmierci. Newsom, dystansując się od radykalizmu transpłciowego („skrajnie niesprawiedliwe” dopuszczanie transpłciowych sportowców do kobiecych zawodów), próbuje pozycjonować się w „politycznym centrum”. Jest to jednak jedynie taktyczny manewr w ramach systemu, który Pius XI w encyklice Quas Primas określił jako odrzucenie panowania Chrystusa: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw (…) stało się iż zburzone zostały fundamenty pod władzą”.
Słownictwo artykułu promuje „demokrację” jako najwyższą wartość, co stoi w jawnej sprzeczności z nauczaniem Piusa IX w Quanto Conficiamur Moerore, gdzie czytamy: „Nie można znaleźć bezpiecznej drogi zbawienia wśród błędów religijnych (…) poza Kościołem nie ma zbawienia (extra ecclesiam nulla salus)”. Portal relacjonujący te wydarzenia traktuje system demokratyczny jako samowystarczalny byt, nie dostrzegając, że „władza pochodzi od Boga” (Rz 13,1), a nie z woli „wyborców”.
Teologiczne bankructwo „nowego wiatru”
Na poziomie teologicznym, cała inicjatywa Newsoma, jak i opisujący ją tekst, cierpi na całkowite przemilczenie Chrystusa Króla. Encyklika Quas Primas Piusa XI przypomina: „Panowanie Jego obejmuje także wszystkich niechrześcijan, tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Tymczasem Newsom, nazywając się „gubernatorem wolnego świata”, stawia się w opozycji do jedynego prawdziwego Pana. Jego retoryka, kopiująca styl Trumpa (wielkie litery, wykrzykniki), jest jedynie próbą zawłaszczenia uwagi mediów, co Pius X w Lamentabili sane exitu potępiłby jako błąd modernistyczny, gdzie „wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie na sumie prawdopodobieństw” (prop. 25).
Artykuł wspomina o „wspomaganym samobójstwie” matki Newsoma w kontekście nielegalności tego procederu w tamtym czasie w Kalifornii. Dla katolika integralnego jest to dowód na to, że państwo, które odrzuciło prawo naturalne, zmierza ku samozagładzie. Św. Pius X w Lamentabili potępił błąd, jakoby „prawa ludzkie mogły i powinny odrywać się od religii chrześcijańskiej i od władzy Kościoła” (prop. 55). Newsom, jako gubernator stanu, który promuje tego rodzaju legislację, jest narzędziem tej destrukcji, a portal „Tygodnik Powszechny” relacjonując to bez należytego potępienia moralnego, staje się współwinnym normalizacji zła.
Symptomy apostazji w strukturach świeckich
Szerzej patrząc, kariera Newsoma jest symptomem apostazji społeczeństwa, o której pisał Pius XI w Quas Primas: „Zaczęto powoli zrównywać religię Chrystusową z innymi religiami fałszywymi (…) następnie podporządkowano ją pod władzę świecką”. Walka o mapy okręgów wyborczych w Kalifornii i Teksasie to czysta gra o wpływy w systemie, który od 1958 roku, wraz z przejęciem struktur przez uzurpatorów (poczynając od Jana XXIII), stał się „synagogą szatana”.
Należy pamiętać, że obecny „papież” Leon XIV (Robert Prevost) jest jedynie kolejnym ogniwem w łańcuchu uzurpacji trwającym od 1958 roku. W tym kontekście, spór między Newsomem a Trumpem jest sporem wewnątrz „synagogi”, gdzie obie strony odrzucają „Królestwo Chrystusa, które nie jest z tego świata”. Newsom sprzedający koszulki z napisem „Trump nie jest gorący” to po prostu kolejny przejaw degrengolady, gdzie polityka staje się tanim spektaklem, a nie służbą wspólnemu dobru podległemu prawu Bożemu.
Jedyna droga wyjścia z chaosu
Jedynym ratunkiem dla zrujnowanego świata polityki jest uznanie panowania Chrystusa Króla nad każdym narodem i instytucją. Jak uczył św. Pius X, „Kościół, potępiając błędy, nie ma prawa wymagać od wiernych żadnego z ich strony wewnętrznego uznania za prawdę orzeczeń przez Kościół wydawanych” – co w kontekście obecnej apostazji oznacza odrzucenie fałszywych autorytetów. Prawdziwy porządek może przywrócić jedynie powrót do Mszy Świętej według wiecznego mszału św. Piusa V i uznanie, że Stolica Piotrowa jest pusta, dopóki nie zostanie wybrany prawowity papież.
Wierni muszą stronić od uczestnictwa w życiu politycznym, które redukuje się do walki o władzę bez Boga. Jak czytamy w Syllabusie Błędów Piusa IX: „W obecnym czasie nie jest już wskazane, aby religia katolicka była jedyną religią państwa, z wykluczeniem innych form kultu” (błąd 77) – jest to błąd, który Newsom i jego stronnicy ucieleśniają. Prawdziwym celem jest „nawrócenie narodów”, a nie „przejęcie Izby Reprezentantów”. Dopóki Chrystus nie zostanie uznany za Króla, dopóty wszelkie „referenda” i „mapy okręgów” będą jedynie budowaniem wieży Babel na fundamencie piasku.
Za artykułem:
Gavin Newsom rusza po Biały Dom. Demokraci mają nowego faworyta (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 28.04.2026


