Portal LifeSiteNews (30 kwietnia 2026 r.) relacjonuje, jak przedstawiciel sieci aptek CVS poinformował Fox News Digital, że firma nie zawarła oficjalnego partnerstwa z Planned Parenthood – organizacją odpowiedzialną za masowe zabójstwo nienarodzonych dzieci. Mimo to CVS nadal sprzedaje tabletki poronne, a Planned Parenthood wycofało się ze słowa „partnerstwo”, zastępując je eufemistycznym określeniem „ulepszenia usług telemedycznych”. To klasyczny przykład medialnej gimnastyki semantycznej, która ma ukryć moralną odpowiedzialność korporacji za udział w kultu śmierci. Oczywiście, że oficjalne „partnerstwo” nie istnieje – bo nie musi. Wystarczy, że apteka wypełnia recepty na mifepriston i misoprostol, a zabójstwo dzieci odbywa się w sposób „legalny” i „bezpieczny” dla matki, choć śmiertelny dla jej dziecka. CVS nie potrzebuje formalnego porozumienia z Planned Parenthood – wystarczy, że dystrybuuje truciznę aborcyjną, a zbrodnicza maszyneria działa jak zegarek.
Semantyczne sztuczki wob
Za artykułem:
CVS clarifies no official relationship with Planned Parenthood, still offers abortion pills (lifesitenews.com)
Data artykułu: 30.04.2026






