Portal Opoka (14 maja 2026) relacjonuje nominację abp. Tomasza Grysy na nuncjusza apostolskiego w Ugandzie — kolejny polski biskup służący w dyplomacji struktury okupującej Watykan. Artykuł, choć pozornie neutralny, jest jaskrawym przykładem duchowej ślepoty, z jaką polskie media posoborowe traktują hierarchów kolaborujących z antypapieżem Leonem XIV.
Bezkrytyczna relacja kolaboracji z uzurpatorem
Portal Opoka przedstawia nominację abp. Grysy w tonie niezdolnym do krytycznej refleksji. Czytamy: „Jestem wdzięczny Ojcu Świętemu za zaufanie, jakim mnie obdarzył, mianując mnie nuncjuszem apostolskim w Ugandzie. To dla mnie nowe wyzwanie” — powiedział abp Grysa. Słowa te są zacytowane bez żadnego komentarza, jakby „Ojciec Święty” był prawdziwym następcą św. Piotra. Tymczasem Leon XIV (Robert Prevost) jest antypapieżem — uzurpetorem zasiadającym na tronie, który prawdowo należy do prawdziwego papieża, który obecnie nie posiada możliwości sprawowania władzy ze względu na okoliczności duchowej wojny, jaką prowadzi synagoga szatana przeciw Kościołowi.
Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice (II, 30) stanowczo naucza: „Jawny heretyk nie może być Papieżem. Nie PO OSTRZEŻENIACH ANI DEKLARACJI, PONIEWAŻ heretycy już przed ekskomuniką są poza Kościołem i pozbawieni wszelkiej jurysdykcji. Zostali bowiem potępieni własnym wyrokiem, jak uczy Apostoł (Tt 3,10-11)”. Leon XIV, kontynuując dzieło apostazji rozpoczęte przez Jana XXIII i rozwinięte przez jego następców — w tym zmarłego w 2025 roku Bergoglio — jest jawnym heretykiem i apostatą. Każdy biskup, który akceptuje od niego nominację, w sposób publiczny uznaje jego jurysdykcję, a tym samym uczestniczy w schizmie.
Dr Błeńska jako duchowa dekoracja
Artykuł wspomina o dr Wandzie Błeńskiej, łącząc jej postać z Ugandą i z rodzimą archidiecezją poznańską abp. Grysy. Jest to charakterystyczny zabieg retoryczny — przywołanie postaci budzącej sympatię, by nadać artykowi pozory duchowej głębi. Jednakże samo wspomnienie dr Błeńskiej w kontekście posługi biskupa służącego antypapieżowi jest wymijające. Dr Błeńska, przez lata posługiwania chorym na trąd, wykazywała cnoty, które w prawdziwym Kościele znalazłyby swoje dopełnienie w sakramentalnym życiu. Tutaj zaś jej postać służy jako zatyczka dla artykułu o hierarchii, która nie ma żadnego mandatu od prawdziwego papieża.
Warto przypomnieć, że encyklika Quas Primas Piusa XI (1925) podkreśla: „Chrystusowi Panu dana jest wszelka władza na niebie i na ziemi: skoro ludzie najdroższą Krwią Jego odkupieni, nowym jakby prawom poddani zostali Jego panowaniu”. Abp Grysa nie służy Chrystusowi Królowi — służy uzurpetorowi, który zastąpił Boże prawo ludzkim.
Studnie zamiast Eucharystii — naturalistyczna wizja misji
Jednym z „ważniejszych dzieł” realizowanych przez abp. Grysę na Madagaskarze była budowa 18 studni w diecezji Toliara. „Przynajmniej połowa studni jest już gotowa. To znacząco pomaga tamtejszemu biskupowi zapraszać księży i siostry zakonne do pracy duszpasterskiej” — czytamy w artykule. Następnie wyjaśniono, że wokół studni mogą powstawać nowe parafie, szkoły, ośrodki pomocy i małe przychodnie.
Jest to klasyczny przykład redukcji misji Kościoła do naturalistycznego humanitaryzmu. Oczywiście, budowa studni jest uczynkiem miłosierdzia, ale w kontekście artykułu staje się ona głównym osiągnięciem nuncjusza — jakby celem posługi biskupiej było kopanie studni, a nie sprawowanie ważnych sakramentów, głoszenie niezmiennej wiary i prowadzenie dusz do zbawienia. Pius XI w Quas Primas ostrzegał: „Królestwo to jest przede wszystkim duchowe i odnosi się głównie do rzeczy duchowych”. Gdy artykuł o hierarchii posoborowej wymienia studnie jako główne dzieło, ujawnia to, że struktury okupujące Watykan dawno zapomniały o swoim prawdziwym powołaniu.
Św. Jan Paweł II — heretyk jako punkt odniesienia
Abp Grysa przypomina wizytę „św. Jana Pawła II” na Madagaskarze, wspominając ją jako element przygotowania do swojej misji. Jest to szczególnie bolesne przemilczenie. Karol Wojtyła, kanonizowany przez uzurpatora Bergoglio, był jednym z głównych architektów soborowej rewolucji. To on wprowadził „nową ewangelizację” zamiast tradycyjnej, to on głosił herezyjne modlitwy w Asyżu, to on całował Koran, to on wycofał się z walki z modernizmem. Nazywanie go „świętym” w kontekście misji kościelnej jest bluźnierstwem — nie tylko dlatego, że kanonizacja została dokonana przez antypapieża (co czyni ją nieważną), ale przede wszystkim dlatego, że jego nauczanie było sprzeczne z niezmienną wiarą katolicką.
Adoro te devote — zawołanie w cudzysłowie
Artykuł podaje, że zawołaniem biskupim abp. Grysy są słowa Adoro te devote — zaczerpnięte ze średniowiecznego hymnu eucharystycznego. Jest to ironia godna uwagi: biskup służący antypapieżowi, który zniweczył tradycyjną Mszę Świętą, przyjmuje za swoje zawołanie hymn poświęcony Najświętszemu Sakramentowi. W strukturach posoborowych Eucharystia została zredukowana do „stołu zgromadzenia”, a rubryki nowego obrzędu naruszają teologię ofiary przebłagalnej. Pius X w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907) potępili jako błąd twierdzenie, że „we wczesnym Kościele nie istniało pojęcie chrześcijanina-grzesznika, którego Kościół rozgrzesza swoim autorytetem” (propozycja 46). Struktury, w których działa abp Grysa, systematycznie umniejszają sakrament pokuty i Eucharystię.
Brak modlitwy o powrót do prawdziwego Kościoła
Artykuł kończy się słowami abp. Grysy proszącymi o modlitwę za jego przyszłą posługę: „Będę starał się poznać i pokochać nowy kraj oraz nową misję, którą powierza mi Ojciec Święty”. Portal Opoka nie dodaje żadnego komentarza, żadnego ostrzeżenia, żadnego wezwania do modlitwy o nawrócenie tego biskupa i o powrót do prawdziwego Kościoła katolickiego. Jest to charakterystyczne milczenie — media posoborowe nie są w stanie dostrzec, że prawdziwe dobro duchowe polega na wierze katolickiej w jej integralności, a nie na karierze dyplomatycznej w strukturach Antychrysta.
Prawdziwy Kościół katolicki trwa tam, gdzie sprawowana jest ważna Msza Święta według wiecznego mszału św. Piusa V, gdzie udzielane są ważne sakramenty, gdzie naucza się niezmiennej doktryny, a Chrystus Król panuje niepodzielnie. Tam, a nie w strukturach okupujących Watykan, dusza znajduje prawdziwe ukojenie. Tam, w Najświętszej Ofierze, łączy się własne cierpienie z Ofiarą Chrystusa na Krzyżu, nadając mu zbawczą moc.
Za artykułem:
Abp Tomasz Grysa nuncjuszem apostolskim w Ugandzie. „To dla mnie nowe wyzwanie” (opoka.org.pl)
Data artykułu: 14.05.2026








