Portal EWTN relacjonuje, jak dwudziestu jeden kandydatów na kapłanów z Mount St. Mary’s Seminary w Cincinnati wzięło udział w 28. edycji maratonu Flying Pig. Seminarianin Emerson Wells zajął drugie miejsce w biegu indywidualnym, a drużyna Verso l’Alto Track Club, złożona z seminarzystów, wygrała sztafetę. Artykuł przedstawia te osiągnięcia jako wyraz duchowości „ku górze” (Verso l’Alto), nawiązując do św. Pier Giorgio Frassati, „kanonizowanego” przez uzurpatora Leon XIV we wrześniu 2025 roku. Tekst podkreśla harmonię między doskonałością fizyczną a życiem duchowym, zachęcając do „wywyższenia Boga” poprzez sport. Jednakże ta narracja, choć pozornie inspirująca, jest typowym przykładem medialnej papki posoborowej, która zastępuje prawdziwą duchowość widowiskiem i redukuje powołanie kapłańskie do atletycznego wysiłku.
Sport zamiast krzyża: redukcja kapłaństwa do show
Artykuł z EWTN przedstawia seminarzystów jako „mężczyzn w formacji”, którzy „utrzymali swoją pozycję” wśród 45 000 biegaczy. Emerson Wells, seminianin z Archidiecezji Louisville, zajął drugie miejsce z czasem 2:23:52, a drużyna sztafetowa Verso l’Alto Track Club wygrała z przewagą prawie 20 minut. „Ci pięciu mężczyzn założyło koszulki Verso l’Alto Track Club, sygnalizując wszystkim, którzy przejeżdżali obok, że biegają z jakiegoś powodu” – czytamy. Ten powód to rzekomo „wywyższenie Boga” i duchowy wzrost. Jednakże pytanie brzmi: czy maraton jest właściwym miejscem do formowania przyszłych kapłanów? Czy „doskonałość fizyczna” jest synonimem doskonałości duchowej? Odpowiedź, w świetle niezmiennego nauczania Kościoła katolickiego, jest jednoznacznie negatywna.
Św. Paweł Apostoł napisał: „Bo nie walczę ja, jakby bił powietrze, lecz miażdżę ciało moje i niewolę mu podbijam, bym sam, gdy innych nauczam, nie okazał się odrzuconym” (1 Kor 9,27). Apostoł mówi tu o ascezie, o umartwieniu ciała dla duszy, a nie o rywalizacji sportowej. W artykule brak natomiast choćby słowa o ofierze, o krzyżu, o umartwieniu, o modlitwie za grzeszników. Zamiast tego mamy relację z wyścigu, gdzie liczy się czas, tempo i miejsce w klasyfikacji. To jest duchowa pustka, która maskuje się pobożnymi hasłami.
Verso l’Alto: hasło bez treści
Artykuł nawiązuje do św. Pier Giorgio Frassati, którego dewizą było „Verso l’Alto” – „Ku górze”. Frassati, prawdziwy święty katolicki, był człowiekiem głębokiej wiary, regularnie przyjmującym sakramenty, poświęcającym się ubogim i cierpiącym. Jego życie było ofiarą, nie występem sportowym. W artykule jednak jego postać jest wykorzystana jako logo na koszulce, jako marketingowy element promujący klub biegowy. „St. Pier Giorgio Frassati, canonized by Pope Leo XIV on Sept. 7, 2025, made the Italian phrase Verso l’Alto known around the world” – czytamy. To zdanie jest podwójnie fałszywe. Po pierwsze, Leon XIV (Robert Prevost) jest uzuratorem tronu Piotrowego, a jego „kanonizacje” nie mają żadnej mocy, ponieważ Stolica Piotrowa jest pusta od 1958 roku. Po drugie, Frassati był prawdziwym świętym, ale jego dziedzictwo jest tu zniekształcane na rzecz narracji posoborowej, która zastępuje duchowość aktywnością.
Hasło „Verso l’Alto” w kontekście artykułu nie odnosi się do doskonałości duchowej, lecz do wysiłku fizycznego. To jest typowy przykład modernistycznej reinterpretacji, gdzie duchowość zostaje zredukowana do emocji i doświadczeń zmysłowych. Św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907) ostrzegał przed tego typu redukcją: „Moderniści […] redukują wiarę do uczucia religijnego, które jest jedynie subiektywnym doświadczeniem, a nie obiektywną prawdą objawioną przez Boga„. Artykuł z EWTN jest tego doskonałym przykładem.
Szkodliwa iluzja: sport jako środek duchowy
Artykuł cytuje seminarzystę Davida Adamitisa: „You can be excellent in a given activity and excellent in your faith. They’re not exclusive to each other, but actually mutually affirming„. To zdanie, choć pozornie rozsądne, jest teologicznie niebezpieczne. W prawdziwym Kościele katolickim doskonałość duchowa nie jest „wzajemnie potwierdzana” przez doskonałość fizyczną, lecz przez łaskę Bożą, sakramenty i życie w stanie łaski uświęcającej. Sport może być środek do utrzymania zdrowia, ale nigdy nie może być środkiem duchowym w sensie nadprzyrodzonym. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologiae (II-II, q. 182, a. 3) wyraźnie odróżnia cnoty od zdolności naturalnych, podkreślając, że doskonałość duchowa polega na miłości do Boga i bliźniego, a nie na sprawności fizycznej.
Adamitis mówi dalej: „When we strive to have perfection in those areas of physical health and strength, it should really encourage us to have greater care for what matters the most, and that’s our soul and our union with God„. To zdanie jest prawdziwe w teorii, ale w kontekście artykułu staje się usprawiedliwieniem dla powierzchowności. Jeśli seminarzyści poświęcają tyle czasu na trening maratonowy, ile na modlitwę i studia teologiczne? Czy ich formacja duchowa nie jest zagrożona przez nadmierne zaangażowanie w sport? Artykuł nie zadaje tych pytań, bo jego celem jest nie analiza, lecz promowanie narracji posoborowej.
Brak sakramentalnego życia
Najbardziej alarmującym brakiem w artykule jest całkowite pominięcie sakramentalnego życia seminarzystów. Mowa o modlitwie, ale nie o konkretnych formach: o Liturgii Godzin, o adoracji Najświętszego Sakramentu, o sakramencie pokuty. Wells mówi o swoim szkaplerzu: „I wear the scapular every day; it’s part of my devotional life„. Szkaplerz jest sakramentalnym, ale jego skuteczność zależy od życia w stanie łaski i od wiary w obietnice Maryi. W artykule brak jednak kontekstu teologicznego, który wyjaśniałby, dlaczego szkaplerz jest ważny. Zamiast tego jest on przedstawiony jako element stroju sportowego, który „lata dookoła” podczas biegu.
Artykuł przemilcza również o roli kapłana jako mediatora między Bogiem a człowiekiem. W prawdziwym Kościele katolickim kapłan jest „alter Christus”, który ofiaruje Mszę Świętą, udziela rozgrzeszenia i prowadzi wiernych do zbawienia. W artykule jednak kapłaństwo jest przedstawione jako „formacja”, jako proces, a nie jako sakrament święty. To jest typowy przykład modernistycznej redukcji, gdzie kapłaństwo staje się funkcją, a nie powołaniem nadprzyrodzonym.
Apostazja w szatach sportowych
Artykuł z EWTN jest symptomem głębszej apostazji, która dotknęła struktury posoborowe. Seminarzyści, którzy biorą udział w maratonie, są formowani w systemie, który odrzucił niezmienną wiarę katolicką. Ich „kanonizowany” wzór, św. Pier Giorgio Frassati, jest wykorzystywany do legitymizacji narracji, która jest sprzeczna z jego duchowością. Frassati żył w czasach, gdy Kościół katolicki był wierny sobie samemu, gdy Msza Święta była ofierzała według rytu trydenckiego, gdy sakramenty były udzielane zgodnie z niezmienną tradycją. Dziś, w strukturach posoborowych, wszystko to zostało zastąpione nowościami, które są herezją.
Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) napisał: „Królestwo Chrystusa jest przede wszystkim duchowe i odnosi się głównie do rzeczy duchowych„. Artykuł z EWTN ignoruje tę zasadę, skupiając się na rzeczy doczesnych. Sport, choć może być dobry, nie jest środkiem zbawienia. Jedynym środkiem zbawienia jest Chrystus i Jego Kościół, a jedynym sposobem na osiągnięcie doskonałości duchowej jest życie w łasce, sakramentalne życie i posłuszeństwo niezmiennemu Magisterium.
Podsumowanie: piękno bez treści
Artykuł z EWTN jest piękny w formie, ale pusty w treści. Przedstawia seminarzystów jako mężczyzn, którzy „biegają ku górze”, ale nie mówi im, dokąd naprawdę prowadzi ta góra. Nie mówi o niebie, o sądzie ostatecznym, o potrzebie nawrócenia. Zamiast tego daje im poczucie spełnienia, które jest iluzją. W prawdziwym Kościele katolickim formacja kapłańska opiera się na modlitwie, studium, ascezie i sakramentalnym życiu, nie na maratonach.
Czytelnik, który szuka prawdziwej duchowości, musi zostać ostrzeżony: struktury posobarowe nie oferują zbawienia, lecz tylko widowisko. Prawdziwy Kościół katolicki trwa tam, gdzie sprawowana jest ważna Msza Święta, gdzie udzielane są ważne sakramenty, gdzie naucza się niezmiennego Magisterium. Tam, a nie na stadionie, dusza znajduje prawdziwe ukojenie.
Za artykułem:
Seminarians medal at Cincinnati’s Flying Pig Marathon (ewtnnews.com)
Data artykułu: 16.05.2026








