Portal eKAI (20 maja 2026) relacjonuje uroczyste święcenia prezbiteratu trzem diakonom Towarzystwa Chrystusowego, które odprawił w poznańskiej bazylice archikatedralnej metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński. W homilii zwrócił się do nowych „kapłanów” z wezwaniem, by nie zaniedbywali modlitwy i życia wewnętrznego, a także by przynależność do zakonu nie była „formą separacji od Kościoła”. Nawiązał do „papieża” Leona XIV, powołał się na hasło roku duszpasterskiego „Uczniowie-misjonarze” i stwierdził, że „Bóg jest gwarantem przyszłości” i „Panem dziejów, a nie nawet najbardziej demokratyczne wybory”. Artykuł jest typowym produktem medialnej papki sekty posoborowej, w której nie ma ani słowa o prawdziwym Kościele katolickim, ważnych sakramentach ani o Chrystusie Królu.
Święcenia w bałwochwalnej „Eucharystii” – kapłaństwo bez Chrystusa
Portal eKAI informuje, że abp Zbigniew Zieliński „przewodniczył w bazylice archikatedralnej uroczystej Mszy św., połączonej z udzieleniem święceń prezbiteratu trzem diakonom Towarzystwa Chrystusowego”. Trzeba z całą stanowczością stwierdzić: w strukturach posoborowych nie ma Mszy Świętej. Nowy obrzęd „Eucharystii” wprowadzony przez Antypapieża Pawła VI w 1969 roku jest bałwochwalstwem, które narusza teologię ofiary przebłagalnej. Św. Pius X w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907) potępili jako błąd twierdzenie, że „we wczesnym Kościele nie istniało pojęcie chrześcijanina-grzesznika, którego Kościół rozgrzesza swoim autorytetem” (propozycja 46). Tymczasem w sekcie posoborowej „kapłaństwo” zredukowano do roli „duszpasterza” i „towarzysza”, a sakrament pokuty do psychologicznej rozmowy. Święcenia udzielone w takim kontekście są co najmniej wątpliwe pod względem ważności, a przyjęcie ich przez diakonów świadczy o ich nieświadomości lub ignorancji teologicznej.
Nawiązanie do „papieża” Leona XIV – uzurpatorem w centrum uwagi
Abp Zieliński w homilii powołał się na słowa „papieża” Leona XIV: „Prezbiterat, który jest w centrum uwagi, to – jak powiedział papież Leon XIV – tajemnica spotkania dwóch wolności: inicjatywy Boga i wolnej odpowiedzi człowieka”. To zdanie jest bluźnierstwem i herezją. Leon XIV (Robert Prevost) jest antypapieżem i uzurpatorem, który zasiada na tronie Piotrowym bez prawa, będąc członkiem sekty posoborowej, która od 1958 roku dokonuje systematycznej apostazji. Stolica Piotrowa jest pusta od śmierci Piusa XII. Żaden antypapież nie ma autorytetu do nauczania w imieniu Kościoła katolickiego. Pius IX w encyklice Quanto Conficiamur Moerore (1863) nauczał: „Eternal salvation cannot be obtained by those who oppose the authority and statements of the same Church and are stubbornly separated from the unity of the Church and also from the successor of Peter, the Roman Pontiff”. Nawiązywanie do wypowiedzi uzurpatora w homilii na temat sakramentu kapłaństwa jest skandalem i wprowadza w błąd wiernych.
„Bóg jest Panem dziejów” – bez Chrystusa Króla
Abp Zieliński stwierdził, że „Bóg, który jest gwarantem przyszłości, staje się jeszcze większą szansą dla nas, byśmy odkryli, że to właśnie On jest Panem dziejów, a nie nawet najbardziej demokratyczne wybory”. To zdanie, choć brzmi pobożnie, jest pozbawione prawdziwego kontekstu katolickiego. Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) nauczał, że Chrystus Król panuje nie tylko nad jednostkami, ale i nad państwami: „Niech więc nie odmawiają władcy państw publicznej czci i posłuszeństwa królującemu Chrystusowi, lecz niech ten obowiązek spełnią sami i wraz z ludem swoim”. W artykule eKAI nie ma ani słowa o publicznym panowaniu Chrystusa Króla nad narodami i państwami. Mowa jest o „demokratycznych wyborach”, ale nie o obowiązku publicznego uznania prawa Bożego. To jest typowy przykład naturalistycznego humanitaryzmu, który redukuję wiarę do sfery prywatnej.
„Uczniowie-misjonarze” – hasło bez treści katolickiej
Metropolita poznański nawiązał do tegorocznego hasła roku duszpasterskiego: „Uczniowie-misjonarze”, przestrzegając, że „nie ma sensu być uczniem, gdy nie chce się być misjonarzem-apostołem”. To hasło, choć brzmi dynamicznie, jest pozbawione prawdziwej treści katolickiej. W sekcie posoborowej „misja” oznacza zazwyczaj dialog ekumeniczny, działalność charytatywną i „sprawiedliwość społeczną”, a nie ewangelizację i nawrócenie dusz. Św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907) demaskował modernistów, którzy redukują wiarę do „uczucia religijnego” i subiektywnego przeżycia. Hasło „Uczniowie-misjonarze” w ustach hierarchii posoborowej jest pustym sloganem, który nie prowadzi do zbawienia dusz.
Towarzystwo Chrystusowe – zakon w sekcie posoborowej
Artykuł informuje, że Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej zostało założone w 1932 roku przez kardynała Augusta Hlonda. Trzeba zauważyć, że kardynał Hlond działał w czasach, gdy Stolica Piotrowa była jeszcze zajmowana przez prawdziwych papieży. Jednakże obecnie Towarzystwo Chrystusowe działa w strukturach sekty posoborowej, podlega antypapieżom i uczestniczy w bałwochwalnej „Eucharystii”. Przyjęcie święceń w takim kontekście nie jest aktem wiary katolickiej, lecz uczestnictwem w systemie apostazji. Abp Zieliński wezwał nowych „kapłanów”, by „przynależność do zakonu nie była formą separacji od Kościoła, ale głębszego uczestnictwa w tej wspólnocie”. To jest zdanie sprzeczne z prawdą: w sekcie posoborowej nie ma Kościoła katolickiego, jest tylko paramasońska struktura, która symuluje życie religijne.
Brak prawdziwego Kościoła – pustka duchowa
Cały artykuł eKAI jest pozbawiony jakiejkolwiek wzmianki o prawdziwym Kościele katolickim, ważnych sakramentach, Chrystusie Królu czy konieczności publicznego uznania prawa Bożego. Mowa jest o „modlitwie”, „życiu wewnętrznym” i „formacji”, ale bez nadprzyrodzonego kontekstu. To jest typowy przykład duchowej pustki, w jakiej funkcjonują struktury posoborowe. Wierni, którzy uczestniczą w tych „święceniach”, nie otrzymują prawdziwego sakramentu kapłaństwa, lecz tylko symulację. Ich „kapłaństwo” jest pozbawione mocy nadprzyrodzonej, bo nie pochodzi od prawdziwego Kościoła katolickiego.
Apel do czytelników – szukajcie prawdziwego Kościoła
Czytelnik artykułu eKAI, poszukujący prawdziwej nadziei, musi zostać wyprowadzony z błędu. Nie ma prawdziwego uzdrowienia poza Chrystusem i Jego Kościołem. Tym Kościołem nie są jednak struktury posoborowe, które odrzuciły niezmienną wiarę i stały się synagogą szatana. Prawdziwy Kościół katolicki trwa tam, gdzie sprawowana jest ważna Msza Święta (według wiecznego mszału św. Piusa V), gdzie udzielane są ważne sakramenty, gdzie naucza się niezmienną doktrynę, a Chrystus Król panuje niepodzielnie. To tam, a nie w grupach wsparcia czy „zakonach” posoborowych, dusza znajduje prawdziwe ukojenie. To tam rany zadane przez grzech – własny i cudzy – są obmywane w sakramencie pokuty. To tam, w Najświętszej Ofierze, łączy się własne cierpienie z Ofiarą Chrystusa na Krzyżu, nadając mu zbawczą moc.
Za artykułem:
20 maja 2026 | 05:22Abp Zieliński na święceniach chrystusowców (ekai.pl)
Data artykułu: 20.05.2026




