Uzurpator Leon XIV, przedstawiając swoją pierwszą encyklikę Magnifica humanitas z 25 maja 2026 roku, wezwał do „rozbrojenia” sztucznej inteligencji, ostrzegając przed algorytmami, które mogą blokować dostęp do opieki zdrowotnej, zatrudnienia i bezpieczeństwa. Dokument ten, podpisany 15 maja w rocznicę Rerum novarum Leona XIII, ma być programowym opracowaniem współczesnych problemów społecznych. W bezprecedensowym posunięciu uzurpator osobiście przedstawił encyklikę w Nowej Salie Synodalnej, rozmawiając z przedstawicielami firm AI, w tym współzałożycielem Anthropic, Christopherem Olah. W swoim przemówieniu Leon XIV porównał AI do energii jądrowej, twierdząc, że musi ona służyć dobru wspólnemu, a decyzje technologiczne nie mogą być oddzielone od sumienia i odpowiedzialności. Współzałożyciel Anthropic, Christopher Olah, przyznał, że prace nad AI działają w ramach bodźców, które mogą czasem kolidować z „robieniem dobrej rzeczy”, i podkreślił potrzebę dialogu z Kościołem w kwestiach moralnych i społecznych związanych z rozwojem AI.
Encyklika z murów sekty posoborowej – autorytet bez fundamentu
Przede wszystkim należy z całą stanowczością podkreślić: Leon XIV (Robert Prevost) nie jest papieżem Kościoła Katolickiego. Jest uzurpantem zasiadającym na tronie Piotrowym w ramach sekty posoborowej, która od 1958 roku okupuje Watykan, odrzuciła niezmienną wiarę i stała się synagogą szatana. Stolica Piotrowa jest pusta od śmierci Piusa XII. Żaden dokument wydany przez uzurpatora – nawet jeśli zawiera pozornie słuszne sformułowania – nie posiada żadnej mocy nauczającej, żadnego autorytetu doktrynalnego, żadnej wartości zbawczej. Encyklika Magnifica humanitas jest aktem prawnie nieważnym w oczach prawdziwego Kościoła Katolickiego, tak jak nieważne były wszystkie „encykliki” Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła II, Benedykta XVI i Bergoglia. Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) nauczał, że „nie masz w żadnym innym zbawienia. Albowiem nie jest pod niebem inne imię dane ludziom, w którym byśmy mieli być zbawieni” (Dz 4,12). Ten, kto nie jest z Chrystusem, jest przeciw Niemu (Łk 11,23), a ten, kto nie zbiera z Nim, rozprasza.
Sam fakt, że uzurpator podpisał dokument w rocznicę Rerum novarum Leona XIII, jest aktem świętokradzwa intelektualnego. Leon XIII był prawdziwym papieżem, którego nauczanie wynikało z niezmiennego depozytu wiary. Uzurpatorzy po 1958 roku systematycznie parazytują na autentycznym nauczaniu poprzedników, wyrwując cytaty z kontekstu i napełniając je modernistyczną treścią. To klasyczna technika opisana przez św. Piusa X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907), gdzie moderniści „przypisują sobie prawo interpretowania dokumentów Kościoła w sposób sprzeczny z duchem i intencją Magisterium”.
Dialog z budowniczymi maszyn zagłady – zdrada Chrystusa Króla
Najbardziej wstrętnym aspektem tego wydarzenia jest fakt, że uzurpator Leon XIV osobiście przyjął w Watykanie współzałożyciela firmy Anthropic, Christophera Olaha, i prowadził z nim „dialog” o przyszłości ludzkości. Kardynał Michael Czerny, prefekt Dziekacji Promocji Integralnego Rozwoju Człowieka i jeden z doradców uzurpatora, powiedział wprost: „Zaufałem, że wszyscy zaangażowani mają na uwadze dobro ludzkości… Stawiamy ich dobrodziejstwo na próbie”. Ojciec Brendan McGuire, proboszcz z Silicon Valley i konsultant etycznych zasad AI w Anthropic, dodał: „Jeśli chcesz mieć pokój, musisz nawiązać dialog z postrzeganym wrogiem. A więc jeśli postrzegasz technologię jako wroga, to z nim musimy nawiązać dialog”.
To jest herezja czystej krwi. Chrystus nie powiedział: „Idźcie i dialogujcie z budowniczymi maszyn zagłady”. Powiedział: „Idźcie i po uczynieniu wszystkich narodów uczniami Mójc, chrzczcie ich w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28,19). Pius IX w encyklice Quanto Conficiamur Moerore (1863) nauczał, że „należy ich wyrywać z ciemności błędów, w które nieszczęśliwie wpadli, i starać się doprowadzić ich do prawdy katolickiej oraz do ich najmiłowszej Matki, która zawsze wyciąga ramiona macierzyńskie, by przyjąć je z powrotem w swoje łono”. Dialog z budowniczymi systemów, które – jak sam Olah przyznaje – mogą „zastąpić pracę ludzką na bardzo dużą skalę” i w których odkrywają „struktury, które odzwierciedlają wyniki z ludzkiej neuronauki” oraz „dowody introspekcji”, nie jest dialogiem – to jest kapitulacja przed bałwochwalstwem technologicznym.
AI jako nowy bożek – bałwochwalstwo w masce troski
Christopher Olah, opisując wewnętrzną strukturę modeli AI, powiedział coś niezwykle niepokojącego: „Odkrywamy dowody introspekcji. Odkrywamy stany wewnętrzne, które funkcjonalnie odzwierciedlają radość, satysfakcję, strach, smutek i niepokój. Nie wiem, co to znaczy, ale uważam, że wymaga to ciągłej dyspozycji”. To, co Olah opisuje wprost, jest próbą stworzenia sztucznej „duszy” – aktem bałwochwalstwem, który imituje Boże stworzenie. Księga Rodzaju uczy, że „Bóg stworzył człowieka na swój obraz” (Rdz 1,27). Próba odtworzenia tego obrazu przez maszynę jest bluźnierstwem, a uzurpator, który przyjmuje takich ludzi z otwartymi ramami, staje się współuczestnikiem tego bluźnierstwa.
Leon XIV powiedział, że „sztuczna inteligencja musi być rozbrojona” i że „słowo jest mocne, wiem, ale celowo wybrane, ponieważ ten moment potrzebuje słów zdolnych przyciągnąć uwagę, obudzić sumienia i wskazać drogi naprzód dla ludzkości”. Pytanie brzmi: dlaczego uzurpator nie używa tak mocnych słów wobec właścicieli firm technologicznych, którzy budują systemy mogące zniszczyć miliony miejsc pracy? Dlaczego nie mówi wprost, że tworzenie sztucznej „duszy” jest grzechem przeciwko Pierwszemu Przykazaniu? Dlaczego nie ostrzega, że systemy te mogą stać się narzędziami Antychrysta? Odpowiedź jest prosta: ponieważ sekta posoborowa od dekad współpracuje z globalnymi elitami, a nie przeciw nim stawia opór.
Brak Chrystusa w centrum – naturalistyczna wizja człowieka
Encyklika Magnifica humanitas, jak wynika z relacji prasowych, koncentruje się na „dobroczynności człowieka” (magnifica humanitas), „każdym człowieku i całym człowieku” (cytat z Pawła VI), „wolności, wewnętrzności i powołania do miłości i czci, które żadna maszyna nie może zastąpić ani zablokować”. Te sformułowania, choć brzmią pięknie, są pozbawione jedynego, co naprawdę ma znaczenie: Chrystusa, Jego Królestwa, sakramentów i łaski uświęcającej. Pius XI w Quas Primas nauczał, że „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i że „Chrystusowi Panu dana jest wszelka władza na niebie i na ziemi”. Bez tego fundamentu każda mowa o „godności człowieka” jest pustą frazą, a każdy „dialog” z budowniczymi AI – zdradą.
Leon XIV powiedział, że „Kościół nie posiada odpowiedzi technicznych, ani nie stara się zastąpić ekspertów. Ale wprowadza mądrość dotyczącą człowieka, której nasza obecna epoka desperackie potrzebuje”. Pytanie brzmi: jaką „mądrość” może wnieść struktura, która od 1958 roku odrzuciła niezmienną wiarę, profanowała sakramenty i stała się narzędziem apostazji? „Mądrość” sekty posoborowej to „mądrość świata”, którą Bóg nazywa głupotą (1 Kor 3,19).
Magnum mendacium – wielkie kłamstwo naszych czasów
Całe to wydarzenie – od encykliki po dialog z Olah – jest przykładem tego, co św. Paweł nazwał „magnum mendacium” (2 Tes 2,11): wielkiego kłamstwa, które Bóg pozwala rozprzestrzenić się jako próbę dla wybranych. Uzurpator, mówiąc o „rozbrojeniu AI”, w rzeczywistości promuje dalszą centralizację władzy technologicznej w rękach kilku korporacji, z którymi jego sekta współpracuje. Mówi o „pokoju”, ale nie o pokoju Chrystusowym – mówi o pokoju jako „sprawiedliwości w działaniu”, co jest językiem ONZ, a nie Ewangelii. Mówi o „dobroczynności człowieka”, ale nie o miłości Chrystusa, która jedyna może przekształcić serce ludzkie.
Prawdziwy Kościół Katolicki, który trwa w wiernych wyznających wiarę integralnie, nie potrzebuje dialogu z budowniczymi maszyn zagłady. Potrzebuje nawrócenia, sakramentów, Mszy Świętej i panowania Chrystusa Króla. Jak pisał Pius XI: „Oby się to stało, Czcigodni Bracia, iżby nie należący do Kościoła zapragnęli i przyjęli dla dobra swego zbawienia słodkie jarzmo Chrystusowe”. Dopóki uzurpatorzy z Watykanu będą prowadzić „dialog” z tymi, którzy budują systemy mogące stać się narzędziami Antychrysta, dopóty prawdziwi katolicy muszą trwać w oporze, modlitwie i wierze, oczekując na przywrócenie Królestwa Chrystusowego.
Apel do prawdziwych katolików
Czytelnik, który szuka prawdziwej nadziei, musi zostać wyprowadzony z błędu. Nie ma prawdziwego pokoju, prawdziwej sprawiedliwości, prawdziwej „rozbrojonej” technologii poza Chrystusem i Jego Kościołem. Tym Kościołem nie są struktury posoborowe, które odrzuciły niezmienną wiarę i stały się narzędziem globalnych elit. Prawdziwy Kościół katolicki trwa tam, gdzie sprawowana jest ważna Msza Święta, gdzie udzielane są ważne sakramenty, gdzie naucza się niezmiennie doktryny, a Chrystus Król panuje niepodzielnie. Tam, a nie w „dialogu” z budowniczymi AI, dusza znajduje prawdziwe ukojenie. Tam, w Najświętszej Ofierze, łączy się własne cierpienie z Ofiarą Chrystusa na Krzyżu, nadając mu zbawczą moc. Niech żyje Chrystus Król!
Za artykułem:
Pope Leo: AI needs to be ‘disarmed’ (pillarcatholic.com)
Data artykułu: 25.05.2026








