Portal eKAI (4 czerwca 2026) relacjonuje decyzję kardynała Roberta McElroy’ego, który odwołał prał. Stephena Rossettiego z funkcji egzorcysty archidiecezji waszyngtońskiej. Powodem stały się publiczne wypowiedzi duchownego, który powiązał zjawisko UFO z działalnością demoniczną. Archidiecezja zakończyła również współpracę ze St. Michael Center for Spiritual Renewal. Decyzja ta jest kolejnym dowodem, że struktury okupujące Watykan systemowo tłumią każdą głoszącą prawdę o istnieniu demonów, by nie zakłócać narracji o „obcych z kosmosu” i nie narażać się na oskarżenia o „obscurantyzm”.
Prawda o demonach jako „podważanie nauczania Kościoła”
W oświadczeniu opublikowanym na stronie archidiecezji kard. McElroy napisał, że wypowiedzi prał. Rossettiego „poważnie podważają bardzo precyzyjne nauczanie Kościoła dotyczące diabła, demonów i egzorcyzmów”. To zdanie jest teologicznym absurdem, który wymaga natychmiastowej dekonstrukcji. Kościół katolicki od zawsze nauczał realnego istnienia diabła i demonów – od Chrystusa wypędzającego złe duchy (Mk 1,23-27), przez Ojców Kościoła, po Sobór Trydencki, który potwierdził naukę o egzorcyzmach. Zarzucenie egzorcystowi, że „podważa nauczanie Kościoła” poprzez mówienie prawdy o demonach, jest ewenementem w historii teologii i świadczy o całkowitym zepsuciu umysłów w strukturach posoborowych.
Prał. Rossetti w nagraniu opublikowanym 29 maja stwierdził, że „wiele, jeśli nie większość niezidentyfikowanych obiektów latających, to w rzeczywistości demony”, dodając, że takie byty „potrafią robić rzeczy, których my nie potrafimy, jak poruszanie się z ogromną prędkością i wiele innych rzeczy niemożliwych dla ludzi”. Te słowa są całkowicie zgodne z katolicką nauką o aniołach upadłych. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologiae (I, q. 114) nauczał, że demony mogą poruszać ciała z prędkością przekraczającą ludzkie pojmowanie, a ich działalność objawia się w zjawiskach, które ludzki rozum nie potrafi wytłumaczyć naturalnie. Zamiast więc chronić wiernych przed duchowym zagrożeniem, kard. McElroy chroni narrację sekularną, która odmawia uznania istnienia złych duchów.
Język kompromisu jako znak apostazji
Analiza języka użytego przez kard. McElroy’ego i prał. Rossettiego ujawnia głęboką teologiczną degenerację. McElroy mówi o „poważnym podważaniu nauczania Kościoła” – jakby prawda o demonach była czymś, co należy ukrywać, a nie głosić. Prał. Rossetti w swoim oświadczeniu przyznaje, że jest „zasmucony” i prosi o przebaczenie za sytuacje, w których „nie byłem wierny nauczaniu Magisterium Kościoła”. To zdanie jest bluźniercze w swojej istocie: duchowny prosi o przebaczenie za to, że mówił prawdę o demonach, co oznacza, że uznał prawdę za błąd, a błąd za prawdę.
Wypowiedź Rossettiego, że „posłuszeństwo Kościołowi ma najwyższe znaczenie”, w tym kontekście oznacza posłuszeństwo systemowi, który odrzuca podstawowe prawdy wiary. Posłuszeństwo Bogu jest wyższe niż posłuszeństwo ludziom (Dz 5,29). Gdy „Kościół” posoborowy nakazuje milczenie o demonach, wierny katolik musi odmówić posłuszeństwa takim nakazom. Rossetti, choć działał w dobrej wierze, uległ systemowi, który zmusił go do publicznej kapitulacji – i to jest prawdziwa tragedia tej sytuacji.
UFO jako nowy mit współczesnego świata
Zjawisko UFO jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych mitów epoki nowożytnej. Od czasu incydentu w Roswell w 1947 roku, kultura masowa systematycznie buduje narrację o „obcych z kosmosu”, która pełni funkcję substytutu religijnego: daje iluzję kontaktu z „wyższą cywilizacją”, obiecuje technologiczne zbawienie i odwraca uwagę od prawdziwego zbawienia w Chrystusie. Struktury posoborowe, zamiast demaskować ten mit jako potencjalną działalność demoniczną, systematycznie go legitymizują poprzez milczenie lub wręcz potępienie tych, którzy mówią prawdę.
W świetle katolickiej demonologii, zjawiska UFO mogą być interpretowane jako praestigiae – iluzje tworzone przez demony w celu zwiększenia wiary w istnienie „obcych” i osłabienia wiary w istnienie złych duchów. Św. Jan Chryzostom w Homiliach do Ewangelii św. Mateusza ostrzegał, że diabeł używa „cudów pozornych”, aby zwieść dusze. Odwołanie egzorcysty, który mówił o tej możliwości, jest więc nie tylko błędem doktrynalnym, ale i duchowym zdradzeniem wiernych, którzy potrzebują ostrzeżenia przed tym zagrożeniem.
St. Michael Center – ofiara czystki ideologicznej
St. Michael Center for Spiritual Renewal, kierowane przez prał. Rossettiego, było jedną z nielicznych organizacji w strukturach posoborowych, która poważnie podchodziła do tematu egzorcyzmów i walki duchowej. Zamknięcie współpracy z tym centrum przez archidiecezję waszyngtońską jest częścią szerszego wzorca: systematycznego eliminowania z życia „Kościoła” wszystkich elementów, które przypominają o realności walki duchowej, istnieniu diabła i konieczności egzorcyzmów.
Kard. McElroy, znany z radykalnie liberalnych poglądów i bliskości do uzurpatora Bergoglio, jest idealnym wykonawcą tej polityki. Jego działania wpisują się w szerszy trend: redukcję katolicyzmu do moralnego humanitaryzmu, pozbawionego wymiaru nadprzyrodzonego. Gdy egzorcyzmy są traktowane jako „embarras”, a prawda o demonach jako „podważanie nauczania”, wówas mamy do czynienia z tym, co św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907) nazywał modernizmem – redukcją wiary do subiektywnego przeżycia i odrzuceniem obiektywnej prawdy o świecie duchowym.
Milczenie o prawdzie jako forma apostazji
Najcięższym zarzutem wobec archidiecezji waszyngtońskiej nie jest samo odwołanie Rossettiego, ale milczenie o prawdzie, która powinna być głoszona z wież kościelnych. Wierni katolicy w USA i na całym świecie są narażeni na duchowe zagrożenia, o których ich pasterze nie chcą mówić. Zamiast ostrzegać przed działalnością demoniczną, struktury posoborowe wybierają strategię „nie nakręcajmy sprawy” – co jest ekwiwalentem zdrady stanowiska.
Św. Paweł napisał do Tymoteusza: „Bądź czuły w każdym czasie, głosz naukę, upominaj, zagrzewaj, z całą cierpliwością i pouczeniem” (2 Tm 4,2). Kard. McElroy zamiast głoszić naukę o demonach, upomina tego, kto ją głosi – i to jest duchowe bankructwo, o którym pisał Pius XI w encyklice Quas Primas (1925): gdy Chrystus jest usunięty z życia publicznego, ginąć muszą narody i jednostki.
Wniosek: prawda zawsze zwycięża
Prał. Rossetti zapowiedział, że St. Michael Center będzie kontynuować działalność w innym miejscu. To jest znak nadziei – że prawda o demonach nie zostanie całkowicie zduszona przez system. Jednak cała ta sytuacja jest bolesnym świadectwem duchowej pustki, w jakiej funkcjonują struktury posoborowe: prawda o złych duchach jest traktowana jako problem, a milczenie o nich – jako „rozsądek”.
Czytelnik szukający prawdziwej odpowiedzi na zjawiska UFO musi zostać wyprowadzony z błędu. Prawdziwy Kościół katolicki, który trwa w wiernych wyznających wiarę integralnie, zawsze nauczał, że demony są realne, że działają w świecie i że jedynym lekarstwem na ich wpływ jest Chrystus, sakramenty i modlitwa – a nie „dialog z obcymi” czy „naukowe wyjaśnienia”. Dopóki struktury okupujące Watykan będą tłumić tę prawdę, wierni muszą szukać jej tam, gdzie jest zachowana – w niezmiennej Tradycji Kościoła sprzed 1958 roku.
Za artykułem:
04 czerwca 2026 | 17:12Archidiecezja waszyngtońska usuwa znanego egzorcystę za łączenie UFO z demonami (ekai.pl)
Data artykułu: 04.06.2026






