Rosyjski atak na Ławrę – zbrodnia wymierzona w samo serce chrześcijaństwa kijowskiego

Podziel się tym:

Portal eKAI informuje, że arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK), w przemówieniu wygłoszonym 16 czerwca na Ukraińskim Uniwersytecie Państwowym im. Mychajła Drahomanowa – z okazji nadania mu tytułu doktora honoris causa – potępił rosyjski atak na Ławrę Kijowsko-Peczerską. „Zaprawdę, kiedy Pan Bóg chce kogoś ukarać, pozbawia go rozumu. Tym ciosem rosyjski agresor pokazał, że Rosja to nie Ruś, Kijów to nie ziemia rosyjska, a historia świętości Ławry Kijowsko-Peczerskiej to nie historia moskiewskiej pobożności” – oświadczył hierarcha. W nocy 15 czerwca, w wyniku zmasowanego ataku rakietowego i dronów na Kijów, sobor Zaśnięcia Matki Bożej w Ławrze Kijowsko-Peczerskiej został poważnie uszkodzony, a pożar objął powierzchnię prawie 800 metrów kwadratowych dachu. W wyniku rosyjskich ataków zginęło łącznie dziewięć osób, w tym cztery w samym Kijowie. Arcybiskup zwrócił uwagę na „ironię losu”, że dzień ataku przypadał na święto Wszystkich Świętych Narodu Ukraińskiego – właśnie tego dnia moskiewska cerkiew obchodziła własne święto Wszystkich Świętych, którzy „jaśnieją na ziemi ruskiej”. „Tym ciosem na zawsze odcięli się od kijowskiego chrześcijaństwa” – stwierdził Szewczuk.


Zbrodnia wymierzona w serce chrześcijaństwa – atak na Ławrę Kijowsko-Peczerską

Należy z całą mocą podkreślić: atak na Ławrę Kijowsko-Peczerską nie jest zwykłym aktem wojennym – jest zbrodnią wymierzoną w samo serce chrześcijaństwa kijowskiego, w miejsce, które od wieków stanowi duchowe centrum prawosławia w tej części Europy. Ławra Kijowsko-Peczerska, wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, to nie tylko zabytek architektoniczny, ale przede wszystkim żywa wspólnota monastyczna, która od X wieku głosiła Ewangelię Chrystusa na ziemiach ruskich. Zniszczenie soboru Zaśnięcia Matki Bożej – miejsca, które jest świątynią Pańską, a nie muzeum – jest aktem barbarzyństwa, który wykracza poza jakiekolwiek racjonalne uzasadnienie militarne. Świat kultury, jak słusznie zauważył arcybiskup Szewczuk, przeżywa szok. I słusznie, bo zbrodnia ta dotyka nie tylko Ukraińców, ale całego chrześcijańskiego świata.

Światosław Szewczuk – głos prawdy w czasach zamętu

Przemówienie arcybiskupa większego kijowsko-halickiego zasługuje na szczególną uwagę, ponieważ w czasach powszechnej dezinformacji i relatywizmu moralnego wypowiada on zdania, które są niezwykle wyraźne i bezkompromisowe. Stwierdzenie, że „Rosja to nie Ruś, a Kijów to nie ziemia rosyjska”, jest nie tylko teologiczne, ale i cywilizacyjne. Przypomina ono, że Moskwa przez wieki próbowała przywłaszczyć sobie dziedzictwo duchowe Kijowa – tego Kijowa, który przyjął chrzest w 988 roku i który jest prawdziwą kolebką chrześcijaństwa na ziemiach wschodnich. Arcybiskup słusznie wskazuje, że atak na Ławrę jest dowodem na to, że rosyjski agresor odciął się od tego dziedzictwa na zawsze. To nie jest tylko konflikt terytorialny – jest konflikt o prawdę o Chrystusie i Jego Kościele.

Ironia liturgiczna – święto Wszystkich Świętych jako tło zbrodni

Szczególnie poruszający jest ten fragment przemówienia hierarchi, który dotyka liturgicznego wymiaru zbrodni. W niedzielę, w której Ukraiński Kościół Greckokatolicki obchodził święto Wszystkich Świętych Narodu Ukraińskiego – od chrzestnych Włodzimierza i Olgi, przez świętych kijowsko-peczerskich, aż po bohaterów wiary chrześcijańskiej naszych czasów – właśnie tego dnia moskiewska cerkiew obchodziła swoje własne święto Wszystkich Świętych na ziemi ruskiej. I właśnie tego dnia ręka barbarzyńcy zadała cios świątyni. Ta „ironia losu” jest w istocie znakiem Bożym – znakiem, że zło, nawet gdy wydaje się triumfować, wystawia samo się na sąd Boży. Św. Paweł Apostoł przypomina: „Nie jesteście pańscy niczyimi niewolnikami; albowiem czy do grzechu, aż do śmierci, czy do sprawiedliwości, aż do świętości?” (Rz 6,16-22). Rosyjski agresor, uderzając w Ławrę w dzień świętości, wystawił się na sąd tej samej sprawiedliwości, której nie uniknie żadne zbrodnia.

Ukraiński Kościół Greckokatolicki – wspólnota w cierpieniu

Należy oddać sprawiedliwość Ukraińskiemu Kościołowi Greckokatolickiemu, który od wieków zachowuje wiarę katolicką w jej integralności, pozostając w pełnej komunii z Rzymem. Arcybiskup Szewczuk, jako zwierzchnik tej wspólnoty, nie tylko potępił zbrodnię, ale i przypomniał o dziedzictwie świętych, którzy jaśnieją na ziemi ukraińskiej. To jest właściwe ujęcie – nie tylko lament nad zniszczeniem, ale i przypomnienie, że Ławra jest miejscem, gdzie od wieków wielu świętych złożyło swoje życie w ofierze za Chrystusa. Zniszczenie tej świątyni jest więc nie tylko stratą materialną, ale duchową raną zadaną całej wspólnocie wiernych, którzy od wieków modlili się w tym miejscu.

Bezsilność świata wobec zbrodni

Jednocześnie należy zauważyć, że „potępienie” ze strony świata kultury, o którym mówi arcybiskup, pozostaje w sferze słów, a nie czynów. Cały świat potępił atak – ale Ławra wciąż płonie, a zabójcy wciąż atakują. To jest obraz współczesnego chrześcijaństwa: potrafi nazwać zło po imieniu, ale nie zawsze potrafi mu zaprzeczyć. Świat kultury potępił zbrodnię, ale nie powstrzymał jej. To przypomina słowa Chrystusa: „Pójdźcie, odrzućcie tę rzecz” – a jednak rzecz trwa, a świat milczy (por. Mk 14,41-43). Prawdziwa odpowiedź na zbrodnię nie polega tylko na potępieniu, ale na modlitwie, pokucie i działaniu.

Ławra jako znak dla całego chrześcijaństwa

Atak na Ławrę Kijowsko-Peczerską jest znakiem dla całego chrześcijaństwa. Przypomina on, że w świecie, który odrzucił Chrystusa, nie ma bezpieczeństwa nawet dla najświętszych miejsc. Ławra przetrwała najazdy mongolskie, najazdy tatarskie, okupację hitlerowską, prześladowania sowieckie – i teraz przetrwa rosyjski atak. Bo przypomina słowa Pisma Świętego: „Brama piekielna nie przemówi przeciwko niej” (Mt 16,18). Zniszczenie soboru to nie zniszczenie Kościoła – Kościół buduje się na fundamencie Chrystusa, a nie na murach. Ale zbrodnia ta musi być pamiętana jako znak tego, co się dzieje, gdy narody odrzucają prawdę o Chrystusie.

Modlitwa za zmarłych i za pokój

W obliczu tej zbrodni nie pozostaje nic innego niż modlitwa. Modlitwa za dziewięciu zmarłych w wyniku ataku – za ich rodziny, za ich bliskich. Modlitwa za Ukraińców, którzy wciąż cierpią pod okupacją. Modlitwa o nawrócenie serc tych, którzy popełniają zbrodnie. I modlitwa za pokój – nie ten pozory pokoj, który jest wynikiem kompromisu ze złem, ale prawdziwy pokój, który jest owocem sprawiedliwości i miłości Bożej. Jak przypomina św. Paweł: „Niech pokój Chrystusa panuje w waszych sercach, do którego też zostaliście wezwani w jednym ciele” (Kol 3,15).

Podsumowanie – zbrodnia, która nie przejdzie bez sądu

Atak na Ławrę Kijowsko-Peczerską jest zbrodnią, która nie przejdzie bez sądu Bożego. Arcybiskup Szewczuk miał rację, mówiąc, że agresor pozbawiony został rozumu – bo tylko człowiek pozbawiony rozumu może uderzyć w świątynię w dzień świętości. Ale ta zbrodnia jest też przestrogą dla całego świata: gdy narody odrzucają Chrystusa, nie ma bezpieczeństwa nawet dla najświętszych miejsc. Ławra przetrwa, bo jest budowana na Chrystusie. A ci, którzy ją zniszczyli, wystawili się na sąd sprawiedliwości Bożej, która jest wieczna i nieomylna.


Za artykułem:
16 czerwca 2026 | 21:05Abp Szewczuk: uderzając w Ławrę agresor pokazał, że Rosja to nie Ruś, a Kijów to nie ziemia rosyjska
  (ekai.pl)
Data artykułu: 16.06.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.