Portal Opoka.org.pl – prezentujący się jako serwis „katolicki” – zamieścił w dniu 17 czerwca 2026 roku tekst noszący znamiona typowej komunikatu prasowego korporacji LexisNexis, w którym promowane jest narzędzie sztucznej inteligencji o nazwie LexisNexis Protégé™ Poland. Tekst, niemal w całości skonstruowany jako materiał marketingowy, opisuje możliwości automatyzacji pracy prawniczej przy użyciu modeli AI, w tym Claude firmy Anthropic oraz GPT firmy OpenAI, a jego ton nie odbiega od standardowych komunikatów prasowych światowych korporacji technologicznych. Portal, który powinien być głosicielem niezmiennego orędzia Chrystusa, pełni w tym przypadku funkcję bezpłatnego nośnika reklamowego dla firmy komercyjnej, nie zadając sobie trudu refleksji nad tym, co tak naprawdę oznacza „odpowiedzialna sztuczna inteligencja” w świetle katolickiej antropologii i nauki o godności człowieka.
Reklama korporacyjna w masce „katolickiej” informacji
Tekst otwiera się od informacji o wprowadzeniu przez LexisNexis Austria & CEE narzędzia LexisNexis Protégé™ w Polsce, zaprojektowanego do wspierania „prawniczek i prawników w sprawniejszym, bardziej uporządkowanym i spójnym wykonywaniu złożonych czynności prawnych”. Portal Opoka.org.pl reprodukuje komunikat prasowy niemal dosłownie, cytując CEO Susanne Mortimore: „Naszym celem jest udostępnienie globalnej siły innowacyjnej LexisNexis w całym regionie CEE. Polska i Szwajcaria to kolejne kroki na tej drodze”. Tekst nie zawiera żadnej refleksji krytycznej, żadnego pytania o to, czy automatyzacja pracy prawniczej przy użyciu sztucznej inteligencji rodzi jakiekolwiek dylematy etyczne, antropologiczne czy teologiczne. Jest to czysty, niewydźwiękowany marketing – przeniesiony z komunikatu prasowego bez żadnej przeróbki redakcyjnej.
Należy stwierdzić z całą stanowczością: portal, który określa się mianem „katolickiego”, pełni w tym przypadku funkcję bezpłatnej agencji reklamowej dla międzynarodowej korporacji. Nie ma w tekście ani słowa o Królestwie Chrystusa, ani słowa o tym, że prawodawstwo powinno służyć sprawiedliwości, a nie tylko efektywności proceduralnej. Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) nauczał, że „Chrystusowi Panu dana jest wszelka władza na niebie i na ziemi” i że „nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania”. Tymczasem portal katolicki promuje narzędzie, którego celem jest maksymalna efektywność w obsłudze systemu prawnego – systemu, który w dzisiejszych realiach służy legalizacji zabójstwa nienarodzonych, propagandzie gender i ograniczaniu wolności Kościoła – bez zadania sobie pytania, czy ta efektywność nie służy właśnie przeciwko prawu naturalnemu.
Milczenie o antropologii: co z duszą człowieka?
Analiza językowa tekstu ujawnia całkowite pominięcie wymiaru duchowego i antropologicznego. Słownik używany w materiale to słownik korporacji technologicznej: „workflow”, „modele AI”, „szyfrowane rozwiązanie zgodne z RODO”, „przetwarzanie dokumentów”, „burze mózgów”. To język świata, w którym człowiek jest redukowany do użytkownika systemu, a praca intelektualna do zestawu algorytmów do zoptymalizowania. Tekst nie zadaje sobie trudu, by nawet wzmiankować, że katolicka nauka o człowieku – jako istocie stworzonej na obraz i podobieństwo Boga, obdarzonej wolną wolą i nieśmiertelną duszą – stoi w fundamentalnej opozycji do takiej wizji świata, w której inteligencja ludzka ma być zastępowana przez maszyny.
Św. Pius X w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907) potępił jako błąd propozycję nr 64, głoszącą, że „postęp nauk wymaga reformy pojęcia nauki chrześcijańskiej o Bogu, stworzeniu, Objawieniu, Osobie Słowa Wcielonego i o Odkupieniu”. Tymczasem portal katolicki, zamiast bronić niezmienności nauki chrześcijańskiej przed postępem technologicznym, sam staje się narzędziem propagującym ten postęp – i to bez żadnej refleksji krytycznej. To jest właśnie owoc modernizmu: nie jawna herezja, lecz milczenie w sprawach, w których należało by mówić.
„Odpowiedzialna AI” – odpowiedzialna przed kim?
Tekst wielokrotnie używa sformułowania „odpowiedzialna sztuczna inteligencja”, co w kontekście katolickim powinno budzić poważne wątpliwości. Odpowiedzialność moralna jest cechą istot posiadających wolną wolę i sumienie – cechami, których żadna maszyna nie posiada i posiadać nie może. Mówienie o „odpowiedzialnej AI” jest eufemizmem, który maskuje fundamentalną prawdę: odpowiedzialność za decyzje podejmowane przy pomocy narzędzi AI zawsze spoczywa na człowieku, który je wykorzystuje. W kontekście prawa – a tekst dotyczy właśnie automatyzacji pracy prawniczej – oznacza to, że prawnik korzystający z AI ponosi pełną odpowiedzialność za skutki swoich czynności.
Brak tej refleksji w tekście portalu katolickiego jest symptomatyczny. Portal, który powinien przypominać o odpowiedzialności moralnej człowieka wobec Boga, milczy w tej kwestii, zadowiając się reprodukcją korporacyjnego języka. To jest kolejny przykład tego, jak struktury posoborowe, zamiast kształtować świadomość wiernych, ulegają świeckiej narracji technokratycznej.
Modele AI od dostawców o znanych poglądach
Tekst wspomina, że użytkownicy mogą wybierać spośród różnych modeli AI, w tym „Claude firmy Anthropic oraz GPT firmy OpenAI”. Portal nie zadaje sobie pytania o to, jakie wartości i założenia filozoficzne są zakodowane w tych modelach. Firmy te działają w ramach światowego establishmentu technologicznego, który w wielu kwestiach – od ideologii gender, przez kwestie bioetyczne, po wolność religijną – reprezentuje stanowisko sprzeczne z nauką katolicką. Modele AI trenowane są na danych odzwierciedlających dominującą kulturę, która w coraz większym stopniu jest kulturą antychrześcijańską.
Portal katolicki, zamiast ostrzegać przed tymi zagrożeniami, po prostu reklamuje te narzędzia. To jest właśnie ta „duchowa pustyna”, o której pisałoby się w kontekście inicjatyw oddolnych – ale w tym przypadku pustynia jest jeszcze głębsza, bo dotyczy ona samego przekazu medialnego, który powinien być głosicielem Prawdy.
Symptomatyczne pominięcie: Królestwo Chrystusa czy królestwo algorytmów?
Pius XI w encyklice Quas Primas stwierdzał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać”. Tekst portalu Opoka.org.pl, promując automatyzację pracy prawniczej przy użyciu AI, nie zadaje sobie pytania o to, czy prawem, które ma być automatyzowane, jest prawdziwe prawo – czyli prawo zgodne z wolą Bożą – czy może prawo pozbawione fundamentu w Bogu, prawo, które w dzisiejszych realiach służy legalizacji zła.
To jest prawdziwa tragedia naszych czasów: struktury, które powinny być głosicielami Królestwa Chrystusa, zamiast tego głoszą królestwo algorytmów i efektywności korporacyjnej. Nie ma w tekście ani słowa o tym, że jedynym źródłem prawa jest Bóg, że prawo pozytywne sprzeczne z prawem naturalnym nie jest prawem, lecz „fałszywą mocą” – jak uczył św. Augustyn. Portal, który powinien być światłem w ciemności, sam pogrąża się w ciemności naturalizmu i technokratyzmu.
Krytyczne pytanie do redakcji Opoka.org.pl
Czy redakcja portalu Opoka.org.pl, zamieszczając tekst o narzędziach AI dla prawników, zastanowiła się nad tym, jakie wartości są zakodowane w tych narzędziach? Czy pomyślała o tym, że automatyzacja pracy prawniczej w systemie prawnym, który legalizuje aborcję, propaguje ideologię gender i ogranicza wolność religijną, oznacza automatyzację służby złu? Czy redakcja „katolickiego” portalu rozumie, że Królestwo Chrystusa nie jest z tego świata, ale że świat – w tym świat prawa i technologii – powinien być podporządkowane Jego panowaniu?
W świetle encykliki Quas Primas Piusa XI, każde milczenie o królewskim panowaniu Chrystusa nad wszystkimi dziedzinami życia – w tym nad technologią i prawem – jest formą apostazji. Tekst ten nie służy zbawieniu dusz, lecz utrwalaniu iluzji, że świat może funkcjonować bez Boga, a technologia katolickiego portalu może być narzędziem reklamowym dla korporacji bez żadnej refleksji teologicznej. To jest właśnie duchowe bankructwo, o którym pisał Pius XI – gdy Chrystus jest usunięty z życia publicznego, ginąć muszą nie tylko narody, ale i „katolickie” portale, które zamiast głosić Jego Królestwo, głoszą królestwo algorytmów.
Za artykułem:
LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników (opoka.org.pl)
Data artykułu: 17.06.2026


