Papież Leon XIV wizyta duszpasterska Włochy Od grobu swego duchowego ojca Leon XIV wzywa do odrzucenia nienawiści Odrzućcie słowa nienawiści. Wchodźcie w relacje z drugim człowiekiem, nie telefonem. Głoście sedno Ewangelii, to znaczy Chrystusa – takie wezwania padły ze strony Leona XIV podczas intensywnego dnia jego wizyty duszpasterskiej w Pawii – u grobu jego duchowego ojca św. Augustyna – oraz w Sant’Angelo Lodigiano, gdzie znajdują się relikwie pierwszej amerykańskiej świętej, sługi imigrantów – Franciszki Cabrini. Wojciech Rogacin – Watykan O godzinie 20.18 helikopter z Ojcem Świętym na pokładzie wyruszył w drogę powrotną z jednodniowej wizyty duszpasterskiej Papieża do Pawii i Sant’Angelo Lodigiano. W Watykanie Papież spodziewany jest przed godz. 22.00. Wieczorem Papież wyruszył w drogę powrotną do Watykanu (@VATICAN MEDIA) Bóg posyła aniołów A wizyta rozpoczęła się od pełnego czułości spotkania z chorymi na nowotwory dziećmi w Narodowym Centrum Hadronoterapii Onkologicznej (CNAO) w Pawii. Leon XIV podkreślił znaczenie rodziny. „Pokażcie całemu światu – powiedział Papież – jak w trudnych chwilach wszystko staje się jeszcze trudniejsze, jeśli brakuje obecności i miłości rodziny”. Leon XIV spotkał się z dziećmi chorymi na nowotwory i ich rodzinami (@Vatican Media) Następnie dodał, że „Bóg nie chce, aby ktokolwiek cierpiał.” „To, co Bóg nam obiecuje, to Jego stała obecność. Nawet gdy jesteśmy zbyt słabi, posyła nam aniołów” – mówił Ojciec Święty. Kościół ma się skupić na tym co istotne Głównym celem wizyty w Pawii było nawiedzenie grobu św. Augustyna – duchowego ojca Papieża. Relikwie świętego przechowywane są w bazylice św. Piotra in Ciel’Oro. Leon XIV sprawował tam liturgię słowa. Pragnieniem Leona XIV było nawiedzenie relikwii św. Augustyna (@Vatican Media) Podkreślił, że święty ten przypomina nam o prymacie życia wewnętrznego. „Musimy nauczyć się być wspólnotami chrześcijańskimi skupionymi na tym, co istotne, nawet jeśli miałoby to oznaczać rezygnację z niektórych struktur i pewnych zabezpieczeń z przeszłości. Najważniejsze jest życie z Chrystusem, a tym, co musi nam leżeć na sercu jest głoszenie Ewangelii” – powiedział Ojciec Święty. Miasto jest dla wszystkich Ojciec Święty spotkał się z władzami i mieszkańcami Pawii. Podkreślił, że miasto powinno być miejscem, w którym tworzy się społeczeństwo, solidarność, postawę troski o dobro wspólne – wskazał Leon XIV w przemówieniu do mieszkańców i burmistrza Pawii. Papież wezwał do podejmowania troski o miejsce, w którym mieszkamy, środowisko, w którym przebywamy i o szacunek dla każdego ludzkiego życia. Dość słów nienawiści! Po liturgii Ojciec Święty w przemówieniu do młodych przywołał nauczanie św. Augustyna i przypomniał, że przemiana świata zaczyna się od przemiany ludzkiego serca. „Jeśli chcemy zmienić czasy, jeśli chcemy, aby świat żył w pokoju, musimy zacząć od samych siebie” – podkreślił. „Dość słów nienawiści. Dość obelg. Dość prześladowania i przemocy. Dość wszystkiego, co prowadzi do wojny między ludźmi, wspólnotami i narodami” – apelował. Zachęcił do przyjaźni z drugim człowiekiem, nie z telefonem komórkowym i ekranem. Miłość do Serca Jezusa zmienia świat Na koniec wizyty duszpasterskiej, już w Sant’Angelo Lodigiano, Leon XIV adorował Najświętszy Sakrament w parafii Świętych Antoniego Opata i Franciszki Cabrini – pierwszej amerykańskiej świętej, która zajmowała się imigrantami, przybywającymi z Włoch do Ameryki. Papież podkreślił, że to właśnie duchowość oparta na miłości do Serca Jezusa ukształtowała wielkie dzieła świętej. Leon XIV adorował Najświętszy Sakrament w Sant’Angelo Lodigiano (@VATICAN MEDIA) Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.. Twój wkład w wielką misję: wspomóż nas w niesieniu słowa Papieża do każdego domu Tematy Papież Leon XIV wizyta duszpasterska Włochy 20 czerwca 2026, 21:15 Wyślij Drukuj
Cytowana wiadomość agencji Vatican News z 20 czerwca 2026 roku to kolejny przykład systematycznej kampanii propagandowej prowadzonej przez strukturę okupującą Watykan, w której duchowni odgrywają role polityków świeckich, a słowo Boże ustępuje miejsca językowi psychologii i humanitaryzmu. Wizyta tzw. „papieża” Leona XIV, który prawnie i de facto jest antypapieżem, uzurpatorem oraz człowiekiem bez łaski sakramentalnej, została zaplanowana w ten sposób, by zamaskować całkowity brak autorytetu doktrynalnego pustym gestem „troski” o chorych i dzieciach.
Miękkie słowa, puste brzmienie
Cały przekaz medialny opiera się na frazesach, które mogłyby pochodzić z broszury organizacji humanitarnej, a nie z ust Kościoła Chrystusowego. Leon XIV mówi o „obecności i miłości rodziny”, o tym, że „Bóg nie chce, aby ktokolwiek cierpiał”, i że „posyła nam aniołów”. Są to stwierdzenia nie tylko teologicznie płytkie, ale wręcz niebezpieczne, ponieważ tworzą iluzję, że Bóg jest dostępny bez pośrednictwa Chrystusa i Jego Kościoła. W integralnej teologii katolickiej istnieje jasna zasada: extra Ecclesiam nulla salus – poza Kościołem nie ma zbawienia. Nie ma też prawdziwej obecności Bożej bez sakramentów, bez kapłana, bez Ofiary Mszy Świętej. Tymczasem Leon XIV nie wspomina ani słowem o konieczności sakramentu pokuty, o sakramencie bierzmowania, o nawiedzeniu przez wiernych właściwego duchownego z ważnymi sakrami. Zamiast tego proponuje płomienie ludzkiego wsparcia, które nie ma mocy zbawienniej.
Redukcja misji Kościoła do roli agencji humanitarnej
Podczas spotkania z chorymi dziećmi w Pawii Leon XIV podkreśla wyłącznie wartość rodziny i obecności ludzkiej. Jest to zabieg celowy – odwraca uwagę od faktu, że prawdziwa pomoc duchowa polega na prowadzeniu chorego do Źródła Łaski, do Chrystusa w sakramencie. Zamiast tego proponuje płomienie ludzkiego wsparcia, które nie ma mocy zbawienniej. W sposób charakterystyczny dla całego soboru watykańskiego II, który systematycznie dokonujeł redukcji misji Kościoła do wymiaru społecznego, Leon XIV stawia na pierwszym miejscu „solidarność” i „troskę o dobro wspólne”. Słowa te są puste, jeśli nie są osadzone w kontekście Królestwa Chrystusa. Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) stanowczo przestrzegał przed takim podejściem: „Królestwo Chrystusa jest przede wszystkim duchowe i odnosi się głównie do rzeczy duchowych”. Tymczasem w przemówieniu Leona XIV nie znajdujemy żadnego odniesienia do tego, że Królestwo Chrystusa jest przede wszystkim duchowe i że tylko w Nim człowiek znajduje prawdziwe ukojenie.
Odwrócenie uwagi od prawdziwych problemów
Wizyta Leona IV w Sant’Angelo Lodigiano, gdzie znajdują się relikwie Franciszki Cabrini, pierwszej amerykańskiej świętej, jest kolejnym przykładem manipulacji. Zamiast wskazać na konieczność powrotu do niezmiennego nauczania katolickiego, Leon XIV proponuje „duchowość opartą na miłości do Serca Jezusa”. Jest to zabieg celowy – odwraca uwagę od faktu, że prawdziwa duchowość katolicka opiera się na całokształcie wiary, a nie na wybranych elementach, które pasują do nowoczesnej mentalności. Miłość do Serca Jezusa nie jest osobną „duchowością”, lecz częścią całego organizmu wiary, który obejmuje konieczność przyjmowania wszystkich sakramentów, w tym sakramentu pokuty, bez którego nie ma prawdziwej miłości do Boga.
Apostazja w praktyce
Najbardziej alarmującym elementem jest brak w jakiejkolwiek formie nauczania o konieczności powrotu do prawdziwego Kościoła katolickiego, do ważnych sakramentów, do autentycznej liturgii. Leon XIV nie wspomina o tym, że prawdziwy Kościół katolicki trwa tam, gdzie sprawowana jest ważna Msza Święta według wiecznego mszału św. Piusa V, gdzie udzielane są ważne sakramenty, gdzie naucza się niezmiennej doktryny. Zamiast tego proponuje „rezygnację z niektórych struktur i pewnych zabezpieczeń z przeszłości”, co jest eufemizmem oznaczającym odrzucenie tradycji katolickiej na rzecz nowego modelu kościoła, który jest w istocie synagogą szatana.
Konsekwencje dla wiernych
Czytelnik tego artykułu, szukający prawdziwej nadziei, musi zostać wyprowadzony z błędu. Nie ma prawdziwego uzdrowienia poza Chrystusem i Jego Kościołem. Tym Kościołem nie są jednak struktury posoborowe, które odrzuciły niezmienną wiarę i stały się synagogą szatana. Prawdziwy Kościół katolicki trwa tam, gdzie sprawowana jest ważna Msza Święta, gdzie udzielane są ważne sakramenty, gdzie naucza się niezmiennej doktryny, a Chrystus Król panuje niepodzielnie. To tam, a nie w agencjach humanitaryjnych, dusza znajduje prawdziwe ukojenie. To tam rany zadane przez grzech – własny i cudzy – są obmywane w sakramencie pokuty. To tam, w Najświętszej Ofierze, łączy się własne cierpienie z Ofiarą Chrystusa na Krzyżu, nadając mu zbawczą moc.
Krytyczne pytanie do redakcji Vatican News
Czy redakcja Vatican News, relacjonując wizytę uzurpatora, celowo przemilcza o konieczności powrotu do sakramentów w prawdziwym Kościele? Czy to wynik nieświadomości, czy też celowego dążenia do redukcji katolicyzmu do moralnego humanitaryzmu? W świetle encykliki Pascendi Dominici gregis Piusa X, która potępia redukcję wiary do uczucia, każde takie przemilczenie jest formą apostazji. Artykuł nie służy zbawieniu dusz, lecz utrwalaniu ich w naturalistycznej iluzji, że ludzka obecność może zastąpić łaskę sakramentalną. To jest właśnie duchowe bankructwo, o którym pisał Pius XI w Quas Primas – gdy Chrystus jest usunięty z życia publicznego i prywatnego, ginąć muszą narody i jednostki.
Za artykułem:
Od grobu swego duchowego ojca Leon XIV wzywa do odrzucenia nienawiści (vaticannews.va)
Data artykułu: 20.06.2026


