Ksiądz katolicki trzymający formularz świadczeń socjalnych Kanady z nazwiskiem Trudeau i CRA w ciemnym kościele z witrażami ukazującymi kanadyjskich podatników i imigrantów otrzymujących zasiłki

Bezrobocie z kieszonkowym: jak kanadyjskie świadczenia socjalne karmią falę imigrantów z krajów Trzeciego Świata

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews (26 czerwca 2026) ujawnia dane, które powinny zatrzymać każdego obywatela o otwartych oczach. Kanadyjski urząd skarbowy (CRA) przekazał w odpowiedzi na wniosek o dostęp do informacji, że tzw. „mieszkańcy tymczasowi” (temporary residents) otrzymali ponad **1,35 miliarda dolarów kanadyjskich** w ramach świadczeń na dzieci (Canada Child Benefit, CCB) tylko w latach 2020-2023. W samym roku 2023 na tę grupę przypadło ponad 369 milionów dolarów. To nie jest marginalny przeciek – to systemowe przekierowanie bogactwa podatników do rąk osób, które nie mają nawet stałego prawa pobytu.


Liczby, które mówią same za siebie

Dane przekazane przez LifeSiteNews obejmują roczny podział wypłat: 313,8 mln CAD w 2020, 356,3 mln w 2021, 311,1 mln w 2022 i 369,1 mln w 2023. Warto zauważyć, że w latach 2022 i 2023 kwoty wypłacane mieszkańcom tymczasowym przewyższały świadczenia dla osób chronionych (uchodźców i azylantów). To oznacza, że osoby bez jakiegokolwiek statusu uchodźczego, często z krajów islamistycznych i afrykańskich, otrzymywały więcej pieniędzy niż ofiary wojen i prześladowań.

Całkowity koszt programu CCB w 2023 roku sięgnął prawie 26 miliardów dolarów, z czego 18,8 miliarda trafiło do prawdziwych obywateli Kanady, a 6,3 miliarda do tzw. „mieszkańców stałych” (obywateli nie będących). Mniej niż 5% budżetu krajowego przypada na ten jeden program – i to właśnie w ramach tej szczeliny systematycznie wypływają pieniądze do osób, które nie mają żadnego zobowiązania wobec państwa.

„Brak statusu” jako brama do kasy

Najbardziej alarmujący fragment dotyczy kategorii „unknown” i „no status” – osób, których status prawny nie został ustalony lub nie istnieje w ogóle. CRA dokumentuje, że wypłaty nadal są realizowane, nawet gdy w systemie brak jest zapisu o obywatelstwie. Warunkiem wystarczającym jest, by małżonek zgłoszony jako „Kanadyjczyk, mieszkaniec stały, osoba chroniona lub mieszkaniec tymczasowy”. W praktyce oznacza to, że system jest tak skonstruowany, że omija jakąkolwiek weryfikację i pieniądze trafiają do osób, które nie mają żadnego prawa do opieki społecznej.

Zapytania parlamentarne i odpowiedź rządu

W 2025 i 2026 roku parlamentarzyści złożyli zapytania o pełny rozkład świadczeń od 2016 roku, w tym liczbę beneficjentów, procedury weryfikacji i środki zapobiegające wypłatom po wygaśnięciu pozwoleń. Odpowiedź Ministerstwa Finansów Kanady została uznana za niewystarczającą. Kontrola Rzecznika Praw Podatnika z marca 2025 roku wykazała przypadki, gdzie świadczenia były odcinane na podstawie przestarzałych danych, choć osoby fizyczne złożyły wnioski o przedłużenie terminowo. To oznacza dwie rzeczy: albo system jest celowo nieskuteczny, albo ktoś w rządzie nie chce, był skuteczny.

Imigracja jako biznes model

Wzrost liczby mieszkańców tymczasowych w Kanadzie – z miliona w 2020 do ponad 2,66 miliona od 1 stycznia 2024 – nie jest przypadkiem. To efekt celowej polityki rządu Justina Trudeau’a, który otworzył drzwi masowej imigracji z krajów Trzeciego Świata, oferując im nie tylko świadczenia socjalne, ale też systematycznie przekierowując bogactwo z rąk kanadyjskich podatników do rąk przyjezdnych. Nie ma tu mowy o „pomocy humanitarnej” – mowa o systemie, który nagradza osoby, które przekroczyły granicę bez zezwolenia, i kara tych, którzy płacą podatki od pokoleń.

Polityka to nie filantropia

Kanadyjski system świadczeń socjalnych został stworzony dla obywateli i stałych rezydentów, którzy przez pokolenia budowali państwo. Przekierowanie tych pieniędzy do rąk osób bez statusu, bez zobowiązań, bez lojalności, jest aktem agresji wobec własnego narodu. To nie jest „hospitalność” – to polityczna korupcja, która nagradza tych, którzy łamią prawo, i karze tych, którzy go przestrzegają.

Jeśli rząd Kanady nie potrafi zabezpieczyć swojego budżetu przed masowym nadużyciem, to nie jest to zwykła nieporadność – to celowa decyzja zmierzająca do zniszczenia struktury społecznej kraju. Pytanie nie brzmi „czy system jest wadliwy”, ale „czy ktoś na tym zarabia”. A odpowiedź jest prosta: zarabiają wszyscy – oprócz kanadyjskich podatników.


Za artykułem:
Temporary residents in Canada received over $1.3 billion in child benefit payments over 4 years
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 26.06.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry