Delaware zatwierdza prawo niszczące pojęcia matki i ojca: LGBT „rodzicielstwo” ponad dzieci

Podziel się tym:

Demokratyczny gubernator Delawaru, Matt Meyer, podpisał ustawę, która według propagatorów LGBT „modernizuje prawo rodzinne”, a w rzeczywistości niszczy fundamentalne pojęcia matki i ojca w prawie stanowym. Projekt ustawy (Senate Bill 250) zmienia tzw. Uniform Parentage Act, usuwając z dziesiątek przepisów prawnych określenia zróżnicowane płciowo, takie jak „matka” i „ojciec”, zastępując je neutralnym prawnie „rodzicielstwem”, oraz tworzy kategorię „faktycznego rodzica” (de facto parent), który nie jest związany z dzieckiem biologicznie ani małżeńsko, a jedynie „funkcjonuje jako rodzic”. Ustawa rozszerza również „dostęp” homoseksualnych osób do surogacji i in vitro, czyniąc z dzieci towar, a z ludzkych embrionów odpad.

Rewolucja prawna przeciwko prawdzie o rodzinie

Ustawa z Delawaru jest kolejnym krokiem w systematycznym niszczeniu naturalnej rodziny przez ideologię LGBT i gender, która pod pozorem „równego traktowania” dzieci z par jednopłciowych wypiera z prawa fundamentalnej prawdy, że dziecko ma prawo znać i być wychowywane przez swoją matkę i ojca. Zmiana języka prawnego nie jest neutralnym aktem technicznym – jest to inżynieria społeczna, która ma na celu wymuszenie społecznej akceptacji dla sztucznego „rodzicielstwa” osób, które z natury nie mogą stworzyć pełnej rodziny. Fakt, że ustawa usuwa płciowe określenia z kodeksu, a wprowadza kategorię „faktycznego rodzica” dla homoseksualnego „partnera” biologicznego rodzica, jest bezpośrednim atakiem na dziecko, które zostaje celowo pozbawione prawa do matki lub ojca.

Embryoniczna rzeźnia pod pozorem „reprodukcji”

Ustawa liberalizuje dostęp do in vitro i surogacji, czyniąc z ludzkich życie handlowy towar. W samych Stanach Zjednoczonych szacuje się, że ponad milion embrionów jest zamrożonych w wyniku zabiegów in vitro, z czego aż 93% zostaje zniszczonych. To nie są abstrakcyjne dane – to miliony ludzkich istnień, które są celowo tworzone, by potem zostać zabite, przebadane lub utracone. Surogacja z kolei oddaje kobiety w ręce komercyjnej eksploatacji, a dzieci w ręce osób, które nie muszą spełniać nawet podstawowych kryteriów bezpieczeństwa, jakie obowiązują przy tradycyjnej adopcji. Przypadek Brana Mitchella, skazanego pedofila z Pensylwanii, który mógł uzyskać dziecko przez surogację, jest tragicznym dowodem na to, że system nie chroni najbardziej bezbronnych.

Polityczny fałsz i hipokryzja Republikanów

Artykuł ujawnia również polityczną hipokryzję wielu Republikanów, którzy po wyroku sądu stanowego Alabamy w 2024 roku pospiesznie zadeklarowali swoje „wsparcie dla in vitro”, a prezydent Donald Trump zadeklarował się nawet jako „lider w dziedzinie płodności”. To pokazuje, że nawet w obozie konserwatywnym nie ma wystarczającej odwagi, by stanowczo bronić prawa do życia od poczęcia i odrzucić prawo, które czyni z dzieci towar. Republikanie w Kongresie wprowadzają ustawy dotyczące surogacji, ale bez rzeczywistej ochrony życia poczętego.

Podsumowanie: rodzina pod napaścią

Ustawa z Delawaru nie jest odosobnionym przypadkiem – jest częścią szerokiej kampanii na rzecz destrukcji naturalnej rodziny i wypaczenia prawa. Gdy prawo przestaje rozróżniać matkę i ojca, gdy dzieci są celowo tworzone by zostać zabite, a surogacja staje się „prawem”, społeczeństwo wchodzi w fazę, w której dziecko nie jest już darem, lecz przedmiotem konsumpcji. Tylko powrót do prawdy o rodzinie – że dziecko potrzebuje matki i ojca, a jego życie jest święte od poczęcia – może ochronić przyszłe pokolenia przed tą ideologiczną napaścią.


Za artykułem:
Democrat Delaware governor signs law to protect LGBT ‘parentage,’ remove terms ‘mother,’ ‘father’
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 26.06.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry