Hubertus węgrowski: pogansko-łowieckie biesowanie w szacie „eko-Francyskusa” demaskuje apostazję sekty posoborowej

Podziel się tym:

Portal eKAI relacjonuje z XVIII Hubertusa Węgrowskiego Mazowsza i Podlasia im. prof. Jana Szyszki, odbytego 18 października 2026 roku w Węgrowie. Opisuje on połączenie „uroczystej Eucharistii” przewodzonej przez „biskupa” Piotra Sawczuka z koncelebrantami takimi jak „o.” Tadeusz Rydzyk i „ks. kan.” Jan Słowiński, sekrelarz Nuncjatury, z uroczystościami łowieckimi, jarmarkiem, pokazami sokolniczymi i wręczeniem odznaczeń im. polityka. Artykuł chwali ten synkretyzm jako „odpowiedzialność za stworzenie w duchu św. Franciszka”, podczas gdy w rzeczywistości jest to manifestacja całkowitej redukcji wiary do naturalistycznego humanitaryzmu i pogańskiego kultu natury, odprawianego w ramach nieważnej „Mszy” Novus Ordo przez duchownych sektę okupującej Watykan.


Faktografia: inscenizacja sakralna w służbie lobby łowieckiego i polityki

Relacjonowane wydarzenie nie jest aktem kultu Bożego, lecz farsą polityczno-łowiecką, której tłem stanowi nieważna „Msza” nowego porządku. „Biskup” Piotr Sawczuk, uzurpator katedry drohiczyńskiej, stoi u ołtarza jako funkcjonariusz struktury, która od 1958 roku przestała być Kościołem Katolickim, by stać się sekta posoborowa, ohydą spustoszenia. Koncelebrant „o.” Tadeusz Rydzyk, propagator herezji i bałwochwalstwa przez media, oraz „ks. kan.” Jan Słowiński, przedstawiciel dyplomacji antypapieża Leona XIV (Prevosta), dowodzą, że cała ta inscenizacja ma charakter urzędowy w ramach neokościoła. Umieszczenie przy ołtarzu „relikwii św. Franciszka” w trakcie niegodziwej „Eucharystii” to nie wiarygodne oddawanie czci świętemu, lecz bałwochwalcze wykorzystanie materii sakralnej do ozdoby profanacji. Wręczenie odznaczeń im. Jana Szyszki – polityka, który w rządzie realizował agendę globalistów w zielonej maskie – przez żonę zmarłego, w obecności „parlamentarzystw” i „samorządowców”, ujawnia prawdziwy charakter Hubertusa: jest to zjazd lobbystów i urzędników, którym „duchowość” służy jedynie do ulegitymizowania interesów ziemskich.

Faktografia: fałszywa Eucharystia jako centrum bałwochwalstwa

Najcięższym faktem, który artykuł eKAI prezentuje jako „główny punkt”, jest „uroczysta Eucharystia”. W świetle bully *Quo primum* św. Piusa V oraz niezmiennej doktryny Soboru Trydenckiego, jedyną prawdziwą Msza Świętą jest Bezkrwawa Ofiara Kalwarii, odprawiana według mszału 1962 roku przez kapłana ważnie wyświęconego w rycere nowego porządku (po 1968 r.) sakramenty są nieważne, a „Msza” Novus Ordo – protestantyzowany posiłek pamiątkowy, pozbawiony ofiary przebłagalnej. Uczestnictwo w niej, a tym bardziej koncelebratio, jest aktem apostazji i bałwochwalstwem. Artykuł milczy o istocie Ofiary, o krwi Chrystusa, o sakramentalnym kapłaństwie, redukując „Eucharystię” do wspólnotowego posiłku „wspólnoty ludzi lasu i wsi”. To jest realizacja potępionego przez św. Piusa X w *Lamentabili sane exitu* (propozycja 46) błędu: redukcji sakramentu pokuty i Eucharystii do czynności społecznej.

Język: słownik ekologii i humanitaryzmu zamiast teologii Zbawienia

Analiza leksykalna tekstu ujawnia całkowite wyeliminowanie słownictwa nadprzyrodzonego. Dominują terminy: „odpowiedzialność za świat stworzony”, „zachwyt nad pięknem stworzenia”, „szacunek wobec przyrody”, „edukacja przyrodnicza”, „tradycje łowieckie”, „produkty z polskich lasów”, „potrawy z dziczyzny”. Nie ma ani jednego słowa o grzechu, o łasce uświęcającej, o sakramencie pokuty, o Mszy Świętej jako Ofierze, o Królewstwie Chrystusa, o sądzie ostatecznym, o zbawieniu dusz. Święty Franciszek z Asyżu, który niósł na ciele rany Chrystusa i modlił się: „Kto jesteś Ty, mój najdroższy Pan, a kto ja?”, zostaje zredukowany do roli patrona ekologów, „Biedaczyny”, uczącego „wdzięczności za otrzymane dary”. To jest język masonerii i laicyzmu, który Pius IX w *Syllabusie błędów* (punkty 3, 57, 58) potępił jako naturalizm i racjonalizm: „Żadnych innych sił nie trzeba przyznawać, poza tymi, które zamieszkują materię, a całą prostotę i doskonałość moralności trzeba umieścić w gromadzeniu i rozmnażaniu dóbr ziemskich”. Artykuł eKAI jest dowodem, że sekta posoborowa mówi już wyłącznie językiem świata.

Język: manipulacyjne użycie terminu „Eucharystia” i „liturgia”

Stosowanie w tekście terminów „Eucharystia”, „liturgia”, „koncelebratio”, „relikwie” bez cudzysłowu, jakoby dotyczyły one rzeczywistości katolickiej, to groźna manipulacja semantyczna. W rzeczywistości mamy do czynienia z *simulacrum* – pozorem sakramentu. Użycie przymiotnika „uroczysty” w odniesieniu do protestantyzowanej ceremoni stolu jest profanacją języka teologicznego. Nawiązanie do „Roku Świętego Franciszka z Asyżu, ogłoszonego w związku z 800. rocznicą jego śmierci” przez antypapieża – to dowód na to, że cała ta narracja jest produktem nowego porządku, który, zgodnie z encykliką *Quas Primas* Piusa XI, „odmawia Kościołowi władzy nauczania ludzi, wydawania praw, rządzenia narodami”, zastępując Królestwo Chrystusa „królestwem szatana i mocami ciemności”. Język ten nie buduje Kościoła, lecz legitimizuje struktury okupacyjne.

Teologia: redukcja mistyki seraficznej do panteistycznego ekologizmu

Artykuł cytuje „kaznodzieję” „ks. kan.” Jana Słowińskiego, który twierdzi, że św. Franciszek „uczył dostrzegania piękna stworzenia i przeżywania relacji z przyrodą w duchu wdzięczności wobec Boga”. To jest herezyjny panteizm. Św. Franciszek nie „przeżywał relacji z przyrodą”, lecz miłował Stwórcę w stworzeniu, a swoją miłość do Boga wyrażał w rzece pokuty, w poście, w cierpieniu, w miłości do Ukrzyżowanego. *Quas Primas* uczy: „Chrystus króluje w sercach z powodu swojej przewyższającej nauki miłości… nie było i nie będzie nikogo, kto przez wszystkich byłby tak umiłowany, jak Chrystus Jezus”. Franciszek z Asyżu był mistykiem Krzyża, a nie ekologiem. Redukcja jego postawy do „troski o środowisko” i „życzliwości” to kradzież duchowa i fałszowanie hagiografii, typowe dla modernizmu, którego *Pascendi Dominici gregis* (Pius X) określa jako „syntezę wszystkich błędów”, redukującą wiarę do „uczucia religijnego”. Taka „duchowość” nie prowadzi do Boga, lecz do bałwochwalstwa stworzenia.

Teologia: brak Chrystusa Króla – esencja apostazji

Najbardziej straszliwym pominięciem – a zarazem oskarżeniem – jest całkowita nieobecność Jezusa Chrystusa. Artykuł nie wspomina o Nim jako o Zbawcy, Królu, Kapłanie Wiecznym, Ofierze. Wspomina o „relikwiach św. Franciszka”, o „duchownych”, o „politykach”, o „psach myśliwskich”, o „sokole”, o „potrawach z dziczyzny”. To jest Betania bez Chrystusa, o której pisano w wzorcowym tekście: „Mówi się o „duszpasterzach” i „osobach pomagających”, ale ani razu nie pojawia się postać Chrystusa – Najwyższego Kapłana, Źródła łaski”. Pius XI w *Quas Primas* ostrzega: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Hubertus Węgrowski jest manifestacją tego zburzenia:-Chrystus usunięty z centrum, na Jego miejsce postawiono naturę, tradycję łowiecką, politykę i gastronomię. To nie jest katolicka pielgrzymka, to pogańska gromada w szacie liturgicznej.

Objawienie: Hubertus jako rytuał pogański w szacie „katolickiej”

Struktura wydarzenia – „Msza” -> Jarmark -> Pokazy sokolnicze -> Jadalnia z dziczyzną – idealnie odwzorowuje starożytne obrzędy płonowe i łowieckie, które Kościół Katolicki zawsze walczył lub chrystianizował, nadając im sens nadprzyrodzony (np. błogosławieństwo pszenicy, winogron). Tutaj sens nadprzyrodzony został wycięty. Pozostała czysta naturalia: chwała siły, łowiectwa, polowania, mięsa, tradycji ziemskiej. „Konkurs ekologiczny „Śladami świętego Franciszka. Opowieści z węgrowskiego lasu”” to nie katecheza, to indoktrynacja w duch nowożytnego panteizmu. Uczestnictwo „sekretarza Nuncjatury” w tym spektaklu dowodzi, że dyplomacja Watykanu (sekty posoborowej) w pełni akceptuje i promuje ten model: Kościół zredukowany do agencji kultury i ekologii. To jest realizacja błędu potępionego w *Syllabusie* (pkt 55): „Kościół należy oddzielić od Państwa, a Państwo od Kościoła” – tu jednak Państwo (politycy, urzędnicy) wchłonęło Kościół, zamieniając go w swój dział promocji regionalnej.

Objawienie: systemowa natura apostazji – od Fatimy do „eko-Francyskusa”

To nie jest incydent, to system. Sekta posoborowa, od „kanonizacji” Maksymiliana Kolbego (który umarł za przyjaciela, a nie za wiarę), przez kult fałszywych objawień fatimskich (operacja masonerii, jak dowodzi kontekst), po „światło-życie” ks. Blachnickiego (krypto-masona), teraz promuje „eko-Francyskusa” jako патрона nowej religii świata. Cel jest jeden: zastąpienie Krzyża drzewem, Ofiary – stołem, Kościoła – ONZ, papieża – urzędnikiem ds. klimatu. Artykuł eKAI, relacjonując to bez krytyki, bez przypomnienia o konieczności stanu łaski, o Mszy Trydenckiej, o prawdziwym Kościele, staje się propagandistą tej apostazji. *Quanto Conficiamur Moerore* Piusa IX (1863) płacze nad „najokrutniejszą i sakrylegijną wojnę” przeciwko Kościołowi; dzisiaj wojna ta toczy się poprzez takie „Hubertusy”, które kradną imię Katolickie, by zasłonić bałwochwalstwo natury i politykę.

Prawda katolicka: Królestwo Chrystusa jedynym ratunkiem dla stworzenia

Prawdziwa odpowiedzialność za stworzenie nie polega na jarmarkach i pokazach sokolnich, lecz na uznaniu panowania Chrystusa Króla nad wszystkimi narodami i prawami. *Quas Primas* nauczą: „Jeżeli ludzie prywatnie i publicznie uznają nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłyną na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, porządek i uspokojenie”. Tylko w Kościele Katolickim, w Mszy Świętej Trydenckiej, w sakramencie pokuty, w łasce uświęcającej, człowiek odzyskuje właściwą relację ze Stwórcą i stwarzaniem. Wtedy las staje się darem Boga do użytku mądrego, a nie bożkiem do oddawania czci w „Roku Świętego Franciszka”. Tylko tam, gdzie panuje Chrystus Król – w umysłach, woliach, sercach, w ustawach i w ołtarzach – przyroda nie jest zgwałcona ani ubożacona, lecz poddana słusznemu porządkowi.

Prawda katolicka: wezwanie do odrzucenia fałszych pasterzy i powrotu do Tradycji

Wierny nie może brać udziału w takich „Hubertusach”, nie może przyjmować „Komunii” z rąk „kapłanów” nowego porządku, nie może oddawać czci „relikwiom” wystawianym przy ołtarzu bałwochwalstwa. *Extra Ecclesiam nulla salus*. Prawdziwi biskupi i kapłani (wyświęceni ważnie, trzymający Wiarę całą) odprawiają Msze Święte w kaplicach i domach prywatnych, z dala od gwarów świata i polityki. To tam, a nie na Rynku Mariackim w Węgrowie, odnawia się prawdziwa troska o stworzenie – przez modlitwę, post, ofiarę i czyny miłosierdzia duchowego i cielesnego skierowane ku Bogu. Niech ten artykuł eKAI będzie ostrzeżeniem: sekta posoborowa oferuje tylko „potrawy z dziczyzny” i „koncerty”, a nie Chleb Życia. Uciekajcie z Babilonu, byście nie współuczestniczyli w grzechach jej i byście nie przyjęli z plag jej (Ap 18, 4).


Za artykułem:
19 października 2026 | 09:26Odpowiedzialni za stworzenie. XVIII Hubertus Węgrowski w duchu św. Franciszka
  (ekai.pl)
Data artykułu: 19.10.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry