Portal EWTN News relacjonuje o drugiej turze wyborów prezydenckich w Brazylii, ukazując zderzenie socjalisty Luli da Silvy z liberałem Flávio Bolsonaro. Artykuł, opierając się na komentarzu redakcji ACI Digital, redukuje kwestię głosowania katolików do socjologicznej analizy poparcia dla „pro-life” czy „sprawiedliwości społecznej”, całkowicie pomijając królewskie prawa Chrystusa i apostazję lokalnej hierarchii posoborowej.
EWTN jako głośnik sekty posoborowej – legalizacja usurpatorów
Cytowany portal, będący głośnikiem struktur okupujących Watykan, w osobie Marcela Musy Cavallariego, redakcja ACI Digital, traktuje „biskupów” Brazylii oraz „Kościół” w Brazylii jako podmioty legitime katolickie. To pierwszy i fundamentalny błąd. Od Soboru Watykańskiego II hierarchia ta odrzuciła niezmienną wiarę, przyjąc herezję religijnej wolności, ekumenizmu i kollegialności, co stanowi formalną apostazję. Św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907) demaskował modernistów, którzy „redukują wiarę do uczucia religijnego”. Dziś ci ich następcy w Brazylii, zwani „biskupami”, nie są następcami Apostołów, lecz urzędnikami paramasońskiej struktury, którą Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) określił jako dążącą do usunięcia Chrystusa Króla z życia publicznego. EWTN, cytując ich komunikaty, staje się współwinną propagacji fałszywej wizji Kościoła, w którym „nie ma innego imienia pod niebem, w którym możemy zbawić się” (Dz 4,12), bo to imię zostało zastąpione dialektyną praw człowieka i dialogu.
Konferencja „biskupów” (CNBB) – gniazdo modernizmu i lewactwa
Artykuł wskazuje, że Konferencja „Biskupów” Brazylii (CNBB) wydała komunikat o „sumiennym, etycznym głosie”, jednocześnie twierdząc, że „Kościół nie popiera kandydatów”. To klasyczna nowoczesna fałszywica, potępiona przez Piusa IX w Syllabusie błędów (1864), punkt 77: „W dzisiejszych czasach nie jest już przydatne, by religia katolicka była uznana za jedyną religię państwa”. CNBB, tworząc pozory neutralności, w rzeczywistości – jak przyznaje Cavallari – „w dużej mierze była tworcą Partii Robotników” i wciąż „utrzymuje silną preferencję i znaczące poparcie dla Luli”. To nie jest dbałość o dobro wspólne, to jest partycypacja w rewolucji socjalistycznej, której celem jest zburzenie porządku chrześcijańskiego. Bulla Quanto Conficiamur Moerore (1863) Piusa IX ostrzega: „Złość nieprzyjaciół Kościoła… dąży do całkowitego zniewolenia Kościoła Bożego”. W Brazylii to złość ta rządzi strukturami posoborowymi, które błogosławią lewactwo pod przykrywką „opcji preferencyjnej dla ubogich”, zapominając, że „najpierw Królestwo Boże” (Mt 6,33).
Fałszywa dychotomia: komunizm versus liberalizm protestancki
Relacjonowany artykuł przedstawia wybór jako alternatywę: skazany za korupcję socjalista Lula versus Flávio Bolsonaro, poparty przez 59% protestanów i senatorów z przeszłością policyjną. To jest esencja błędu liberalizmu, potępionego przez Piątego Piusa w Quanta Cura (1864): „Wolność każdego kultu… łatwiej korupuje obyczaje i umysły”. Flávio Bolsonaro, choć deklaruje postawy „pro-life”, operuje w ramach demokracji liberalnej, która sama w swej istocie jest buntem przeciwko Królowi Chrystusowi. Pius XI w Quas Primas uczy: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… zburzone zostały fundamenty pod władzą”. Poparcie protestanckie dla Bolsonaro nie jest świadectwem katolickości, lecz dowodem na to, że sekta posoborowa straciła misję ewangelizacyjną, zastępując ją sojuszem z herezją. „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie” (Łk 11,23) – ten zasada dotyczy też polityki. Wybór mniejszego zła (malum minus) nie jest katolicką postawą, jeśli obie opcje odrzucają panowanie Chrystusa Króla.
Milczenie o Królu Chrystusie – istota zdrady
W całym długim artykule nie znajduje się ani jedno słowo o Królewieństwie Chrystusowym, o obowiązku publicznego wyznawania Pana Jezusa, o konieczności ustawodawstwa zgodnego z prawem Bożym. To jest silentium pastoris (milczenie pasterza), które Pio XII nazwał grzechem pominięcia. Zamiast uczyć, że „Chrystus króluje w umysłach, woli i sercach” (Pius XI, Quas Primas), Cavallari analizuje „zmeczenie Lulą” i „akt zemsty” wyborców. To czysto naturalistyczna, polityologiczna narracja, pozbawiona wiary. Dekret Lamentabili sane exitu (1907) potępił twierdzenie, że „Kościół bardzo powoli przyzwyczaił się do pojęcia chrześcijanina-grzesznika” (propozycja 46). Dziś sekta posoborowa w Brazylii nie uczy grzesznika nawracania, lecz uczy go, jak głosować w systemie, który wyklucza Boga. To duchowe okrucieństwo wobec dusz, które – jak uczy Pius IX w Quanto Conficiamur Moerore – „szczery obserwują prawo naturalne… i mogą osiągnąć życie wieczne”, ale tylko jeśli nie zostaną zwiedzione przez fałszywe pasterze do udziału w grzechu publicznego buntu przeciwko Królowi.
Obowiązek katolika: nieugoda z złem, a nie wybór mniejszego zła
Prawdziwy katolik, wierny niezmiennej Tradycji i Mszy Trydenckiej, wie, że w systemie, gdzie „początek władzy wywodzą od ludzi, a nie od Boga” (Pius XI, Quas Primas), udział w wyborach legitymizuje usurpację praw Bożych. Nie chodzi o to, by wybrać „mniejszego złodzieja” lub „lepszego menedżera ekonomii”, lecz by dać świadectwo, że „Jezus Chrystus jest Panem” (Flp 2,11). Artykuł EWTN, w swej bezdusznej precyzji dziennikarskiej, demaskuje własną bankructwo: nie ma w nim Chrystusa, nie ma sakramentów, nie ma sądu ostatecznego, nie ma zbawienia. Jest tylko polityka. „Bez Mnie nic nie możecie czynić” (J 15,5) – to słowo Pana Jezusa pozostaje nieusłyszane w kancelariach ACI Digital i w palacach władzy w Brazylii. Tylko powrót do integralnej wiary, do ważnej Mszy Świętej, do uznania pustego Stołu Piotrowego i do walki o Królewstwo Chrystusa może uratować Brazyliję i świat. Wszystko inne to piasek, który wiatr poniesie.
Za artykułem:
Accusations of corruption fly as Brazilians head to polls to elect president (ewtnnews.com)
Data artykułu: 22.10.2026


