Iluzoryczne wezwania do nawrócenia w świecie bez Króla

Podziel się tym:

Iluzoryczne wezwania do nawrócenia w świecie bez Króla

Portal eKAI (3 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie „bpa” Ramóna Castro Castro, przewodniczącego Konferencji „Episkopatu Meksyku”, który podczas zakończenia Roku Jubileuszowego w Cuernavaca wezwał członków grup przestępczych do „nawrócenia”. W swoim przemówieniu hierarcha stwierdził: „Bracia ze zorganizowanych grup przestępczych (…) zdobyte przemocą pieniądze wypalają kieszenie, wypalą serca, wypalają sumienia”, argumentując, że „ból i krew” ofiar mają prowadzić przestępców do refleksji. Cała retoryka pozostaje jednak w sferze naturalistycznej psychologii, całkowicie pomijając nadprzyrodzone warunki autentycznego nawrócenia.


Teologiczna nędza posoborowego moralizatorstwa

Wezwanie „biskupa” Castro Castro stanowi jaskrawą ilustrację bankructwa doktrynalnego neo-kościoła. W miejsce klasycznej triady: grzech – sprawiedliwość Boża – łaska odkupienia, mamy tu redukcję do psychologicznych konsekwencji złych czynów. Gdzie jest ostrzeżenie przed wiecznym potępieniem? Gdzie nawiązanie do konieczności sakramentalnej spowiedzi przed ważnie wyświęconym kapłanem? Gdzie przypomnienie, że „bez ofiary nie ma odpuszczenia” (Hbr 9,22 Wlg)?

„Nadal idziemy naprzód, nadal jesteśmy pielgrzymami i nadal jesteśmy zmotywowani do życia i pogłębiania nadziei”

Te puste frazesy demaskują religijny pozytywizm, gdzie „pielgrzymowanie” staje się celem samym w sobie, pozbawionym eschatologicznego punktu odniesienia. Pius XI w Quas primas nauczał niezmiennie: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym (…) nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem w Meksyku, gdzie 93% ludności deklaruje katolicyzm, mamy do czynienia z jawną abdykacją od głoszenia społecznego panowania Chrystusa Króla.

Strukturalna niemoc pseudo-kościoła

Artykuł ujawnia przerażającą statystykę: 70 zabójstw dziennie w kraju pod nominalnie katolickimi rządami. To nie przypadek, lecz nieuchronny owoc porzucenia katolickiej koncepcji państwa. Gdy w 1925 r. Pius XI ustanawiał święto Chrystusa Króla, wskazywał: „Władza naszej Stolicy postanowiła, że biskup, duchowny lub chrześcijanin (…) który został złożony z urzędu lub ekskomunikowany przez odstępcę od wiary, nie będzie uważany za złożonego z urzędu”. Dziś zaś „hierarchowie” z Cuernavaca nie mają nawet narzędzi, by wykluczyć publicznych grzeszników ze wspólnoty, gdyż sami utracili ważną jurysdykcję.

Wspomniany Rok Jubileuszowy, zamykany przez antypapieża Leona XIV, to kolejne kuglarskie widowisko, gdzie prawdziwe pojęcie odpustów zastąpiono ekumenicznym festiwalem „miłosierdzia” bez warunku zerwania z grzechem. Św. Pius X w Lamentabili sane potępił podobne nadużycia: „Dogmaty są tylko interpretacją faktów religijnych, którą z dużym wysiłkiem wypracował sobie umysł ludzki” (propozycja 22).

Bezdroża fałszywego ekumenizmu zbrodni

Najjaskrawszą herezją w wystąpieniu Castro Castro jest bezkrytyczne zastosowanie soborowej teologii „braterstwa”. Zwrot „bracia ze zorganizowanych grup przestępczych” stanowi bluźnierczą parodię consortium divinae gratiae (udziału w łasce Bożej). Św. Paweł wyraźnie przestrzega: „Z którymi nie powinniście nawet jeść” (1 Kor 5,11 Wlg). Tymczasem neo-kościół, który zniósł anatemy, nie może już odróżnić owiec od wilków, ofiar od katów, świętych od zbrodniarzy.

Statystyki przytoczone przez portal eKAI mówią same za siebie: sześć głównych karteli uznanych przez USA za terrorystyczne działa bezkarnie w kraju, gdzie 118 diecezji posoborowych okazuje się całkowicie bezsilnych duchowo. To materiałowy dowód prawdy zawartej w Syllabuscje błędów Piusa IX: „Kościół nie jest zdolny skutecznie obronić etyki ewangelicznej, ponieważ niezmiennie trwa przy swych poglądach” (propozycja 63).

Konkluzja: jedyna droga ocalenia

Prawdziwe nawrócenie Meksyku wymagałoby najpierw publicznego uznania społecznego panowania Chrystusa Króla, przywrócenia Mszy trydenckiej jako jedynej ważnej Ofiary i odrzucenia wszystkich soborowych nowinek. Dopóki jednak „duchowni” pokroju Castro Castro głoszą bezzębną etykę bez teologicznych cnót wiary, nadziei i miłości, ich wezwania pozostaną jedynie farsą w teatrze apostazji.

Jak nauczał św. Robert Bellarmin: „Jawny heretyk automatycznie traci jurysdykcję” (De Romano Pontifice). Dlatego jedyną odpowiedzią dla katolików w Meksyku jest ucieczka od tych, którzy zajmują miejsca w świątyniach, lecz utracili mandat do sprawowania kultu i głoszenia Ewangelii. Prawdziwe nawrócenie zaczyna się od odrzucenia antykościoła i powrotu do niezmiennej Tradycji.


Za artykułem:
03 stycznia 2026 | 17:00Przewodniczący meksykańskiego episkopatu wzywa przestępców do nawrócenia
  (ekai.pl)
Data artykułu: 03.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.