Jemeńska farsa „miłosierdzia” w służbie globalistycznej narracji
Portal eKAI (11 stycznia 2026) relacjonuje sytuację struktur posoborowych w Jemenie, gloryfikując obecność „sióstr misjonarek miłości” i jednego „księdza” jako rzekomy przejaw heroizmu w czasie wojny domowej. W artykule pominięto fundamentalne prawdy wiary, zastępując je sentymentalnym humanitaryzmem godnym masonerii.
Teologiczny wandalizm w służbie ekumenicznej poprawności
Biskup Martinelli, uzurpator tytułu wikariusza apostolskiego, deklaruje:
„W Jemenie nie jest możliwe prowadzenie jakiejkolwiek działalności prozelitycznej”.
To jawne zaparcie się nakazu Chrystusa: „Idąc tedy, nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19 Wlg). Kapołani sekty posoborowej publicznie wyrzekają się obowiązku głoszenia jedynej prawdziwej wiary katolickiej, co stanowi zdradę urzędu apostolskiego. Jak nauczał św. Pius X w encyklice Pascendi dominici gregis: „Moderniści nie uznają żadnej dogmatycznej formuły za ostateczną” – dokładnie tę postawę widać w jemeńskim „duszpasterstwie” ograniczonym do rozdawania zupy.
Kult cierpiętnictwa zamiast prawdziwego męczeństwa
Artykuł wspomina o czterech zabitych w 2016 r. „siostrach” jako o rzekomych męczennicach. Tymczasem:
- Śmierć z rąk islamistów nie spełnia warunków męczeństwa in odium fidei, gdyż – jak uczy św. Tomasz z Akwinu – „męczeństwo polega na cierpliwym znoszeniu śmierci za wyznawaną wiarę” (STh II-II, q.124 a.4)
- Nowoczesne „zgromadzenia zakonne” powstałe po 1958 r. nie posiadają ważnych ślubów, będąc co najwyżej stowarzyszeniami świeckich w kostiumach
Prawdziwy Kościół katolicki nie potrzebuje teatralnych gestów „heroizmu”, gdyż jego misją jest składanie Ofiary i udzielanie sakramentów – czego w Jemenie nie ma, bo:
- „Msza św.” odprawiana przez „księdza” z męskiej gałęzi „misjonarzy miłości” to najprawdopodobniej Novus Ordo – niegodna parodia prawdziwej Ofiary
- Zniszczone kościoły nie zostały ponownie konsekrowane według tradycyjnego rytu, pozostając jedynie świeckimi budynkami
Statystyki nędzy zamiast statutów łaski
Autorzy artykułu z lubością cytują dane humanitarne (19 mln potrzebujących, 4,5 mln uchodźców), całkowicie pomijając:
- Stan łaski u osób „uczestniczących” w posoborowych zgromadzeniach
- Liczbę ważnie ochrzczonych i bierzmowanych
- Dostęp do sakramentu pokuty i namaszczenia chorych
Ta redukcja misji Kościoła do roli Czerwonego Krzyża z różańcem w ręku jest bezpośrednim owocem herezji modernizmu potępionej w dekrecie Lamentabili sane exitu św. Piusa X, który ostrzegał przed „redukcją religii do subiektywnych przeżyć” (pkt 22).
Kontakty z antypapieżem jako akt apostazji
Biskup Martinelli wyraża „wdzięczność papieżowi Leonowi XIV”, co stanowi:
- Uznanie antypapieża – ostatnim prawowitym następcą św. Piotra był Pius XII (†1958)
- Publiczne przylgnięcie do schizmy posoborowej, co zgodnie z kanonem 2314 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. powoduje ekskomunikę latae sententiae
Jak nauczał św. Robert Bellarmin: „Ten, kto jawnie odstępuje od wiary katolickiej, natychmiast traci wszelką jurysdykcję” (De Romano Pontifice II,30). Działalność „wikariusza apostolskiego” w Jemenie ma zatem zerową wartość nadprzyrodzoną.
Jemeńczycy-katolicy jako owoc zdrady
Wzmianka o „Jemeńczykach-katolikach” to czysta demagogia, gdyż:
- Żaden kapłan posoborowy nie ma prawa ważnie udzielać sakramentów bez intencji czynienia tego, co czyni Kościół
- Nawrócenia na katolicyzm w krajach islamskich wymagają heroicznej wiary, której nie przekazuje się przez humanitarne akcje
- Prawdziwy Kościół katolicki działałby poprzez misjonarzy mających ważne święcenia i celebrujących Mszę trydencką
Epilog: Gdzie jest prawdziwy Kościół?
Podczas gdy struktury posoborowe bawią się w Czerwony Krzyż, prawdziwi katolicy pamiętają słowa Piusa XI z encykliki Quas primas: „Nie będzie trwałego pokoju, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Jemen potrzebuje nie zupy i wideokonferencji, ale:
- Kapłanów w łączności z tradycyjnym Magisterium
- Prawdziwej Ofiary Mszy świętej
- Śmiałego głoszenia konieczności nawrócenia na katolicyzm
Do tego czasu „obecność” posoborowców pozostanie jedynie parawanem dla globalistycznej operacji zacierania różnic między religiami.
Za artykułem:
11 stycznia 2026 | 18:00Kościół w Jemenie – mimo wojny zostały siostry misjonarki miłości i jeden duszpasterz (ekai.pl)
Data artykułu: 11.01.2026







