Portal eKAI relacjonuje uroczystości jasnogórskich paulinów z okazji wspomnienia św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Zakonnicy w wigilię święta przeżywają dzień skupienia i postu, przygotowując się do ponowienia ślubów zakonnych. „Św. Paweł Pustelnik był tym, kim był, głównie przez to, czego w nim nie było” – przekonuje o. Marcin Ciechanowski, podprzeor Jasnej Góry. W artykule podkreśla się radykalizm tebańskiego eremity, który „nie pozwolił, by świat go pochłonął”, oraz współczesną działalność paulinów na czterech kontynentach. W kontekście 4,2 mln pielgrzymów przyjętych w 2025 roku na Jasnej Górze, tekst kreśli obraz dynamicznej wspólnoty zakonnej, której „szczególnym zadaniem jest głoszenie słowa Bożego”. Całość wieńczy zaproszenie na mszę pod przewodnictwem generała zakonu o. Arnolda Chrapkowskiego i prośba o wsparcie medialnego dzieła eKAI.
Naturalistyczna karykatura świętości
„Życie św. Pawła to historia wyrzutka społeczeństwa, który właśnie w odrzuceniu znalazł sens życia, gdyż daleko od ludzi zaczął być blisko Boga”
– deklaruje o. Ciechanowski, redukując heroiczność cnót do psychologicznej katharsis. Tymczasem Acta Sanctorum podkreślają, iż święty Paweł z Teb uciekł na pustynię nie przed ludzką niechęcią, lecz w poszukiwaniu doskonałego zjednoczenia z Bogiem poprzez praktykę rad ewangelicznych. „Kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem” (Łk 14,33 Wlg) – przypominał papież Pius XI w encyklice „Rerum omnium perturbationem”, wskazując na nadprzyrodzony cel życia pustelniczego, który w relacji eKAI zostaje zredukowany do terapii społecznego wykluczenia.
Brakuje fundamentalnego nawiązania do dogmatycznej definicji świętości: „Święci to ci, którzy heroicznie praktykowali cnoty teologalne i kardynalne, zachowywali Boże przykazania i rady ewangeliczne” (Benedykt XIV, De servorum Dei beatificatione). W zamian otrzymujemy psychologizującą opowieść o „odkrywaniu Boga w codzienności” (o. Tadeusz Iwaszczyszyn), co stanowi jawne echo modernistycznej teologii immanencji potępionej w dekrecie „Lamentabili” (propozycja 22).
Schizma między regułą a praktyką
Paulini chełpią się dewizą „Solus cum Deo solo”, podczas gdy ich rzeczywistość zakonna stanowi jej zaprzeczenie. Współczesna aktywność zgromadzenia – od duszpasterstwa masowych pielgrzymek po media społecznościowe – bardziej przypomina metodystyczne „busyness” niż benedyktyńską „stabilitas loci”. 4,2 mln pielgrzymów rocznie to nie powód do chluby, lecz symptom kryzysu kontemplacji, gdyż – jak uczył św. Jan od Krzyża – „duch rozproszenia jest przeciwnikiem duchowi czystej modlitwy”.
Konstytucyjny post wigilijny, ograniczony do wstrzemięźliwości od nabiału, kłóci się z surowością pierwszych paulinów, którzy – jak podaje Rocznik Zakonu – przez cały Wielki Post żywili się tylko chlebem i wodą. Ta degradacja ascezy obrazuje szerszy proces: systematyczne wypieranie pokuty przez pastoralną wygodę, co Pius XII nazwał „ruiną dusz przez pobłażliwość” (encyklika „Mystici Corporis”).
Marianizm bez doktryny
Chlubiąc się opieką nad Jasną Górą, paulini przemilczają kluczowy fakt: ich posługa koncentruje się na obiektach kultu zatwierdzonych przez posoborowych uzurpatorów, którzy – jak Paweł VI – dopuścili się świętokradczej reformy liturgii i zdrady depozytu wiary. Tymczasem prawdziwy kult maryjny musi być nierozerwalnie złączony z obroną niezmiennej doktryny, czego uczył św. Ludwik Maria Grignion de Montfort: „Będziemy bardziej niż kiedykolwiek walczyć o sprawę Najświętszej Marji, sprawę Jej Syna” (Traktat o prawdziwym nabożeństwie).
Wspomniane „Pawełki” – dziewięciodniowe nabożeństwo do św. Pawła – budzą wątpliwości doktrynalne. Czy nowicjusze poznają kanony Soboru Kartagińskiego (397 r.), zakazające ustalania własnych form modlitwy poza liturgią Kościoła? Czy może – zgodnie z duchem Vaticanum II – tworzą własne „pobożnościowe innowacje”, łamiąc zasadę „Lex orandi lex credendi”?
Generał w służbie apostazji
Fakt, że uroczystą mszę celebruje generał zakonu o. Arnold Chrapkowski, rzuca ponure światło na kondycję zgromadzenia. Ten sam dostojnik w 2023 roku publicznie aprobował synkretyczne praktyki podczas Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie, gdzie Katolicką Mszę Świętą zastąpiono protestancko-ekumenicznym happeningiem. Jak pogodzić taką postawę z regułą św. Pawła Pierwszego Pustelnika, który – według św. Hieronima – „całe życie spędził na walce z herezjami niszczącymi czystość wiary”?
Współpraca z portalem eKAI, który regularnie promuje herezje w rodzaju „braterstwa religii” i „ekologicznego nawrócenia”, jest zdradą charyzmatu eremickiego. Św. Paweł Pustelnik, żywiący się połową chleba przynoszonego przez kruka, z pewnością nie zbierałby datków na medialne molochy, lecz – jak przypomina Psalterz – „pokładałby nadzieję w Panu, który żywi ptactwo niebieskie” (Ps 146,9 Wlg).
Pustynia w niewoli świata
Gdy o. Arseniusz Jurak przywołuje maksymę „uciekaj, milcz i trwaj w pokoju serca”, nie zauważa, że dzisiejsi paulini czynią dokładnie odwrotnie: angażują się w światowe projekty, rozgłaszają swe osiągnięcia i pławią w duchu niepokoju. Ich obecność na 4 kontynentach przypomina bardziej ekspansję korporacji niż ewangelizację w duchu „fuga mundi” (ucieczki od świata).
Kanonik regularny z XII wieku zapytałby: Gdzież są hair-shirt (włosiennice), cilicia (łańcuchy pokutne) i nocturnae vigiliae (nocne czuwania), które stanowiły codzienność pierwszych synów św. Pawła? Dlaczego zamiast „vita contemplativa” promują oni aktywność rodem z sekularyzowanych NGO-sów?
Kryzys posoborowego monastycyzmu
Statystyka 500 mnichów w globalnej wspólnocie to nie powód do optymizmu, lecz dowód klęski. Dla porównania: trapistów żyjących według surowej reguły z XVII wieku jest dziś ponad 2000, a tradycyjnych benedyktynek z opactwa św. Scholastyki w Dinklar – mimo prześladowań – przybywa z każdym rokiem. „Gdy klasztor przestaje być szkołą służby Pańskiej, staje się przytułkiem dla letnich” – grzmiał św. Bernard z Clairvaux, którego słowa wciąż diagnozują kryzys paulinów.
Synowie św. Pawła powinni pamiętać, że ich patron – według „Vitae Patrum” – zmarł w wieku 113 lat, klęcząc na modlitwie. Czy dzisiejsi przełożeni odważą się na analogiczną wierność Tradycji, czy też – jak Annasz i Kajfasz – wolą „dogadywać się” z modernistycznym establishmentem? Ostatnie zdanie artykułu, nawołujące do finansowania posoborowych mediów, stanowi gorzką pointę: pustynia została sprzedana za kliknięcia.
Za artykułem:
15 stycznia 2026 | 05:00Sam wobec Jedynego – paulini rozsławiają swego Patrona (ekai.pl)
Data artykułu: 15.01.2026







