Portal LifeSiteNews (17 stycznia 2026) przedstawia ostrzeżenia dr. Venka Murthy’ego, kardiologa z Uniwersytetu Michigan, przed tzw. „opieką afirmującą płeć” dla nieletnich. Lekarz wskazuje na brak rzetelnych dowodów naukowych, ryzyko poważnych szkód zdrowotnych oraz niezgodność tych praktyk z ostrożnym podejściem przyjętym przez kraje europejskie. Artykuł powołuje się na Raport Cassa z 2024 roku oraz dokument amerykańskiego Departamentu Zdrowia, ujawniający długoterminowe konsekwencje stosowania blokerów dojrzewania, hormonów i operacji.
Zdrada hipokratejskiej przysięgi
Dr Murthy słusznie piętnuje medyczne eksperymenty na dzieciach jako sprzeczne z podstawową zasadą primum non nocere (przede wszystkim nie szkodzić). Jego stanowisko znajduje potwierdzenie w klasycznej katolickiej etyce lekarskiej, wyrażonej przez Piusa XI w encyklice Casti Connubii: „Żadna ludzka władza nie ma prawa naruszać nienaruszalnej integralności ludzkiego organizmu, który jest dziełem Stwórcy”.
„Estrogen u mężczyzn biologicznych lub testosteron u kobiet biologicznych zmienia profile lipidowe, zwiększa krzepliwość krwi i podnosi ryzyko zdarzeń zakrzepowo-zatorowych, udaru, zawału mięśnia sercowego i nadciśnienia” – cytuje artykuł ostrzeżenia kardiologa.
Teologia ciała versus ideologia gender
Katolicka antropologia, oparta na Księdze Rodzaju (1,27: „Stworzył więc Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boży go stworzył: mężczyzną i niewiastą stworzył ich”), jednoznacznie potępia modernistyczne próby negacji biologicznej płci. Syllabus błędów Piusa IX (1864) w punkcie 64 potępia „bunt przeciw naturalnemu porządkowi”, zaś encyklika Quas Primas Piusa XI (1925) stanowi: „Królestwo Chrystusa obejmuje wszystkich ludzi – jednostki, rodziny i państwa – które winny być poddane słodkiemu jarzmu Chrystusa”.
Medycyna czy masońska inżynieria społeczna?
Przedstawione dane naukowe potwierdzają jedynie to, co Kościół głosi od dwóch tysięcy lat: ingerencja w naturalny porządek stworzenia prowadzi do fizycznej i moralnej degrengolady. „Terapia” afirmująca płeć stanowi jawne pogwałcenie kanonu 2358 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, który zabrania jakichkolwiek form aprobaty dla zaburzeń przeciw czystości.
„Ludzie nie ufają już automatycznie lekarzom ani medycynie akademickiej tak jak kiedyś” – przyznaje dr Murthy, demaskując ideologiczne uwikłanie establishmentu medycznego.
Duchowe konsekwencje pseudomedycznych eksperymentów
Z teologicznego punktu widzenia, procedury „zmiany płci” stanowią ciężkie świętokradztwo, będące współczesną formą bałwochwalstwa – oddawania czci fałszywej wizji człowieka zamiast Bożego dzieła. Święte Oficjum w dekrecie Lamentabili (1907) potępiło w punkcie 58 relatywizm moralny, który „stawia ludzkie pożądliwości ponad niezmienne prawo naturalne”.
Trucizna relatywizmu w białym fartuchu
Przywrócenie przez Uniwersytet Michigan „zabrój” dla nieletnich potwierdza słowa Piusa X z encykliki Pascendi: „Moderniści usiłują zniszczyć wszelkie stałe zasady, wprowadzając w ich miejsce zmienną wrażliwość”. Lekarska aprobata dla farmakologicznego i chirurgicznego okaleczania dzieci stanowi logiczny owd „kultu człowieka” potępionego przez papieży od Piusa IX po Piusa XII.
Za artykułem:
University of Michigan cardiologist warns against dangers of transgender drugs for children (lifesitenews.com)
Data artykułu: 17.01.2026







