Francuski projekt eutanazji: modernistyczny bunt przeciwko prawu Bożemu

Podziel się tym:

Portal eKAI informuje o forsowanym przez prezydenta Emmanuela Macrona projekcie ustawy legalizującej eutanazję i wspomagane samobójstwo we Francji. Tekst przyjęty przez Zgromadzenie Narodowe w maju 2025 roku spotyka się z krytyką Senatu, organizacji międzynarodowych oraz środowisk osób niepełnosprawnych. Wśród zarzutów wymienia się niejasne kryteria dostępu, ryzyko nadużyć wobec osób starszych i niepełnosprawnych oraz wprowadzenie przestępstwa „utrudniania” procedur śmierci na wzór rozwiązań aborcyjnych. Badania opinii publicznej wskazują, że 52% Francuzów preferuje rozwój opieki paliatywnej przed legalizacją eutanazji.


Prawo naturalne w ogniu modernistycznej rewolty

Przedstawiona we francuskim parlamencie ustawa stanowi jawny bunt przeciwko lex aeterna (prawu wiecznemu) wpisanemu w naturę człowieka. Już w 1864 roku Pius IX w Syllabus Errorum potępił jako „błąd śmiertelny” tezę, że „człowiek może w praktyce dysponować swoim życiem według własnego uznania” (pkt 67). Tymczasem projekt Macrona sankcjonuje dokładnie tę herezję, nadając jej pozory „prawa człowieka”.

„Każdy urząd staje się wakujący na mocy samego faktu i bez żadnej deklaracji na skutek rezygnacji dorozumianej, uznanej przez samo prawo, jeśli duchowny:…4. Publicznie odstępuje od wiary katolickiej” (Kanon 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego 1917) – tę zasadę można odnieść do całych społeczeństw apostazjujących od prawa Bożego. Francja, niegdyś pierworodna córa Kościoła, dziś staje się laboratorium cywilizacji śmierci.

Eutanazja jako owoc odrzucenia Królestwa Chrystusowego

Projekt ustawy potwierdza diagnozę Piusa XI z encykliki Quas primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw (…) stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać”. Redukcja życia ludzkiego do przedmiotu dyspozycji państwa jest logiczną konsekwencją odrzucenia społecznego panowania Chrystusa Króla.

Krytycy projektu wskazują słusznie na ryzyko dyskryminacji osób niepełnosprawnych, lecz pomijają źródło problemu: współczesne państwa odrzuciły zasadę św. Pawła, że „Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata (…), i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata” (1 Kor 1,27-28). W cywilizacji zbudowanej na kulcie siły i produktywności, słabość staje się przestępstwem.

Medycyna w służbie tanatokratii

Przerażający jest język ustawy, który śmiercionośne procedury określa mianem „pomocy przy umieraniu”. To klasyczny przykład nowomowy, mającej zatrzeć różnicę między leczącym a zabijającym. Tymczasem Hipokratesowe primum non nocere (po pierwsze nie szkodzić) stanowiło przez wieki fundament etyki lekarskiej wypływający z Dekalogu.

Projekt narzuca lekarzom rolę katów, zmuszając nawet tych z „klauzulą sumienia” do wskazywania kolegów gotowych zabijać. To jawna realizacja potępionej przez św. Piusa X w Lamentabili sane tezy, że „obowiązki tego świata należy stawiać ponad obowiązki sumienia” (pkt 58).

Demaskacja „praw człowieka” jako narzędzia antykatolickiej rewolucji

Paradoksalnie, najbardziej wymowne w całym artykule jest milczenie o podstawowym fakcie: żadne „prawa człowieka” nie mogą unieważnić prawa Bożego. Pius IX w Syllabusie jednoznacznie potępił twierdzenie, że „człowiek może w końcu dojść przez nieustanny postęp do jakiegoś nowego i lepszego stanu” (pkt 79) – dokładnie taką utopijną wiarę w „postęp” reprezentuje francuski projekt.

Argumentacja oparta na Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych to klasyczny przykład fałszywej alternatywy. Prawdziwym rozwiązaniem nie jest wybór między eutanazją a „wykluczeniem”, lecz powrót do katolickiej zasady miłosierdzia wyrażonej w dziełach św. Wincentego à Paulo czy bł. Fryderyka Ozanama.

Kanadyjskie memento: logika śmierci nie zna granic

Przytoczone dane z Kanady pokazują nieubłaganą dynamikę cywilizacji śmierci: od 10 tysięcy „medycznie wspomaganych śmierci” w 2021 do 16,5 tysiąca w 2024 roku. To potwierdza słuszność przestrogi Piusa XII, że „raz dopuszczona zasada eutanazji prowadzi nieuchronnie do jej rozszerzenia na coraz szersze kręgi pacjentów”.

Francuski projekt idzie jeszcze dalej, wprowadzając przestępstwo „entrave” – penalizację sprzeciwu wobec zabijania. To dokładne odzwierciedlenie potępionej przez Piusa IX w Syllabusie zasady, że „Kościół powinien być oddzielony od Państwa, a Państwo od Kościoła” (pkt 55), co prowadzi do państwowego totalitaryzmu.

Katolicka alternatywa: cywilizacja życia w Królestwie Chrystusowym

Jedyną odpowiedzią na francuską apostazję jest powrót do nauczania Piusa XI: „Pokój Chrystusa w Królestwie Chrystusowym”. To nie „opieka paliatywna” czy „prawa człowieka”, lecz uznanie społecznego panowania Chrystusa Króla stanowi fundament cywilizacji życia.

Dopóki Francja nie powtórzy aktu poświęcenia Narodu Najświętszemu Sercu Pana Jezusa (jak uczynił to Ludwik XVI w 1792 roku), dopóty będzie pogrążać się w mrokach neopogaństwa. Historia uczy, że narody które odrzucają Chrystusa Króla, kończą jako narzędzia Antychrysta – francuski projekt eutanazji jest tego najnowszym potwierdzeniem.


Za artykułem:
Prawo do śmierci kosztem praw człowieka? Francuski projekt ustawy pod ostrzałem krytyki
  (ekai.pl)
Data artykułu: 18.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.