Bolesław Biegas: modernistyczna pseudomistyka w służbie artystycznej anarchii

Podziel się tym:

Bolesław Biegas: modernistyczna pseudomistyka w służbie artystycznej anarchii

Portal „Więź.pl” (20 stycznia 2026) przedstawia dorobek Bolesława Biegasa jako „tęsknotę za duchowym wymiarem życia”, pomijając całkowicie jego okultystyczne i modernistyczne inspiracje. Artykuł Zofii Jabłonowskiej-Ratajskiej gloryfikuje zdeformowaną wyobraźnię artysty jako „aktualną współcześnie”, podczas gdy w istocie mamy do czynienia z klasycznym przykładem buntu przeciwko ordo catholicus w sztuce.


Destrukcyjna duchowość: od słowiańskiego okultyzmu do artystycznej herezji

„Bolesław Biegas (…) pozostając jednak nieco naiwnym outsiderem, który na marginesie głównych nurtów awangardowych pochłonięty był własną wizją słowiańskiej duchowości, czerpiącej z idei romantyzmu, symbolizmu i ezoteryzmu”.

Portal bezkrytycznie powtarza modernistyczny mit o „duchowości słowiańskiej”, ignorując katolickie potępienie wszelkich form ezoteryzmu. Już encyklika Pascendi Dominici gregis św. Piusa X (1907) demaskuje takie praktyki jako „ohydę bałwochwalstwa i zabobonów, które Kościół zawsze potępiał”. Wizje Biegasa to nie „natchnienie pasterza”, lecz klasyczny przejaw modernistycznej pseudomistyki, gdzie:

  1. Subiektywne doznania zastępują Objawienie (por. kanon 3 Lamentabili sane)
  2. Natura staje się bożkiem (artystyczne fetyszyzowanie żywiołów)
  3. Chrześcijańska koncepcja sztuki jako imitatio Dei zostaje zastąpiona kultem demonicznej wyobraźni

Teatralizacja zła: od młodopolskiej dekadencji do współczesnej kultury śmierci

Obrazy „wampirycznych zjaw” i „monstrów” nie są niewinną fantazją, lecz otwarciem bram dla duchowej infekcji. Jak ostrzegał św. Paweł: „Nie dajcie się zwieść: wszelki zły obyczaj kazi dobre obyczaje” (1 Kor 15,33). Portal entuzjastycznie opisuje:

„Przede wszystkim zakwestionowany został podział na dobry i zły gust – w modzie, dizajnie, w sztuce”.

To jawny relatywizm moralny, potępiony w syllabusie bł. Piusa IX (1864) jako „zgubna doktryna, głosząca równość wszystkich systemów artystycznych” (pkt 56-57). Wystawa w Villa la Fleur staje się więc grobowcem prawdziwej sztuki, gdzie:

  • Secesyjna linia to nie piękno, lecz linea serpentina – symbol duchowego zwichnięcia
  • „Oniryczne wizje” to nie natchnienie, lecz owoc odrzucenia łaski uświęcającej
  • Porównania do Zdzisława Beksińskiego odsłaniają wspólny mianownik: kult patologii i śmierci

Polityczny aktywizm jako sztuka buntu

Chwalenie „zaangażowania politycznego” Biegasa, szczególnie karykatur władców, to przejaw rewolucyjnego ducha potępionego w encyklice Quas primas Piusa XI (1925): „Władza naszej Stolicy postanowiła, że biskup, duchowny lub chrześcijanin z prostego wyznania, który został złożony z urzędu lub ekskomunikowany przez Nestoriusza lub jego zwolenników, po tym jak ten ostatni zaczął głosić herezję, nie będzie uważany za złożonego z urzędu ani ekskomunikowanego”. Artysta, który ośmiela się depczeć boski porządek władzy, staje się narzędziem anarchii.

Estetyka kampu jako wyraz duchowej pustki

Artykuł usprawiedliwia kiczowatość Biegasa teorią „estetyki kampu”, co stanowi jawną zdradę zasad katolickiej sztuki. Jak uczył Pius XII: „Sztuka, która odrywa się od Bożego prawa, staje się bezużytecznym narzędziem zepsucia”. Przedstawienia „nadmierne i nienaturalne” nie są niewinną zabawą, lecz:

Element kampowy Katolicka odpowiedź
„Przesłodzenie” Ucieczka od veritas w świat emocjonalnych iluzji
„Melodramatyczność” Parodia prawdziwej duchowości męczenników
„Naiwność” Braki formacyjne wynikające z odrzucenia Magisterium

Hiperrealizm światów wirtualnych jako współczesna herezja

Szkodliwy mit o „tęsknocie za duchowością” poprzez sztukę Biegasa odsłania najgłębszą ranę współczesności: utratę nadprzyrodzonej nadziei. Gdy portal pisze:

„Towarzyszy temu tęsknota za innymi światami, marzenie o duchowości, którą owe światy zdają się oferować”,

powinien dodać: oferują one tylko puste surogaty, gdyż – jak ujął to św. Augustyn – „Niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie, Panie”. Wystawa w Villa la Fleur to nie powrót do duchowości, lecz jej parodia – dokładnie tak, jak „msze” nowusordowe są parodią Ofiary Kalwarii.


Za artykułem:
Bolesław Biegas. Syn księcia czy natchniony pasterz?
  (wiez.pl)
Data artykułu: 20.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: wiez.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.