Portal eKAI (24 stycznia 2026) relacjonuje wydarzenie pod nazwą „I Misyjne Święto Dzieci” zorganizowane w budynku Wyższego Seminarium Duchownego w Kaliszu. Inicjatywa ks. Mateusza Kołodziejskiego, „diecezjalnego referenta ds. misji”, zgromadziła dzieci zaangażowane w akcję „Kolędników Misyjnych”. Program obejmował Mszę św. pod przewodnictwem „biskupa pomocniczego” Łukasza Buzuna, „opowieści misyjne” prowadzone przez s. Annę Jarosz z klawerianek, naukę „afrykańskich śpiewów” oraz loterię na rzecz zakupu mleka dla dzieci z Etiopii.
Redukcja misji do humanitarnego aktywizmu
Opisane wydarzenie stanowi jaskrawy przykład zdrady ewangelicznego mandatu misyjnego. Zamiast głoszenia jedynej prawdziwej wiary katolickiej poganom, jak nakazuje Mk 16:15-16, ograniczono się do promocji wieloreligijnego synkretyzmu i świeckiego humanitaryzmu. Wspomniane „afrykańskie śpiewy” wprowadzają elementy obcej duchowości, podczas gdy Quas Primas Piusa XI wyraźnie naucza: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] obowiązkiem jest państw uznać panowanie Chrystusa i stosować Jego prawo” (nr 18).
Ks. Kołodziejski deklaruje, że celem było „podziękowanie dzieciom za ich zaangażowanie”, co odsłania psychologiczną manipulację polegającą na nagradzaniu aktywności oderwanej od nadprzyrodzonego celu. Jak zauważa św. Pius X w Lamentabili sane: „Dogmaty […] są tylko interpretacją faktów religijnych przez świadomość chrześcijańską” (propozycja 22 potępiona) – co dokładnie wciela w życie opisana inicjatywa.
Herezja powszechnego apostolatu
W homilii „bp” Buzun przekonywał, że „każdy jest powołany do bycia misjonarzem” poprzez modlitwę i wsparcie materialne. To sprzeczne z nauczaniem Piusa XII w Mystici Corporis, gdzie czytamy: „Apostolat właściwy […] należy do pasterzy wybranych przez Ducha Świętego” (nr 44). Laikat nie może zastępować kapłańskiej funkcji nauczania, co próbuje się usankcjonować poprzez emocjonalne zaangażowanie dzieci.
Szczególnie niebezpieczna jest relatywizacja pojęcia misji:
„misjonarzem można być także w swoim środowisku”
– co stanowi wywrotową tezę modernizmu potępioną w Pascendi św. Piusa X: „Religia jest doświadczeniem wewnętrznym poszczególnych osób” (cz. III). Prawdziwa misja wymaga ex opere operato łaski sakramentalnego kapłaństwa, nie zaś subiektywnych „świadectw”.
Masońska inspiracja „dzieł miłosierdzia”
Loteria „na zakup mleka dla dzieci z Etiopii” odsłania czysto naturalistyczne podejście do problemów duchowych. Jak uczy Syllabus Piusa IX: „Kościół nie może skutecznie bronić etyki ewangelicznej, trwając przy przestarzałych poglądach” (propozycja 63 potępiona). Tymczasem prawdziwe miłosierdzie zaczyna się od chrztu i nawrócenia, nie od karmienia ciał przy równoczesnym głodzeniu dusz.
Współpraca z klaweriankami, zgromadzeniem promującym „dialog międzyreligijny”, potwierdza infiltrację struktur posoborowych przez ideologie masońskie. Już Leon XIII w Humanum genus ostrzegał: „Wolnomularstwo dąży do zastąpienia prawa Bożego humanitarną filantropią”. Afrykański bęben jako główna nagroda symbolizuje powrót do pogańskiego bałwochwalstwa pod płaszczykiem „wielokulturowości”.
Zatrute źródło pseudo-sakramentów
Całe wydarzenie opierało się na niegodnej parodii Mszy św. sprawowanej przez „biskupa” z nieważnych święceń posoborowych. Jak przypomina Lamentabili sane: „W pierwotnym chrześcijaństwie nie rozróżniano sakramentu chrztu i bierzmowania” (propozycja 44 potępiona), co dowodzi, że nowa „msza” nie może być narzędziem łaski. Dzieci uczestniczące w tym spektaklu zostały poddane sakrilegialnemu oszustwu pozbawionemu jakiejkolwiek wartości nadprzyrodzonej.
Pozdrowienia od „misjonarzy” pracujących w Brazylii i Ekwadorze jedynie potwierdzają globalny charakter apostazji. Jak zauważa św. Robert Bellarmin: „Jawny heretyk nie może sprawować jurysdykcji w Kościele” (De Romano Pontifice, II, 30), co unieważnia całą działalność struktur okupujących Watykan.
Kontrrewolucja czy kapitulacja?
Opisywana inicjatywa demonstruje ostateczną fazę destrukcji katolickiej misjologii. Zamiast extra Ecclesiam nulla salus mamy humanitarną współpracę; zamiast nawracania pogan – finansowanie ich bałwochwalstwa. Jak prorokował Pius XI w Quas primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] zburzone zostały fundamenty władzy” (nr 18).
Jedyną odpowiedzią na tę duchową ruinę może być powrót do Missale Romanum św. Piusa V i odrzucenie całego dorobku soborowej rewolucji. Dopóki jednak „duchowieństwo” kaliskie bawi się w afrykańskie tańce zamiast głosić niezmienne prawdy wiary, prawdziwi katolicy mają moralny obowiązek ucieczki na pustynię (Ap 12,6), gdzie króluje Chrystus Król, a nie komitet organizacyjny ONZ.
Za artykułem:
24 stycznia 2026 | 14:45Kalisz: Misyjne Święto DzieciDzieci z diecezji kaliskiej, które angażują się w akcję Kolędników Misyjnych i wspieranie dzieł misyjnych spotkały się w budynku Wyższego Seminariu… (ekai.pl)
Data artykułu: 24.01.2026








