Portal eKAI (18 lutego 2026) informuje o akcji „Misjonarz na Post”, która w Wielkim Poście zachęca do modlitwy za polskich misjonarzy. Koordynator, Michał Jóźwiak, podkreśla: „Istotą Kościoła jest głoszenie Ewangelii. To nasze wspólne zadanie niezależnie od powołania”, nawiązując do słów „papieża” Leona XIV (uzurpatora). Uczestnicy losują konkretnego misjonarza, za którego modlą się poprzez post, ofiarowanie cierpienia lub inne postanowienia. Akcja odbywa się pod patronatem Konferencji Episkopatu Polski oraz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, a jej inicjatorem jest portal misyjne.pl i czasopismo „Misyjne Drogi” Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Teza: Artykuł promuje herezją ekumenizmu i redukuje misję katolicką do naturalistycznego humanitaryzmu, pomijając konieczność konwersji do katolicyzmu oraz odrzucenia błędów, co jest typowym owocem soborowej apostazji.
Redukcja misji do naturalistycznego humanitaryzmu
Artykuł przedstawia misję jako „wspólne zadanie niezależnie od powołania”, co jest demokratyzacją Kościoła i zaprzeczeniem hierarchii ustanowionej przez Chrystusa. W prawdziwym Kościele misja jest zlecona wyłącznie Apostołom i ich następcom (biskupom), a nie równo wszystkim wiernym. Św. Pius X w encyklice E supremi (1903) podkreślał monarchiczną strukturę Kościoła, podczas gdy współczesne pojęcie „wspólnego zadania” wprowadza równość sprzeczną z wiarą. Redukcja misji do modlitwy, postu i ofiarowania cierpienia bez konieczności głoszenia pełnej prawdy katolickiej jest naturalistycznym humanitaryzmem, który odrzuca nadprzyrodzony cel misji: zbawienie dusz przez konwersję. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas Primas (1925), Królestwo Chrystusa jest duchowe i wymaga poddania się Jego prawu poprzez wiarę i chrzest, a nie tylko „wsparcie” modlitewne. Artykuł przemilcza, że misja ma na celu nawrócenie heretyków i pogan do katolicyzmu, co jest niezbędne dla ich zbawienia. Zgodnie z Syllabus Errorum Piusa IX (punkt 16): „Człowiek może w żadnej religii nie znaleźć drogi do zbawienia wiecznego” – jedynie w Kościele katolickim. Pominięcie tej konieczności czyni akcję „Misjonarz na Post” narzędziem utrwalania relatywizmu.
Język relatywizmu i ekumenizmu
W artykule użyto sformułowań takich jak „głoszenie Ewangelii” bez określenia, że chodzi o pełną, niezmienną prawdę katolicką. To typowy język ekumeniczny, który relatywizuje treść Ewangelii. W dekrecie Lamentabili sane exitu (1907) św. Pius X potępił błąd, że „dogmaty Kościoła nie są prawdami pochodzenia Boskiego, ale są pewną interpretacją faktów religijnych” (propozycja 22). Mówienie o „Ewangelii” bez wskazania na jedność wiary jest właśnie taką interpretacją, która podważa niezmienność doktryny. Ponadto, fraza „wspólne zadanie niezależnie od powołania” sugeruje, że biskupi i świeccy mają równy obowiązek w misji, co zaprzecza hierarchii ustanowionej przez Chrystusa. W prawdziwym Kościele misja jest przede wszystkim obowiązkiem biskupów i kapłanów, podczas gdy świeccy wspierają ją głównie modlitwą i ofiarą, ale nie głoszą Ewangelii w sposób autorytatywny. Język artykułu, z jego naciskiem na „konkretny i relacyjny” wymiar modlitwy, brzmi psychologicznie, a nie teologicznie, co jest charakterystyczne dla modernistycznego odrzucenia nadprzyrodzonych realiów.
Brak konfrontacji z herezjami współczesnego „Kościoła”
Artykuł nie zawiera żadnego ostrzeżenia o herezjach, które zalewają współczesne struktury posoborowe. Organizatorzy akcji są powiązani z Zgromadzeniem Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, które po Soborze Watykańskim II przyjęło ekumenizm i relatywizm. W Lamentabili potępiono błąd, że „Kościół powinien tolerować błędy filozofii” (propozycja 11), a współczesne misje często tolerują herezje w imię „dialogu”. Artykuł nie wspomina, że prawdziwa misja wymaga odrzucenia błędów modernistycznych, takich jak wolność religii (zabroniona w Syllabus, punkty 15-17) czy ewolucja dogmatów (Lamentabili, propozycja 58). Brak tej konfrontacji czyni akcję „Misjonarz na Post” narzędziem utrwalania apostazji, ponieważ zachęca do modlitwy za misjonarzy, którzy często sami są zdeprawowani herezjami. W prawdziwym Kościele każdy misjonarz musi jasno głosić: „extra Ecclesiam nulla salus” (poza Kościołem nie ma zbawienia), co jest odrzucane przez współczesny ekumenizm.
Symptomat soborowej rewolucji
Akcja „Misjonarz na Post” jest typowym przykładem tego, jak Sobór Watykański II zrewolucjonizował misję. Zamiast głosić „extra Ecclesiam nulla salus”, współczesne misje promują „wspólne świadectwo” z heretykami i niewiernymi. W Quas Primas Pius XI podkreślał, że Królestwo Chrystusa jest przeciwstawione królestwu szatana i wymaga od swojego poddania przyjęcia wiary i chrztu (punkt 27). Artykuł przemilcza ten wymóg, redukując misję do modlitwy. To jest właśnie owoc soborowego ekumenizmu, który zniweczył misję katolicką. Ponadto, patronat Konferencji Episkopatu Polski – struktury, która od 1965 roku promuje ekumenizm i relatywizm – potwierdza, że akcja jest zintegrowana z apostatycznym systemem. W prawdziwym Kościele takie struktury są nieuznawalne, a ich patronat czyni akcję niegodną zaufania. Jak napisał Pius IX w bulli Cum ex Apostolatus Officio (1559), heretycy są automatycznie pozbawieni urzędu, więc wszyscy biskupi, którzy od 1962 roku wprowadzali zmiany, tracili jurysdykcję.
Fałszywy „papież” i herezja w cytatach
W artykule cytowane są słowa „papieża” Leona XIV, co jest błędem, ponieważ obecna linia uzurpatorów zaczyna się od Jana XXIII, a następnie idą Paweł VI, Jan Paweł I, Jan Paweł II, Benedykt XVI, Franciszek. Żaden z nich nie jest prawdziwym papieżem, ponieważ zgodnie z nauczaniem św. Roberta Bellarmina (cytowanym w pliku „Obrona sedewakantyzmu”), jawny heretyk traci urząd automatycznie (ipso facto). Cytowanie antypapieża jest więc herezją, ponieważ uznaje nieuznawaną przez Kościołów autorytet. Ponadto, cytat „Istotą Kościoła jest głoszenie Ewangelii” jest uproszczeniem, które może być zrozumiane w sensie modernistycznym. W Lamentabili potępiono błąd, że „Chrystus nie ogłosił żadnej określonej całościowo nauki” (propozycja 59), a tu „Ewangelia” jest przedstawiana jako coś nieokreślonego. To otwiera drogę do relatywizmu. Prawdziwa misja polega na głoszeniu całej prawdy katolickiej, w tym konieczności konwersji i odrzucenia błędów.
Brak wskazania na konieczność konwersji
Najbardziej zgubnym zaniedbaniem artykułu jest brak jakiejkolwiek wzmianki o konieczności konwersji do katolicyzmu. W Quas Primas Pius XI pisał, że Królestwo Chrystusa „przygotowuje się przez pokutę, ale wejść nie mogą inaczej, jak przez wiarę i chrzest” (punkt 27). Artykuł nie mówi, że misjonarze głoszą konieczność przyjęcia katolicyzmu przez pogan i heretyków. Zamiast tego, akcja skupia się na modlitwie „za misjonarzy”, co może być rozumiane jako modlitwa za ich bezpieczeństwo czy skuteczność, ale bez kontekstu prawdziwej misji. To jest właśnie błąd współczesnego Kościoła: zamiast głosić prawdę, promuje się „wsparcie” i „modlitwę”, podczas gdy duszę niezbawionej rzeszy pozostawia się w błędzie. Jak nauczał Pius IX w Syllabus (punkt 21): „Kościół nie ma mocy definiować dogmatycznie, że religia katolicka jest jedyną prawdziwą religią” – ale to jest właśnie to, co Kościół zawsze nauczał, a co współczesne struktury zaprzeczają.
Wnioski
Akcja „Misjonarz na Post” jest przejawem apostazji soborowej. Redukuje misję katolicką do naturalistycznego humanitaryzmu, pomija konieczność konwersji do katolicyzmu, promuje ekumenizm i relatywizm, oraz współpracuje z heretyckimi strukturami posoborowymi. W prawdziwym Kościele misja jest walką z błędami i nawróceniem świata do Chrystusa Króla, a nie tylko modlitwą. Wierni powinni odrzucać takie inicjatywy i powrócić do integralnej wiary sprzed 1958 roku, gdzie misja była jasno zdefiniowana jako konieczność wyjścia z błędów i przyjęcia katolicyzmu. Jak napisał Pius XI w Quas Primas: „nie ma w żadnym innym zbawienia” (dział 29, cytując Dz 4,12).
Za artykułem:
18 lutego 2026 | 13:08Akcja „Misjonarz na Post” zachęca do modlitwy za misjonarzy (ekai.pl)
Data artykułu: 18.02.2026








