Portal LifeSiteNews informuje, że rząd Kanady pod premierą Marka Carney’a proponuje poprawki do ustawy C-9 o mowie nienawiści, które rzekomo mają chronić wolność religijną, ale w praktyce mogą prowadzić do kryminalizacji cytowania Biblii, jeśli uznane zostanie za „celowe promowanie nienawiści”. Konferencja Biskupska Kanady krytykowała wcześniejsze wersje ustawy, ale sama pozostaje w sprzeczności z katolicką doktryną, która wymaga, by państwo uznało absolutną władzę Chrystusa Króla nad wszystkimi sprawami.
Faktograficzna niejednoznaczność jako pułapka dla wierzących
Ustawa C-9, znana jako Combating Hate Act, wprowadza pojęcie „willful promotion of hatred” (celowego promowania nienawiści), które podlega karze. Rząd liberalny proponuje klauzulę wyjaśniającą, że nie dotyczy ona wypowiedzi „na temat interesu publicznego”, w tym mowy religijnej, o ile nie ma „celowego promowania nienawiści”. Jednakże, jak zauważa konserwatywny poseł Andrew Lawton, rząd „nie zasłużył na zaufanie” w kwestiach sumienia i wiary. Klauzula jest niejednoznaczna, gdyż pojęcie „nienawiści” jest subiektywnie definiowane przez grupy interesu, które często uznają katolickie nauczanie o moralności za „nienawiść”. W praktyce, cytowanie Biblii na temat homoseksualizmu czy tożsamości płciowej może być uznane za przestępstwo. LifeSiteNews podaje, że ustawa została wprowadzona przez ministra sprawiedliwości Seana Frasera, a poprzednie wersje spotkały się z potępieniem Kanadyjskiej Konferencji Biskupskiej za usunięcie wyjątku religijnego.
Język relatywizmu odzwierciedlający apostazję
Język ustawy – „materie publicznego interesu”, „celowe promowanie nienawiści” – jest typowy dla modernistycznego relatywizmu, który podważa absolut Prawa Bożego. Zamiast uznać, że prawda objawiona jest niezmienna, ustawodawca wprowadza subiektywne kryteria, gdzie „nienawiść” staje się pojęciem płynnym, zależnym od aktualnych trendów społecznych. To odzwierciedla błąd potępiony przez Piusa IX w Syllabus errorum: „Każdy człowiek jest wolny do wyznawania religii, którą uzna za prawdziwą” (błęd 15) oraz „Nie jest już pożądane, aby religia katolicka była jedyną religią państwową” (błęd 77). Kanada, jak wiele krajów zachodnich, przyjęła właśnie taki relatywistyczny model, odrzucając królestwo Chrystusa. Ponadto, błęd 79 głosi: „Fałszywe, że wolność każdego kultu i pełna swoboda wyznawania jakichkolwiek opinii bardziej łatwo prowadzi do skażenia moralnego” – w rzeczywistości, właśnie ograniczanie wolności religijnej na rzecz subiektywnego pojęcia „nienawiści” prowadzi do skażenia moralnego, gdyż podważa absolut moralny.
Teologiczna sprzeczność z niezmiennym Magisterium
Katolicka doktryna, wyrażona m.in. w encyklice Quas primas Piusa XI, naucza, że Chrystus jest Królem nad wszystkimi narodami, a państwo ma uznawać Jego panowanie i kierować się prawem Bożym. Pius XI pisze: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i „nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania”. Zatem państwo nie ma prawa ograniczać głoszenia prawdy objawionej, nawet jeśli niektóre grupy uważają ją za „nienawiść”. Syllabus of Errors potępia błęd 80: „Rzymski Papież może i powinien pojednać się z postępem, liberalizmem i nowoczesną cywilizacją” – co jest bezpośrednim odrzuceniem królestwa Chrystusa. Konferencja Biskupska Kanady, choć krytykuje usunięcie wyjątku religijnego, samą zasadę ustawy nie kwestionuje, co jest apostazją – odrzuceniem królestwa Chrystusa na rzecz świeckiego państwa. Jak ostrzegał Pius IX, takie ustawy są „null i void” (nieważne) wobec prawa Bożego.
Symptomatyczne owoce soborowej rewolucji i modernizmu
Ustawa C-9 jest symptomem głębszej choroby: apostazji Kościoła i państw od wiary katolickiej. Jak potępia Pius X w Lamentabili sane exitu, modernizm podważa niezmienność doktryny i wprowadza ewolucję w wierze. W punkcie 24 czytamy: „Nie należy potępiać egzeuty, którego rozumowanie prowadzi do wniosku, iż dogmaty są fałszywe lub wątpliwe” – ale tu sam parlament kanadyjski, pod wpływem ideologii gender, dąży do potępienia dogmatów o naturze człowieka i moralności, uznając je za „nienawiść”. To ostateczny owoc secularizmu, gdzie państwo, zamiast chronić Kościół, staje się jego prześladowcą. Jak pisze Pius IX w Syllabus, „współczesny liberalizm jest wrogiem Kościołowi” (błęd 80). Kanada, pod rządami Carney’a, doskonale to ilustruje, wprowadzając ustawę, która podważa nieomylne nauczanie Kościoła w sprawach moralnych.
Konkluzja: Odwaga w obronie królestwa Chrystusa
W obliczu takiej ustawy, katolicy powinni pamiętać, że pierwszeństwo należy do Prawa Bożego, a nie ludzkich ustaw. Jak naucza Quas primas, „Chrystus Pan jest Królem serc z powodu swojej przewyższającej nauki miłości”. Żadna ustawodawcza klauzula nie może ograniczyć obowiązku głoszenia prawdy objawionej. Kościół, w swej nieomylnej tradycji, nigdy nie uznał, że państwo może definiować, co jest „nienawiścią” w sprawach wiary i moralności. Wobec tego, ustawa C-9, nawet z tzw. „wyjaśniającym zapisem”, pozostaje instrumentem prześladowania wiary i musi być odrzucona przez wszystkich wierzących. Jak mówi św. Pius X, „nie ma kompromisów z modernizmem” – zaś ustawa ta jest jego wyrazem.
Za artykułem:
Carney Liberals propose ‘clarifying language’ to bill that could ban Bible verses, but questions remain (lifesitenews.com)
Data artykułu: 26.02.2026


