Portal Opoka (28 sierpnia 2025) relacjonuje strzelaninę w Minneapolis, w której zginęły dwie osoby (w wieku 8 i 10 lat), a 17 osób zostało rannych. Dyrektor FBI Kash Patel określił zdarzenie jako potencjalne przestępstwo z nienawiści wobec katolików. Sprawca, identyfikujący się jako Robin W. (urodzony jako Robert), otworzył ogień podczas zgromadzenia w budynku kościelnym przy szkole katolickiej. Katastrofa duszpasterska struktury posoborowej objawia się nie tylko w bezradności wobec prześladowań, ale przede wszystkim w teologicznej niemocy wobec grzechu który woła o pomstę do nieba.
Ofiary bez kontekstu zbawienia: milczenie o rzeczach ostatecznych
Analizowany tekst ogranicza się do relacji policyjnej i politycznej retoryki o „przestępstwach z nienawiści”. Brak najmniejszej wzmianki o status animarum (stanie dusz) zabitych dzieci, obowiązku modlitwy za zmarłych czy potrzebie exomologesis (publicznej pokuty) za grzechy sprawcy. To milczenie odsłania naturalistyczną mentalność autorów, dla których śmierć jest tylko faktem socjologicznym, a nie bramą do wieczności. Katechizm Rzymski Piusa X ostrzega: „Zaniedbanie modlitwy za umierających i zmarłych jest grzechem przeciwko miłosierdziu” (cz. III, rozdz. 6, §3).
„Napastnik strzelał do dzieci i innych wiernych, zgromadzonych na Mszy w kościele przy szkole katolickiej”
Określenie „Msza” użyte bez cudzysłowu wprowadza czytelnika w błąd. W rzeczywistości chodzi o nowy obrzęd posoborowy, który – jak wykazał kard. Alfredo Ottaviani w Intervento z 1969 r. – „oddala się w sposób zastraszający od katolickiej teologii Ofiary Mszy świętej”. Udział w tym obrzędzie nie gwarantuje łaski, a wręcz wystawia wiernych na niebezpieczeństwo świętokradztwa.
Ideologia gender jako owoc apostazji posoborowej
Fakt, że sprawca dokonał publicznego zaprzeczenia własnej płci („w 2020 roku Robin zmieniła imię z Robert, ponieważ identyfikowała się jako kobieta”) powinien wywołać ostateczne potępienie ideologii gender. Pius XI w encyklice Casti Connubii potępił wszelkie próby podważania natury płciowej jako „błędy przeciwko podstawom ludzkiego społeczeństwa” (pkt 74). Tymczasem struktury posoborowe od dziesięcioleci prowadzą dialog z ruchami LGBT, czego apogeum stanowi dokument Fiducia supplicans (2023) uzurpatora Bergoglio, błogosławiący związki sodomickie.
Milczenie portalu w tej kwestii jest współudziałem w grzechu. Św. Tomasz z Akwinu naucza: „Ten, który mógłby poprawić grzesznika przez napomnienie, a nie czyni tego, staje się wspólnikiem jego grzechu” (Suma Teologiczna, II-II, q. 33, a. 7).
Tajemnica nieprawości: cztery grzechy wołające o pomstę do nieba
Opisane zdarzenie stanowi konkretny przejaw quattuor peccata clamantia (czterech grzechów wołających o pomstę do nieba):
- Rozmyślne morderstwo niewinnych – dzieci nie miały udziału w wojnie kulturowej
- Grzech sodomski – publiczne zaprzeczenie naturze płciowej
- Uciemężenie ubogich – duchowe osierocenie rodzin ofiar
- Wstrzymywanie zapłaty sługom – brak sprawiedliwego rozliczenia autorów rewolucji obyczajowej
Katechizm Trydencki wyraźnie stanowi, że takie czyny „domagają się szczególnej kary przed sądem Bożym” (cz. III, rozdz. 8). Tymczasem w całym artykule nie pojawia się ani jedno wezwanie do pokuty, postu czy zadośćuczynienia.
Duchowa pustka posoborowego „duchowieństwa”
W kontekście nominacji „arcybiskupa” Przybylskiego (wspomnianego w dalszej części portalu) szczególnie jaskrawy staje się brak reakcji hierarchów. Prawdziwy pasterz – jak św. Ambroży, który zapobiegł masakrze w Tesalonikach – natychmiast ogłosiłby dni pokutne i ekspiacyjne procesje. Tymczasem neo-hierarchia ogranicza się do biurokratycznych komentarzy i „modlitw za pokój”, co stanowi jawne pogwałcenie kanonu 125 §1 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., nakazującego biskupom „prowadzić lud do świętości przez nauczanie i przykład”.
Dopuszczenie osób publicznie głoszących ideologię gender do udziału w życiu wspólnoty (nawet jako przestępców) jest złamaniem prawa kanonicznego (kan. 855, 2294). Św. Pius V w bulli Horrendum illud scelus (1568) nakazywał: „Sodomici, po ujawnieniu ich zbrodni, mają być wydani władzy świeckiej celem wymierzenia kary”.
Bierność jako owoc herezji wolności religijnej
Próba tłumaczenia zbrodni „nienawiścią do katolików” pomija rdzeń problemu: systemową apostazję posoborowia. Gdyby struktury okupujące Watykan nie podpisały Deklaracji o Wolności Religijnej (Dignitatis Humanae), która zrównała prawdziwy Kościół z sektami, społeczeństwo nie utraciłoby szacunku dla katolickich instytucji. Pius IX w Quanta Cura potępił jako „szaleństwo” opinię, że „wolność sumienia i kultów jest prawem należnym każdemu człowiekowi” (pkt 3).
Dopóki neo-kościół nie odrzuci soborowych herezji i nie powróci do Dictatus Papae Grzegorza VII (1075), który postulował „supremację władzy duchowej nad świecką” (teza 9), dopóty prześladowania będą się nasilać. Krwawa ofiara Minneapolis to tylko preludium do męczeństwa, jakie prawdziwi katolicy poniosą za wiarę w czasach ostatecznego odstępstwa.
Za artykułem:
FBI o strzelaninie w Minneapolis: możliwe. że to przestępstwo z nienawiści do katolików (opoka.org.pl)
Data artykułu: 28.08.2025