Portal LifeSiteNews (28 sierpnia 2025) informuje o publikacji książki E pace sia! Parole alla Chiesa e al mondo przez uzurpatora Roberta Prevosta, występującego pod imieniem „Leona XIV”. Zbiór przemówień i listów z pierwszych miesięcy „pontyfikatu” ma propagować temat „pokoju”, rozumianego jako „znak jedności i komunii” dla „pojednanego świata”. Watykański wydawca reklamuje dzieło jako wskazanie drogi poprzez „prymat Boga” i „poszukiwanie pokoju”.
Język apostazji: pokój bez Chrystusa Króla
Retoryka książki opiera się na klasycznym modernizmie, który Pius X w encyklice Pascendi Dominici Gregis potępił jako „syntezę wszystkich herezji”. Fraza „pojednanego świata” odrzuca dogmat o powszechnej władzy Chrystusa-Króla, zastępując go naturalistyczną wizją harmonii między religiami i narodami. Jak nauczał Pius XI w Quas Primas: „Pokój Chrystusowy może zapanować tylko w Królestwie Chrystusowym” (n. 1). Tymczasem „Leon XIV” promuje bałwochwalczy kult „ludzkiego braterstwa”, całkowicie pomijając obowiązek podporządkowania państw i społeczeństw prawom Ewangelii.
„Vorrei una Chiesa unita, segno di unità e comunione, fermento per un mondo riconciliato” („Chciałbym jednego Kościoła, znaku jedności i komunii, zaczynu dla pojednanego świata”).
To zdanie demaskuje heretycką eklezjologię posoborowia. Kościół nie jest „znakiem” przyszłej jedności, lecz jedynym Arką Zbawienia (poza którą nie ma zbawienia – extra Ecclesiam nulla salus), już teraz rządzącym w imieniu Chrystusa. „Kościół (…) jest Królestwem Chrystusa już teraz obecnym w misterium” – przypomina konstytucja dogmatyczna Lumen Gentium Soboru Watykańskiego II, która sama stanowi heretyckie odejście od nauki Piusa XII w Mystici Corporis Christi.
Milczenie o grzechu: fałszywy pokój oparty na apostazji
Analiza subtekstu ujawnia najcięższe przewinienie: całkowite pominięcie konieczności nawrócenia z grzechu jako warunku pokoju. Jak ostrzegał św. Augustyn: „Nie ma pokoju dla bezbożnych” (Nulla pax impiis – Komentarz do Psalmów). Tymczasem „Leon XIV” redukuje pokój do socjologicznej zgody, ignorując jednoznaczne nauczanie Leona XIII w Immortale Dei: „Państwa nie mogą (…) bez zbrodni postępować tak, jak gdyby Boga wcale nie było” (n. 6).
Wymowne jest przemilczenie kwestii:
- Publicznego prawa Kościoła do zwierzchnictwa nad władzą świecką (potwierdzonego w bulli Unam Sanctam Bonifacego VIII)
- Obowiązku państw do uznania religii katolickiej za jedyną prawdziwą (Dekret Soboru Laterańskiego IV Firmiter)
- Zakazów wolności religijnej i fałszywego ekumenizmu (potępionych w Mirari Vos Grzegorza XVI i Quanta Cura Piusa IX)
„Prymat Boga” bez Sądu Ostatecznego: modernistyczna mistyfikacja
Slogan o „prymacie Boga” w wykonaniu neo-kościoła to klasyczny przykład „teologii słów pustych” (Pius X, Pascendi). Prawdziwy prymat Boga wymaga:
- Uznania Chrystusa za jedynego Pośrednika (1 Tm 2,5) – co posoborowie neguje poprzez modlitwy z heretykami;
- Głoszenia wiecznych konsekwencji odrzucenia łaski – podczas gdy struktury watykańskie promują uniwersalistyczną herezję o „zbawieniu wszystkich”;
- Przywództwa autentycznego Najwyższego Pasterza – którego od 1958 r. Stolica Piotrowa pozostaje pozbawiona.
Publikacja książki przez „Libreria Editrice Vaticana” (należącą do sekty posoborowej) potwierdza tylko diagnozę św. Piusa X: „Moderniści starają się zniszczyć nie tylko katolicką religię, ale wszelkie nadprzyrodzone objawienie” (Pascendi, n. 39).
Symptom systemowy: rewolucja antykościelna w działaniu
Ten „pontyfikat” stanowi logiczny owc Vaticanum II, które – jak wykazał abp Marcel Lefebvre w On się nazywa – celowo odrzuciło nadprzyrodzoną misję Kościoła. Gdy w 1965 r. Paweł VI usunął ze ścian Watykanu herb Chrystusa Króla, zastępując go własnym, dokonał się akt symboliczny: zastąpienie Królestwa Bożego kultem człowieka. Książka „Leona XIV” kontynuuje tę apostazję, oferując światu utopię bez Krzyża, bez łaski, bez Odkupienia.
Jak przypomina kanon 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., każdy, kto publicznie odstępuje od wiary katolickiej, automatycznie traci urząd. „Leon XIV”, głosząc heretycką wizję pokoju, jedynie potwierdza, że struktury okupujące Watykan są „ohydą spustoszenia” (Mt 24,15) – znakiem dla wiernych, by uciekali na pustynię prawdziwej Wiary, gdzie trwa Nieprzerwana Ofiara i niezmienne Magisterium.
Za artykułem:
Pope Leo publishes first book since election, ‘Let There Be Peace!’ (lifesitenews.com)
Data artykułu: 28.08.2025