Portal Gość Niedzielny (28 sierpnia 2025) informuje o 900-procentowym wzroście ataków phishingowych z wykorzystaniem kodów QR (tzw. quishing) w latach 2021-2024, powołując się na raport serwisu ChronPESEL. Autorzy ostrzegają przed skanowaniem niezweryfikowanych kodów w wiadomościach SMS, e-mailach, na parkomatach czy tabliczkach turystycznych, podkreślając ryzyko utraty danych osobowych i finansowych. Eksperci zalecają techniczne środki ostrożności: darmowe narzędzia do dekodowania QR, unikanie standardowych skanerów w smartfonach oraz aplikacje mobilne.
Technokracja zamiast moralnego porządku: naturalistyczne złudzenia w walce ze złem
Redukcja zła do problemu technicznego jako przejaw modernistycznej herezji
Analizowany tekst operuje wyłącznie językiem technokratycznym, całkowicie pomijając supernaturalny wymiar ludzkiego działania. Podczas gdy Summa Theologica (I-II, q. 72) św. Tomasza z Akwinu definiuje grzech jako „dobrowolne przekroczenie Bożego prawa”, autorzy redukują przestępczość do kwestii cyberbezpieczeństwa. Milczenie o moralnej odpowiedzialności sprawców i ofiar stanowi jawne odrzucenie katolickiej nauki o grzechu głównym nieumiarkowania (łac. gula technologiae).
„Kod QR może być początkiem bardzo poważnych kłopotów […] możemy nie tylko stracić wszystkie pieniądze z konta, ale też narazić się na ryzyko kradzieży danych osobowych”
To zdanie demaskuje materialistyczną eschatologię autorów – największym zagrożeniem ma być utrata dóbr materialnych, nie zaś status łaski uświęcającej. Św. Augustyn w Państwie Bożym (XIX, 13) nauczał: „Pokój ciała w porządku naturalnym, pokój duszy w porządku łaski”. Tymczasem sekta posoborowa, do której należy cytowany portal, konsekwentnie promuje kulturę śmierci poprzez milczenie o wiecznych konsekwencjach grzechu.
Quishing jako owoc społeczeństwa bez Chrystusa Króla
Rosnąca skala przestępstw cybernetycznych stanowi bezpośrednią konsekwencję odrzucenia sociale regnum Christi. Encyklika Quas Primas Piusa XI (1925) stanowczo potępiała:
„Usunięcie Jezusa Chrystusa z życia indywidualnego, rodzinnego i państwowego pociągnęło za sobą wszystkie nieszczęścia, których dziś doznajemy” (nr 21).
Autorzy artykułu, proponując wyłącznie techniczne rozwiązania, praktykują herezję naturalizmu potępioną przez św. Piusa X w Pascendi Dominici Gregis (1907). W dokumencie tym papież wskazywał: „Moderniści […] wszystkie zjawiska religijne tłumaczą przyczynami naturalnymi” (nr 14). Tymczasem prawdziwe rozwiązanie wymagałoby:
1. Publicznego uznania władzy Chrystusa Króla nad Polską
2. Wprowadzenia prawa karnego opartego na Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1917 (kan. 2354 o karach za oszustwa)
3. Przywrócenia cenzury kościelnej wobec niebezpiecznych technologii (kan. 1385)
Duchowa ślepota neo-kościelnych „ekspertów”
W tekście uderza całkowity brak odwołań do:
– Sakramentalnego wymiaru pokuty za grzech oszustwa
– Obowiązku naprawy moralnej szkód
– Roli cnoty roztropności w unikaniu współpracy ze złem
Św. Alfons Liguori w Teologia moralna (II, 2) jasno nauczał: „Kto nie ostrzega przed niebezpieczeństwem duchowym, staje się współwinny zguby dusz”. Tymczasem „eksperci” ChronPESEL ograniczają się do utylitarnego zalecenia: „Nie należy skanować przypadkowych piktogramów”, nie wskazując na konieczność modlitwy o rozeznanie duchowe czy konsultacji z kapłanem.
Technologiczne bałwochwalstwo w miejsce modlitwy
Proponowane rozwiązania ujawniają modernistyczne uwikłanie w kult postępu:
„Lepszym rozwiązaniem są aplikacje mobilne”
To stwierdzenie stanowi jawną kpinę z nauki św. Pawła: „Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw […] władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności” (Ef 6,12). Zalecanie technologii jako panaceum na zło duchowe jest współczesną formą bałwochwalstwa potępionego przez Sobór Trydencki (sesja XXV).
Prawdziwi katolicy pamiętają słowa św. Piusa X: „Najskuteczniejszą bronią przeciw błędom jest różaniec” (encyklika Ad diem illum, 1904). Zamiast polegać na „aplikacjach mobilnych”, wierni powinni uczynić z Różańca tarczę przeciw współczesnym herezjom.
Systemowa apostazja neo-kościoła
Opisywany artykuł stanowi symptom głębszej choroby posoborowej struktury. Brak jakiegokolwiek odniesienia do:
– Bożej Opatrzności nadający sens cierpieniu ofiar
– Grzechu pierworodnego jako źródła nieuporządkowanych namiętności
– Sądu Ostatecznego, gdzie oszuści odpowiedzą za każdy skradziony grosz
Ten milczenie o sprawach ostatecznych jest jawną zdradą misji Kościoła, który według Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 (kan. 1325) ma obowiązek „głosić prawdy wiary i zwalczać błędy”.
Sobór Watykański I w konstytucji Dei Filius (1870) stanowczo potępił: „Kto twierdzi, że objawienie Boże nie może być uczynione wiarygodnym przez zewnętrzne znaki […] niech będzie wyklęty”. Tymczasem autorzy z portalu Gość Niedzielny, będącego tubą neo-kościoła, propagują fideizm w technologię zamiast wiary w Bożą Opatrzność.
Za artykułem:
W cyberatakach coraz częściej wykorzystywane są kody QR (gosc.pl)
Data artykułu: 28.08.2025