Brazylijskie zaufanie do neo-kościoła jako objaw apostazji
Portal eKAI (28 sierpnia 2025) relacjonuje wyniki badania Instytutu Datafolha wskazującego, że 85% Brazylijczyków deklaruje zaufanie do „Kościoła katolickiego”, przy czym 40% określa je jako „duże”, a 45% jako „umiarkowane”. W badaniu zleconym przez Federalną Radę Brazylijskiej Izby Adwokackiej (OAB) struktury posoborowe wyprzedziły nawet korporacje prawnicze, podczas gdy najmniejsze zaufanie otrzymał parlament.
Statystyczny triumf antyewangelii
Opisywane badanie stanowi demaskujący dokument duchowej katastrofy, gdzie sensus fidei (zmysł wiary) ludu Bożego został zastąpiony socjologicznymi wskaźnikami aprobaty dla eklezjalnej marki. Jak nauczał Pius X w encyklice Pascendi dominici gregis: „Wiara nie jest ślepym uczuciem religijnym (…) lecz prawdziwym przyjęciem pod władzę Boga prawdy objawionej”. Tymczasem sekta posoborowa celebruje światowy poklask jako sukces, podczas gdy św. Pius X ostrzegał: „Prawdziwy przyjaciel ludu nie ten, kto go podziwia, lecz ten, kto zwalcza jego błędy” (list apostolski Notre charge apostolique).
Teologia zastąpiona socjotechniką
„85 procent ankietowanych stwierdziło, że ufa Kościołowi katolickiemu”
Ta statystyka – przedstawiona bez jakiegokolwiek odniesienia do status gratiae (stanu łaski), praktyki sakramentalnej lub wierności dogmatom – ujawnia redukcję Kościoła do instytucji humanitarnej. Leon XIII w Satis cognitum definiował Kościół przez notae ecclesiae (znaki Kościoła): jedność, świętość, powszechność i apostolskość. Tymczasem posoborowie mierzy swoją „wartość” procentami akceptacji dla struktur zarządzających dawnym gmachami kościelnymi.
Milczenie o herezji jako apostazja
Artykuł przemilcza kluczowy fakt: „zaufanie” dotyczy organizacji, która:
- Zastąpiła Mszę Świętą protestanckim zgromadzeniem („Novus Ordo Missae”)
- Promuje wolność religijną potępioną przez Grzegorza XVI w Mirari vos jako „szaleństwo”
- Uznaje protestanckie sekty za „Kościoły” wbrew dogmatowi Extra Ecclesiam nulla salus (poza Kościołem nie ma zbawienia)
Pius XI w Mortalium animos zakazywał nawet „współpracy z apostatami w sprawach dotyczących jedności Kościoła”, podczas gdy cytowany sondaż stawia „Kościoły ewangelickie” obok katolickich w rankingach zaufania. To nie badanie opinii – to dokument religijnego synkretyzmu.
Kult człowieka zamiast kultu Boga
Tekst ujawnia antropocentryczną rewolucję Vaticanum II. Gdy Pius XII w Mystici Corporis Christi nauczał, że Kościół jest „mistycznym Ciałem Chrystusa”, posoborowie stało się NGO pozyskującym społeczne poparcie. Brak jakiegokolwiek odniesienia do:
- Obowiązku publicznego wyznawania wiary („Quod semper, quod ubique, quod ab omnibus” – Wincenty z Lerynu)
- Grzechu śmiertelnego uczestnictwa w niekatolickich kultach (kanon 1258 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917)
- Katolickiego państwa jako idealu społecznego (Pius XI, Quas Primas)
Demaskacja „duchowieństwa” apostatów
Wymieniony „ks. Zdzisław Malczewski SChr” działa w strukturze, która:
- Uznaje ważność święceń bez intencji sprawowania Ofiary (co czyni święcenia nieważnymi – Pius XII, Sacramentum Ordinis)
- Stosuje zmienione sakramenty (np. nowe „bierzmowanie” bez namaszczenia krzyżmem)
- Zatwierdza komunię dla rozwodników w nowych związkach (Bergoglio, Amoris laetitia)
Jak stwierdził św. Robert Bellarmin: „Papież będący jawnym heretykiem automatycznie przestaje być papieżem” (De Romano Pontifice). Tym bardziej dotyczy to całej hierarchii wywodzącej się z antysoborowej linii.
Statystyka jako narzędzie antychrysta
Podkreślanie, że wiarygodność posoborowia przewyższa parlament, to jak chwalenie trupa, że śmierdzi mniej niż śmietnik. Kiedy Chrystus zapytał: „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łk 18,8), nie nakazywał badań opinii publicznej, lecz wierność „depozytowi wiary” (1 Tm 6,20). „Zaufanie” 85% Brazylijczyków do neo-kościoła nie jest powodem do dumy – to dowód na masową apostazję pod przywództwem uzurpatorów z Watykanu.
Za artykułem:
Kościół w Brazylii cieszy się największym zaufaniem (vaticannews.va)
Data artykułu: 28.08.2025