Obraz ukazujący tradycyjny, katolicki kościół z kapłanem odprawiającym Mszę, symbolizujący wierność prawdziwej wierze w obliczu modernistycznej zdrady.

Modernistyczna retoryka „arcybiskupa” Przybylskiego jako symptom apostazji posoborowego establishmentu

Podziel się tym:

Portal Vatican News (29 sierpnia 2025) relacjonuje wypowiedzi „arcybiskupa” Andrzeja Przybylskiego po nominacji na metropolitę katowickiego, w której deklaruje on „wielką miłość” do lokalnej wspólnoty, szacunek dla stuletniego „dorobku” oraz pragnienie wydania „nowych owoców”. Całość wypowiedzi stanowi klasyczny przykład modernistycznej redukcji misji Kościoła do naturalistycznego zarządzania wspólnotą religijną.


Naturalistyczne zawłaszczenie pojęcia Kościoła

„Arcybiskup” Przybylski operuje językiem całkowicie obcym ecclesiologii katolickiej, stwierdzając: „idę do Kościoła katowickiego, mającego swój wielki dorobek”. To zdrada dogmatu o Kościele jako Mistycznym Ciele Chrystusa (Pius XII, Mystici Corporis Christi), który nie jest lokalną instytucją o „dorobku”, lecz nadprzyrodzoną rzeczywistością ustanowioną przez Boga. Św. Robert Bellarmin nauczał: „Ecclesia est coetus hominum ita visibilis et palpabilis ut est coetus populus Romanus vel regnum Galliae” (Kościół jest zgromadzeniem ludzi tak widzialnym i namacalnym jak zgromadzenie ludu rzymskiego czy królestwo Francji) – ale tylko jako nota ecclesiae, nigdy zaś jako autonomiczny byt regionalny.

Teologiczna pustka w miejsce obowiązku obrony wiary

W całej wypowiedzi brak jakiegokolwiek odniesienia do:

  • Obowiązku zwalczania błędów doktrynalnych (can. 1325 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917)
  • Konieczności głoszenia extra Ecclesiam nulla salus (Sobór Florencki, Cantate Domino)
  • Nadprzyrodzonego celu Kościoła jako środka zbawienia dusz

Zamiast tego mamy modernistyczną obsługę „oczekiwań” wspólnoty:

„są oczekiwania, że w raz z przyjściem nowego biskupa, te korzenie, które już są stabilne i mocne wydadzą jakieś nowe latorośle, nowe ożywienie”

To czysta herezja modernizmu potępiona w Pascendi Dominici Gregis św. Piusa X, gdzie ostrzegano przed redukcją wiary do „odczuć i potrzeb religijnych”.

Bluźniercze pominięcie prawdziwego kultu

Wezwanie do modlitwy u „Matki Bożej Piekarskiej” stanowi skandaliczne nadużycie, gdyż:

  1. Kult w strukturach posoborowych jest nieważny z racji nieważności „sakramentów” i apostazji doktrynalnej (Sobór Trydencki, sesja VII)
  2. Autentyczny kult Marji wymaga czystości doktryny (Leon XIII, Supremi Apostolatus Officio)
  3. „Arcybiskup” nie wspomina o konieczności pokuty za świętokradztwa dokonywane w tych samych strukturach

Fałszywa sukcesja apostolska i nieważność święceń

Wspomnienie o bp. Teodorze Kubinie („pierwszym biskupie katowickim”) służy stworzeniu pozorów ciągłości, podczas gdy:

  • Żaden z „biskupów” po 1968 r. nie posiada ważnych święceń z powodu nieważności posoborowego rytu (Sobór Florencki, Exsultate Deo)
  • Sama archidiecezja katowicka jest strukturą powstałą po 1958 r., więc nie może legitymować się katolicką sukcesją

„Arcybiskup” Przybylski konsekwentnie unika mówienia o depositum fidei, skupiając się na zarządzaniu „latoroślami” – co jest jawnym przejawem herezji ewolucji dogmatów potępionej w Lamentabili św. Piusa X.

Język jako narzędzie apostazji

Retoryka „szacunku dla dorobku” i „wielkiej miłości” to:

  • Biurokratyczny żargon służący kamuflowaniu braku wiary („pan” Przybylski nie wspomina nigdzie o Chrystusie Królu)
  • Demonstracja praxis heretica opisanej przez św. Piusa X – zastąpienie doktryny „doświadczeniem pasterskim”
  • Przyjęcie protestanckiej zasady ecclesia semper reformanda, odrzuconej na Soborze Trydenckim

Totalne milczenie o grzechu i zbawieniu

Najcięższym oskarżeniem jest absolutny brak w wypowiedzi:

  • Wezwania do nawrócenia z grzechów
  • Ostrzeżenia przed wiecznym potępieniem
  • Mention o konieczności stanu łaski uświęcającej

To spełnienie proroctwa z Divini Redemptoris Piusa XI o „społecznym królestwie Bożym bez Boga”, gdzie duszpasterstwo sprowadza się do administrowania wspólnotami.

Konkluzja: manifest heretyckiej władzy

Cała wypowiedź „arcybiskupa” Przybylskiego stanowi jawny dowód, że struktury posoborowe:

  1. Nie są częścią Katolickiego Kościoła założonego przez Chrystusa
  2. Realizują program Syllabus Errorum Piusa IX w punkcie odrzucającym panowanie Chrystusa nad narodami
  3. Stanowią realizację proroctwa o abominatione desolationis (Mt 24:15) w miejscu świętym

Jedyną właściwą odpowiedzią katolika integralnego jest całkowite odrzucenie tych struktur i powrót do prawdziwej Ofiary Mszy Świętej sprawowanej przez ważnie wyświęconych kapłanów.


Za artykułem:
Abp Przybylski: idę do Kościoła katowickiego, mającego swój wielki dorobek, który chciałbym uszanować
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 29.08.2025

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

X (Twitter)
Visit Us
Follow Me
Śledź przez Email
RSS
Kopiuj link
URL has been copied successfully!
Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.