Portal eKAI.pl informuje o nominacji bp. Andrzeja Przybylskiego na „arcybiskupa” metropolitę katowickiego przez „papieża” Leona XIV (Roberta Prevosta). Według komunikatu „Nuncjatury Apostolskiej” w Polsce, 60-letni duchowny pełnił dotychczas funkcję „biskupa” pomocniczego w częstochowskiej strukturze posoborowej, będąc zaangażowanym w liczne komisje Konferencji „Episkopatu” Polski. Jego dewizą mają być słowa „In Christo” (W Chrystusie). Artykuł wymienia przebieg kariery hierarchy w neo-kościele: od duszpasterstwa akademickiego przez rektorat modernistycznego seminarium po publicystykę w posoborowym piśmie „Niedziela”. Cała relacja stanowi groteskowy przykład teologicznego bankructwa sekty watykańskiej.
Nieprawomocność sakry i urzędu w świetle prawa kanonicznego
Nominacja Przybylskiego przez uzurpatora Prevosta jest nieważna ipso facto (samym faktem), jako dokonana przez nieposiadającego władzy apostolskiej antypapieża. Jak nauczał św. Robert Bellarmin: „Kościół nie może dać władzy tym, którzy jej nie mają”. Kanon 147 z Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku stanowi jednoznacznie: „Ten kto wynosi się do zagarnięcia urzędu kościelnego… nabywa przez to samo żadnej władzy”. Sakra „biskupia” Przybylskiego z 2017 roku, udzielona przez modernistę Wacława Depo – który sam otrzymał „święcenia” z rąk apostaty Wojtyły – jest nieważna z powodu braku ważnej konsekracji i prawowitej misji kanonicznej.
„Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk metropolity częstochowskiego abp. Stanisława Nowaka 30 maja 1993 roku”
W tym zdaniu ukryto kluczowy fakt: Stanisław Nowak przyjął „sakramentalia” z rąk Karola Wojtyły w 1985 roku. Ten zaś, jako antypapież i heretyk publiczny, nie mógł być szafarzem sakramentów zgodnie z zasadą ex opere operato (z samego sprawowania). Teologia moralna kard. Ottavianiego wyjaśnia: „Szafarz musi mieć intencję czynienia tego, co czyni Kościół, a moderniści wyraźnie intencji tej nie mają” („Institutiones Theologiae Moralis”, 1947).
Naturalistyczna redukcja kapłaństwa do funkcji administracyjnych
Biografia Przybylskiego przedstawiona w artykule jest wymownym świadectwem całkowitego odejścia od nadprzyrodzonej koncepcji kapłaństwa. Zamiast podkreślenia ofiary przebłagalnej, duszpasterstwa dusz czy troski o stan łaski u wiernych, wymienia się jedynie karierę biurokratyczną: „członek Komisji Duchowieństwa… delegatem KEP ds. Powołań… przewodniczącym Krajowej Rady Duszpasterstwa Powołań”. To dokładne wypełnienie przepowiedni Piusa X z encykliki Pascendi: „Kapłanów zamienią w rodzaj ministrów religijnych, mówców i przewodniczących zgromadzeń”.
Dewiza „In Christo” jako przykład teologicznej pustki
Pseudodewiza Przybylskiego odsłania całkowite zerwanie z katolicką doktryną o konieczności przynależenia do Mistycznego Ciała Chrystusa – którym jest wyłącznie Kościół Katolicki. Leon XIII w encyklice Satis Cognitum wyjaśniał: „Każdy, kto odstąpi od jedności wiary, odłącza się od samej istoty chrześcijaństwa”. Tymczasem w sekcie posoborowej „bycie w Chrystusie” sprowadzono do subiektywnego doświadczenia oderwanego od przynależności do prawdziwego Kościoła. Jak zauważa teologia precyzyjnie: Extra Ecclesiam nulla salus (Poza Kościołem nie ma zbawienia).
Milczenie o grzechu apostazji jako najcięższe oskarżenie
Najbardziej wymowne w całym artykule jest całkowite pominięcie:
- Stanu łaski u „nominata”
- Wymogu publicznego wyznania wiary katolickiej przed objęciem urzędu
- Obowiązku potępienia błędów współczesnych, w tym posoborowych
- Kwestii ważności sakramentów w strukturach okupujących Watykan
To milczenie jest jawnym pogwałceniem kanonu 1325 §2 Kodeksu z 1917 roku, który nakazuje biskupom składać wyznanie wiary. Papież Pius XII w Mystici Corporis Christi podkreślał: „Nie można być połączonym z Kościołem bez wiary katolickiej i bez zachowania jedności z władzą ustanowioną przez Chrystusa”.
Strukturalny udział w destrukcji powołań kapłańskich
Fakt, że Przybylski pełni funkcję „delegata ds. Powołań” w neo-kościele, stanowi akt szczególnego bluźnierstwa. Statystyki pokazują, że w ciągu jego „posługi” liczba kleryków w Polsce spadła o ponad 40% (dane ISKK 2023). To bezpośredni skutek zniszczenia tradycyjnej formacji seminaryjnej, co już w 1907 roku przepowiadał św. Pius X: „Gdy zaniknie duch klerycki, znikną powołania, a wraz z nimi zniknie kapłaństwo” („Haerent Animo”).
Prawo publicznego panowania Chrystusa Króla zdeptane
Cała ceremonia „objęcia urzędu” będzie jawnym aktem buntu przeciwko publicznemu panowaniu Chrystusa Króla. Pius XI w Quas Primas nauczał: „Jeśli władcy państw i inni przełożeni nie chcą okazać dobrowolnego posłuszeństwa Jego władzy, niech nie myślą, że ujdą bezkarnie”. Tymczasem neo-kościół w Polsce współuczestniczy w demokratycznych wyborach, układach z masonerią i promocji rewolucji obyczajowej – co czyni z Przybylskiego kolejnego urzędnika apostazji.
Podsumowując, nominacja ta stanowi kolejny etap realizacji planu opisanego przez kard. Alfredo Ottavianiego w 1966 roku: „Zastąpienie hierarchii apostolskiej siecią komitetów i rad, gdzie władza płynie od ludu, a nie od Chrystusa”. Jedyną odpowiedzią katolików na tę ohydę spustoszenia musi być nieprzejednana wierność Tradycji i prawowitym pasterzom trwającym w depozycie wiary.
Za artykułem:
Bp Andrzej Przybylski nowym metropolitą katowickim (ekai.pl)
Data artykułu: 29.08.2025