Portal Opoka relacjonuje wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie oddalający powództwo kobiety wychowującej dziecko w związku homoseksualnym przeciwko właścicielce katolickiego przedszkola. Choć pozornie przedstawiany jako „zwycięstwo”, wyrok stanowi jedynie potwierdzenie całkowitej kapitulacji neo-kościoła przed świeckim porządkiem prawnym.
Prawo naturalne zastąpione sofistyką prawniczą
W uzasadnieniu sądowym pominięto fundamentalną zasadę katolicką: Lex naturalis (prawo naturalne), które jednoznacznie definiuje rodzinę jako związek mężczyzny i kobiety (Pius XI, Casti Connubii). Zamiast tego:
„sąd powiedział, że nie można tu mówić o dyskryminacji ze względu na płeć, bowiem kryterium odmowy przyjęcia do przedszkola było wychowywanie dziecka przez osoby o tej samej płci”
To czysto techniczna argumentacja, która:
- Milczy o obiektywnym grzechu sodomii jako przyczynie odmowy
- Przyznaje rację stronie pozwanej jedynie na podstawie świeckiej „ustawy antydyskryminacyjnej”
- Uznaje implikację, że „nieprzyjęcie do przedszkola dziecka wychowanego przez parę homoseksualną może stanowić naruszenie dóbr osobistych”
Zdrada misji Kościoła w wykonaniu „obrońców wiary”
Instytut Ordo Iuris, reprezentujący właścicielkę przedszkola, popełnił herezję praktyczną poprzez:
- Odwołanie się do „wolności sumienia i religii zagwarantowanej przez Konstytucję RP” zamiast do prawa Bożego
- Pominięcie obowiązku confessio fidei (wyznania wiary) wymaganego od katolików wobec publicznych przejawów zła (Katechizm Rzymski, rozdz. III)
- Zredukowanie obrony wiary do czysto proceduralnej walki sądowej
Św. Pius X ostrzegał: „Moderniści […] chcą pogodzić Kościół z duchem nowoczesnym, który jest duchem buntu przeciw Bogu” (Encyklika Pascendi Dominici Gregis, 1907).
Katastrofalne skutki milczenia o grzechu
Artykuł portalu Opoka kontynuuje modernistyczną linię:
- Stosuje termin „para homoseksualna” nadający fałszywy status małżeński
- Pomija doktrynę o niebezpieczeństwie zgorszenia (Mt 18:6) i obowiązku ochrony dzieci przed demoralizacją (Kanon 1382 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917)
- Nie wspomina o wiecznych konsekwencjach grzechu przeciwko VI przykazaniu
Leon XIII nauczał: „Prawo Boże jest jedyną podstawą i jedyną ochroną wolności osobistej i społecznej” (Encyklika Libertas Praestantissimum, 1888).
Fałszywa dychotomia: „prowokacja” vs „krzywda”
Dyskusja o rzekomej „prowokacji” ze strony powódki:
„że cała sprawa nie wynika nawet z subiektywnego poczucia krzywdy […] ale że jest prowokacją”
to przykładem naturalistycznego redukcjonizmu, który:
- Przesuwa uwagę z moralnej oceny czynu na motywacje stron
- Implikuje, że odmowa przyjęcia dziecka byłaby uzasadniona tylko przy udowodnieniu „złych intencji” matki
- Pomija dogmat o powszechnym powołaniu do nawrócenia (Mk 1:15)
Pius XI przypominał: „Żadna ludzka władza nie może nadać prawa sprzeciwiającego się prawu naturalnemu” (Quas Primas, 1925).
Duchowa martwota „katolickich” przedszkoli
Opis przedszkola jako miejsca, gdzie:
„dzieci uczestniczą w religijnych wydarzeniach związanych z rokiem liturgicznym”
ujawnia całkowitą degradację pojęcia formacji katolickiej:
- Wiara sprowadzona do „charakteru placówki”
- Brak wzmianki o stanie łaski u dzieci i rodziców
- Pominięcie obowiązku nauki o grzechu ciężkim i konieczności spowiedzi (Synod Biskupi 1910)
To potwierdza słowa Piusa XII: „Największym grzechem naszych czasów jest utrata poczucia grzechu” (Radioprzesłanie do Kongresu Katolickiego, 1946).
Za artykułem:
Sąd po stronie katolickiej właścicielki przedszkola. Czy cała sprawa była prowokacją? (opoka.org.pl)
Data artykułu: 29.08.2025