Portal eKAI informuje, że 12 czerwnia 2026 roku uzurpator Leon XIV mianował kolejnego „biskupa pomocniczego” – ks. Wacława Grądalskiego – w strukturach tzw. diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Artykuł, opublikowany 12 czerwca 2026 roku na portalu eKAI (www.ekai.pl), przedstawia standardową notatkę informacyjną o nominacji, wraz z życiorysem kandydata, i nie zawiera żadnej refleksji teologicznej, doktrynalnej ani krytycznej. Jest to kolejny akt w łańcuchu systematycznego podtrzymywania i rozbudowy struktur sekty posoborowej, które od 1958 roku okupują Watykan i podszywają się pod Kościół Katolicki, będąc w rzeczywistości synagogą szatana.
Próba kontynuacji iluzji instytucjonalnej
Artykuł przedstawia mianowanie Wacława Grądalskiego w sposób całkowicie aseptyczny, biurokratyczny i pozbawiony jakiejkolwiek refleksji nad stanem prawnym i doktrynalnym podmiotu, który go mianuje. Czytamy, że „Ojciec Święty Leon XIV mianował ks. Wacława Grądalskiego, dotychczasowego proboszcza i kustosza sanktuarium w Skrzatuszu, biskupem pomocniczym diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej”. Sformułowanie „Ojciec Święty” jest tu używane bez żadnej zastrzeżenia, jakby Leon XIV (Robert Prevost) był prawowitym następcą św. Piotra. Tymczasem Stolica Piotrowa jest pusta od 1958 roku, a wszyscy uzurpatorowie zaczynając od Jana XXIII są antypapieżami – heretykami i apostatami, którzy ipso facto utracili wszelką jurysdykcję, jak nauczał św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice: „Piąta prawdziwa opinia jest taka, że Papież, który jest jawnym heretykiem, przestaje sam w sobie być Papieżem i głową, tak jak przestaje sam w sobie być chrześcijaninem i członkiem ciała Kościoła”.
Ważność święceń w strukturach apostazji
Portal eKAI podaje, że Grądalski przyjął święcenia kapłańskie 28 maja 1989 roku. To oznacza, że został wyświęcony w systemie posoborowym, według nowych ordynaliów wprowadzonych przez Pawła VI (uzurpatora i heretyka), których ważność jest co najmniej wątpliwa z punktu widzenia niezmiennego prawa kanonicznego i doktryny katolickiej. Bulla Cum ex Apostolatus Officio Pawła IV jednoznacznie stwierdza, że jeśli kandydat na papieża „odstąpił od Wiary Katolickiej lub popadł w jakąś herezję”, to jego promocje i nominacje są „nieważne, nieobowiązujące i bezwartościowe”. Święcenia udzielone przez taką osobę, a następnie przez tych, których ona wyświęciła, tworzą łańcuch wątpliwości, który podważa jakąkolwiek prawną i sakramentalną legitymację.
Zaangażowanie w ruchy nowoczesne i fałszywe duchowości
W życiorysie Grądalskiego zwracają uwagę dwa szczegóły. Po pierwsze, od 2001 roku jest on odpowiedzialny za Wspólnotę Cenacolo w Polsce – ruch marjanyczny założony przez córkę Elvise Pazzelli, którego duchowość opiera się na elementach psychologicznych i emocjonalnych, a nie na klasycznej ascezie katolickiej. Po drugie, w 2022 roku otrzymał tytuł kanonika w koszalińskiej Kapitule Katedralnej – instytucji, która w strukturach posoborowych jest jedynie wydmuszką dawnego kapituły katolickej, pozbawionej prawdziwego urzędu i misji. Pius XI w encyklice Quas Primas podkreślał, że „Chrystus króluje nie tylko w umysłach, ale i w sercach, i w ciałach, które stają się zbroją sprawiedliwością Bogu” (Rz 6,13). W strukturach sekty posoborowej, gdzie Msza Święta została zastąpiona protestanckim „pamiętnikiem Ostatniej Wieczerzy”, a sakramenty zredukowane do symbolicznych gestów, żadna kapituła nie spełnia prawdziwej funkcji kapłańskiej.
Język medialny jako maska apostazji
Artykuł eKAI jest napisany językiem czysto biurocznym, pozbawionym jakiejkolwiek refleksji teologicznej. Słowa takie jak „biskup”, „diecezja”, „święcenia kapłańskie” są używane bez cudzysłowiu, bez ostrzeżenia czytelnikowi, że mamy do czynienia z instytucjami, które nie posiadają ważności w prawdziwym Kościele Katolickim. To nie jest zwykła niedbałość redakcyjna – jest to systemowa praktyka sekty posoborowej, która poprzez język i narrację tworzy iluzję ciągłości instytucjonalnej, podczas gdy w rzeczywistości od prawdziwego Kościoła dzieli ją przepaść herezji i apostazji. Św. Pius X w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907) potępił jako błąd twierdzenie, że „Kościół bardzo powoli przyzwyczaił się do pojęcia chrześcijanina-grzesznika, którego Kościół rozgrzesza swoim autorytetem” (propozycja 46). Struktury posoborowe nie tylko nie rozgrzeszają, ale wręcz gloryfikują grzech, oferując zamiast tego psychologiczne wsparcie i „towarzyszenie”.
Milczenie o prawdziwym Kościele
Najcięższym zarzutem wobec artykułu eKAI jest to, o czym milczy. Nie ma ani słowa o tym, że prawdziwy Kościół Katolicki trwa tam, gdzie sprawowana jest ważna Msza Święta według wiecznego mszału św. Piusa V, gdzie udzielane są ważne sakramenty, gdzie naucza się niezmienności doktryny, a Chrystus Król panuje niepodzielnie. Nie ma ostrzeżenia, że przyjmowanie „Komunii” w strukturach posoborowych, gdzie Msza została zredukowana do stołu zgromadzenia, a rubryki naruszają teologię ofiary przebłagalnej, jest jeśli nie świętokradztwem, to bałwochwalstwem. Pius XI w Quas Primas przypomina, że „nie masz w żadnym innym zbawienia. Albowiem nie jest pod niebem inne imię dane ludziom, w którym byśmy mieli być zbawieni” (Dz 4,12). Artykuł, który o tym milczy, nie służy zbawieniu dusz, lecz utrwalaniu ich w naturalistycznej iluzji.
Kontynuacja systemu, nie Kościoła
Mianowanie kolejnego „biskupa” w strukturach posoborowych jest kolejnym dowodem na to, że sekta nowego porządku nie zamierza się zmieniać ani ustępować. Uzurpator Leon XIV, podobnie jak jego poprzednicy – Franciszek, Benedykt XVI, Jan Paweł II i inni – kontynuuje politykę rozbudowy aparatu instytucjonalnego, który ma utrwalać wiernych w błędzie. Każda taka nominacja jest aktem wewnętrznym sekty, nie mającym żadnego znaczenia dla prawdziwego Kościoła Katolickiego. Wierni powinni zdawać sobie sprawę, że prawdziwa hierarchia – biskupi z ważnymi sakramentami, kapłani ważnie wyświęceni, sakramenty udzielane zgodnie z niezmienną Tradycją – trza poza murami Watykanu, w wspólnotach wiernych, którzy odmawiają się modernizmu i trwają przy wadze Mszy Trydenckiej.
Apel do czytelników
Czytelnik artykułu „katolickiej” agencji prasowej, poszukujący prawdziwej nadziei, musi zostać wyprowadzony z błędu. Nie ma prawdziwego uzdrowienia poza Chrystusem i Jego Kościołem. Tym Kościołem nie są jednak struktury posoborowe, które odrzuciły niezmienną wiarę i stały się synagogą szatana, o której pisał Pius XI. Prawdziwy Kościół Katolicki trwa tam, gdzie sprawowana jest ważna Msza Święta, gdzie udzielane są ważne sakramenty, gdzie naucza się niezmienności doktryny, a Chrystus Król panuje niepodzielnie. To tam, a nie w grupach wsparcia i „sanktuariach” posoborowych, dusza znajduje prawdziwe ukojenie. To tam rany zadane przez grzech – własny i cudzy – są obmywane w sakramencie pokuty. To tam, w Najświętszej Ofierze, łączy się własne cierpienie z Ofiarą Chrystusa na Krzyżu, nadając mu zbawczą moc.
Za artykułem:
12 czerwca 2026 | 12:07Ks. Wacław Grądalski – biskupem pomocniczym diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej (ekai.pl)
Data artykułu: 12.06.2026


