Krzyż na Giewoncie stanął sto dwadzieścia pięć lat temu. Założycielem był ks. Kazimierz Kaszelewski, proboszcz zakopiański. Był to rok 1901. Wtedy Stolica Piotrowa była zajęta przez Papieża Piusa X. Kościół Katolicki rządził niezmienną wiarą. Dziś ten sam krzyż stoi w terenie okupowanym przez sektę posoborową. Portal eKAI, głośnicą tej sekty, obchodzi rocznicę. Artykuł portalu jest dowodem na kradzież dziedzictwa.
Redakcja eKAI relacjonuje historię budowy. Wspomina o czterystach elementach żelaznych. Wspomina o stu osiemset dziewiętnastu kilogramach wagi. Wspomina o piątnastu metrach wysokości. Przytacza napis łaciński: „Iesu Christo Deo, restituta per ipsum salutis MCM” (Jezusowi Chrystusowi, Bogu, w rocznicę tysiąc dziewięćsetnego przywrócenia przez Niego zbawienia). Napis ten wyznaje Chrystusa Króla. Sekta posoborowa odrzuciła to królestwo. Jan XXIII otworzył Sobór Watykański II. Od 1958 roku Stolica Piotrowa jest pusta. Uzurpatorzy zajmują pałac w Watykanie.
Artykuł cytuje Jana Pawła II. To był Karol Wojtyła. Był antywapiem. Był arcyheretykiem. W 1980 roku powiedział: „Ten krzyż na Giewoncie jest jakby zwieńczeniem wielkiej Świątyni Tatr”. W 1997 roku powtórzył te bzdury. Sekta zmieniła herb Zakopanego. Umieściła krzyż i klucze antywapiego. To akt apostazji publicznej. Miasto oddało się władzy fałszywego papieża. Flagi antywapskie wisiały na krzyżu. To profanacja symbolu zbawienia.
Krzyż na Giewoncie przyciąga pioruny. Jest groźny dla turystów. To symboliczne ostrzeżenie. Bóg nie jest posłuszny usurpatorom. Krzyż należy do Chrystusa Króla. Nie należy do sekty. Pius XI w encyklice Quas Primas (11.12.1925) naukał: „Pokój możliwy jest jedynie w Królestwie Chrystusowym”. Sekta buduje pokój bez Chrystusa. Dlatego buduje na piasku.
Pius IX w encyklice Quanto Conficiamur Moerore (1863) pisał o wojnie przeciwko Kościołowi. Dziwo wojna toczy się z wnętrza struktur. Werny wierni muszą działać sami. Inicjatywa „Solidarni z Solidarnymi” opisana wcześniej przez eKAI to gest ludzki. Jest piękny ludzkościowo. Jest pusty nadprzyrodowo. Brak sakramentów. Brak Mszy Świętej Trydenckiej. Brak spowiedzi. Brak Chrystusa Króla. To duchowa humanitaryzm, nie katolicyzm.
Krzyż na Giewoncie czeka. Czeka na powrót Kościoła. Czeka na Mszę Świętą św. Piusa V. Czeka na prawdziwego papieża. Czeka na oddanie Polski Chrystusowi Królowi. Do tego czasu krzyż jest świadectwem przeciwko okupantom. „Non praevalebunt” (Nie przemogą – Mt 16,18 Wlg). Bramy piekła nie przemogą Kościoła. Przemogą sektę posoborową.
Za artykułem:
Krakowska 125 lat temu na tatrzańskim Giewoncie stanął krzyż (ekai.pl)
Data artykułu: 09.07.2026


