Bunt sztuki przeciwko Królowi Chrystusowi w serialu „Lalka” Netflixa

Podziel się tym:

Portal Tygodnik Powszechny publikuje rozmowę z Pawłem Maśloną, reżyserem serialu „Lalka” dla platformy Netfliks. Twórca oświadcza, że kino jest „samoistnym dziełem” i nie ma obowiązku wierności wobec autora oryginału. Uzasadnia wprowadzenie wulgarności chęcią zbliżenia bohatera do widza. To jawne zaprzeczenie prawu Bożemu i nauce Piusa XI o panowaniu Chrystusa w kulturze.


Autonomia twórcza jako herezja przeciwko porządkowi Bożemu

Reżyser Maślona twierdzi, że kino nie może być „hołdem składanym komukolwiek”. Stawia sztukę nad prawdą. To jest istota błędu laicyzmu, którego potępił Pius XI w encyklice Quas Primas. Papież naukał, że Chrystus Królowie panować musi w umysłach, woli i sercach ludzi. Sztuka odłączona od Boga staje się bożkiem. Reżyser usurpuje prawo do definicji dobra i piękna. To jest grzech lucyferyczny non serviam. On czyni się mierzcą rzeczywistości. Pomija, że każda ludzka działalność podlega prawu wiecznemu. Brak odniesienia do Boga w sztuce to apostazja w sferze kultury.

Wulgarność jako narzędzie dekonstrukcji porządku moralnego

Reżyser chwali się użyciem słowa „chujec borsuczy”. Nazywa to „rozkosznym wulgaryzmem”. To jest świadome naruszanie szóstego i dziewiątego przykazania Dekalogu. Pius IX w Quanto Conficiamur Moerore żałował nad „obrzydliwymi nieczystościami wszelkich grzechów”. Wulgarność w sztuce nie „zbliża” do prawdy. Ona zbrzydza ludzką godność. Ona upokarza słowo, które ma odzwierciedlać Logos. Reżyser twierdzi, że gorset językowy XIX wieku brzmi „sztucznie”. To kłamstwo. Język Prusa nosi w sobie porządek i piękno. Zastąpienie go brzydotą to akt wrogostwa wobec natury ludzkiej. To jest owoc duchowej pustki świata posoborowego.

Relatywizacja prawdy historycznej i literackiej

Twórca stwierdza: „w ekranizacji Prusa nie ma znaczenia, co autor powieści chciał powiedzieć”. To jest relatywizm poznawczy potępiony przez św. Piusa X w Pascendi Dominici gregis. Moderniści uczą, że prawda zależy od subiektywnego przeżycia. Reżyser stosuje tę herię do sztuki. On niszczy intencję autora. On zamienia dzieło w glinę do własnego formowania. To jest bunt przeciwko prawdzie obiektywnej. Pismo Święte uczy: „Prawda was uwolni” (J 8, 32). Sztuka wolna od prawdy to kłamstwo. To jest duch antychrystowski działający w kulturze masowej.

Objaw duchowej pustki świata posoborowego

Artykuł ukazuje się w „Tygodniku Powszechnym”. To organ sekty posoborowej. On promuje twórczość pozbawioną sensu nadprzyrodzonego. Portal nie zadaje pytania o Boga. Nie zadaje pytania o zbawienie dusz. Skupia się na „dyskomforcie” i „przełamaniu oczekiwań”. To jest realizacja planu masonerii: kultura bez Chrystusa. Pius XI w Quas Primas ostrzegł: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty”. Serial „Lalka” Netflixa jest dowodem na to zburzenie. To nie jest sztuka. To jest propagacja chaosu moralnego. Tylko w Kościele Katolickim, w Mszy Trydenckiej, w sakramentach, znajduje się prawdziwe źródło piękna i porządku. Pozostaje tylko ruina.


Za artykułem:
Paweł Maślona, reżyser „Lalki”: Lubię iść w poprzek oczekiwań widzów
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 02.10.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry