Pogrzeb w strukturach KEP: kult „dobrego człowieka” zamiast zbawienia
Portal episkopat.pl relacjonuje pogrzeb Macieja Pięty, przez 28 lat kierowcy Sekretariatu Generalnego Konferencji Episkopatu Polski. Uroczystość odbyła się 4 września 2026 r. w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Markach. Sprawował ją „ksiądz” Krzysztof Poświata CSMA, a homilię uzupełnili „biskupi” Marek Marczak, Artur Miziński oraz listy od „abp” Stanisława Budzika, „abp” Wojciecha Polaka i „abp” Tadeusza Wojdy. Wszyscy jednomyślnie chwalili Zmarłego za „sumienność”, „dyskreccję”, „piękno serca” i bycie „dobrym człowiekiem”. „Eucharystia” miała charakter „dziękczynny”, a nadzieję złożono na słowa: „Sługo dobry i wierny, wejdź do radości swojego Pana”. Całość to manifest naturalistycznego humanitaryzmu, w którym nadprzyrodzony wymiar śmierci, sądu i mszy za duszę został całkowicie wyeliminowany na rzecz kultu urzędnika aparatu posoborowego.

