Sąd świecki rehabilituje modernistę Ouelleta, a sekta posoborowa kupuje ciszę za miliony
Portal eKAI relacjonuje, że Sąd Najwyższy prowincji Quebec przyznał kardynałowi Marcowi Ouellettowi sto tysięcy dolarów kanadyjskich odszkodowania za zniesławienie. Pozew skierowany był przeciwko Pameli Groleau, która oskarżyła emerytego prefekta Dykasterii do spraw Biskupów o napaść seksualną z lat 2008–2010. Sędzia Martin Castonguay uznał zeznania oskarżycielki za niewiarygodne, wskazując na ich zmienne charakter i lekkomyślność graniczącą z złośliwością. Watykan, na polecenie antypapieża Franciszka, wcześniej zamknął dochodzenie kanoniczne, stwierdzając brak podstaw do postępowania. Jednocześnie archidiecezja Quebecu zatwierdziła ugodę w wysokości 31,5 miliona dolarów w sprawie zbiorowej dotyczącej nadużyć z ostatnich ośmiudziesięciu lat. To nie jest sprawiedliwość, lecz cyniczny rozrachunek korporacji okupującej Watykan, która zamiast bezwzględnie oczyścić stajnie augiaszowe, kupuje ciszę sądową pieniędzmi wiernych.

