kino

Tradycyjny wnętrze kościoła z ołtarzem i księdzem trzymającym krzyż w tle pokazuje fragmenty filmów jako symbolizacja apostazji nowoczesnego Watykanu
Posoborowie

Kino jako nowe tabernakulum: kulturowa apostazja w Watykanie

Portal Gość Niedzielny (11 listopada 2025) relacjonuje z infantylnym zachwytem, iż „papież” Leon XIV (Robert Prevost) ujawnił swoje „ulubione filmy”: „To wspaniałe życie” Franka Capry, „Życie jest piękne” Roberta Benigniego, „Dźwięki muzyki” Roberta Wise’a oraz „Zwykli ludzie” Roberta Redforda. Doniesieniu towarzyszą zapowiedzi spotkań z gwiazdami Hollywood – Cate Blanchett, Monicą Bellucci i Spike’em Lee – co ma stanowić zwieńczenie „Roku Świętego 2025 dla świata sztuki i kultury”.

Tradycyjny ksiądz katolicki patrzący z niechęcią na ekran z tytułami filmów promocyjnych Leona XIV
Kurialiści

Uzurpator Leon XIV promuje filmy sprzeczne z katolicką moralnością

Portal Catholic News Agency (CNA) relacjonuje, iż sekta posoborowa ujawniła tytuły „czterech najważniejszych filmów” dla uzurpatora Leona XIV, wśród których znalazły się m.in. „Dźwięki muzyki” (1965) oraz „To wspaniałe życie” (1946). Wydarzeniem towarzyszącym ma być spotkanie z przedstawicielami świata kina 15 listopada w Watykanie, co struktury okupujące Rzym określają jako „dialog ze światem kina”.

Scena katolicka z katastrofy promu "Jan Heweliusz" - ksiądz udzielający sakramentu namaszczenia umierającym w chaosie rozbicia promu
Kultura

„Heweliusz” – modernistyczna mitologia tragicznego heroizmu

Portal „Tygodnik Powszechny” (6 listopada 2025) przedstawia serial „Heweliusz” jako „imponującą produkcję” eksplorującą katastrofę promu „Jan Heweliusz” z 1993 roku. Autor zachwyca się „wielkoskalowym spektaklem” rekonstruującym wydarzenia oraz „gęstym dramatem sądowym” koncentrującym się na domniemanej winie kapitana Andrzeja Ułasiewicza (Borys Szyc). Katastrofa ukazana jest jako „chaos, ciemność i groza” z niemal „cielesnym udziałem widza”, podczas gdy wątki poboczne obejmują „brudne gabinetowe rozgrywki” i „tajne akcje służb specjalnych”. Recenzent chwali „brak fałszywego heroizmu” oraz „nostalgiczne mrugnięcia” do lat 90., lecz krytykuje „niepotrzebne naddatki” w postaci drastycznych scen rozkładu ciał.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.