Abraham Foxman spotyka się z antypapieżem Janem Pawłem II w tradycyjnym katolickim kościele

Zmarł Abraham Foxman — przywódca organizacji żydowskiej, który spotykał się z antypapieżami

Podziel się tym:

Portal „Gość Niedzielny” (11 maja 2026) informuje o śmierci Abrahama Foxmana, wieloletniego dyrektora krajowego Ligi Przeciwko Zniesławieniom (ADL), jednej z najważniejszych organizacji żydowskich w Stanach Zjednoczonych. Foxman, urodzony w 1940 roku w Baranowiczach jako Avraham Fuksman, przeżył Holokaust dzięki opiece katolickiej opiekunki Bronisławy Kurpi, która ochrzciła go i wychowywała pod imionami Henryk Stanisław. Po wojnie odzyskany przez rodziców, wyemigrował do USA, gdzie przez niemal pół wieku kierował ADL, spotykając się z przywódcami świata, w tym z antypapieżem Janem Pawłem II. Konsul generalny RP w Nowym Jorku Mateusz Sakowicz podkreślił znaczenie Foxmana dla „dialogu polsko-żydowskiego”. Artykuł jest rzeczowym zgromadzeniem faktów, lecz jego milczenia i ukryte założenia stanowią przedmiot poważnej krytyki z perspektywy integralnej wiary katolickiej.


Pozorna neutralność — brak katolickiej perspektywy

Artykuł z „Gościa Niedzielnego” przedstawia postać Abrahama Foxmana w tonie wyłącznie pozytywnym, bez najmniejszego katolickiej oceny moralnej czy teologicznej. Mowa o „dialogu polsko-żydowskim”, o „znaczeniu postaci dla relacji między narodami”, o jego spotkaniach z „papieżami” — a więc z uzurpatorami zajmującymi Stolice Piotrową. Redakcja nie uważa za stosowne przypomnieć czytelnikowi, że Kościół katolicki naucza jednoznacznie: „Nie masz w żadnym innym zbawienia. Albowiem nie jest pod niebem inne imię dane ludziom, w którym byśmy mieli być zbawieni” (Dz 4,12 Wlg). Foxman był przywódcą organizacji, która przez dziesięciolecia działała na rzecz świeckiej, liberalnej wizji świata, sprzecznej z nauką Kościoła, a jego kontakty z antypapieżami były częścią ekumenicznej polityki posoborowej, którą Pius XI w encyklice Quas Primas potępił jako odrzucenie panowania Chrystusa Króla nad narodami.

Chrzest dziecka żydowskiego w czasie Holokaustu — pominięcie teologicznej tragedii

Artykuł z relacją o tym, jak Bronisława Kurpi ochrzciła małego Avrahama, ukrywając jego żydowskie pochodzenie, przedstawia ten fakt jako prostą historię ocalenia. Nie ma w nim ani słowa o teologicznej naturze chrztu — sakramentu, który włącza człowieka do Mistycznego Ciała Chrystusa i daje mu łaskę uświęcającą. Chrzest nie jest „kamuflażem”, lecz aktem nadprzyrodzonym, który — jeśli przyjęty bez przeszkody — otwiera drogę do zbawienia. To, że dziecko żydowskie zostało ochrzczone przez katoliczkę działającą w dobrej wierze, jest faktem teologicznie doniosłym, a nie jedynie anegdotycznym. Redakcja „Gościa Niedzielnego” traktuje ten wątek jako kolorową szczegółowość biograficzną, nie zaś jako okazję do przypomnienia o sakramentalnym wymiarze chrztu. Jest to symptomatyczne dla posoborowego stylu myślenia, w którym sakramenty zredukowane są do „obrzędów”, a nie uznane za kanały łaski.

„Dialog polsko-żydowski” bez Chrystusa Króla

Konsul Mateusz Sakowicz mówi o Foxmanie jako „partnerze w dialogu polsko-żydowskim”. To sformułowanie, powszechne w narracji posoborowej, zakłada, że dialog między katolikami a Żydami może toczyć się na gruncie czysto naturalnym, bez nauki o Chrystusie jako jedynym Zbawicielu. Pius IX w encyklice Quanto Conficiamur Moerore (1863) nauczał: „Eternal salvation cannot be obtained by those who oppose the authority and statements of the same Church and are stubbornly separated from the unity of Church”. Dialog, który nie ma na celu doprowadzenia drugiej strony do prawdziwej wiary, jest nie tylko bezowocny, ale szkodliwy — bo sugeruje, że wystarczająca jest wzajemna tolerancja i „szacunek”, bez wymagania nawrócenia. Pius XI w Quas Primas podkreślał, że Chrystus „króluje nie tylko w umysłach, ale i w sercach, i w ciałach, które stają się «zbroją sprawiedliwości Bogu»” (Rz 6,13). Dialog, który pomija to panowanie, jest dialogiem bez fundamentu.

Foxman i antypapieżowie — ekumenizm jako apostazja

Artykuł wspomina, że Foxman „utrzymywał kontakty m.in. z Janem Pawłem II”. Nie ma w nim żadnej uwagi, że Jan Paweł II był uzurpatorem, heretykiem i apostatą, który — zgodnie z nauką św. Roberta Bellarmina — „przestaje sam w sobie być Papieżem i głową, tak jak przestaje sam w sobie być chrześcijaninem i członkiem ciała Kościoła” (De Romano Pontifice). Spotyki Foxmana z tym uzuratorem były częścią szeroko zakrojonej polityki ekumenicznej, której celem było nie nawrócenie Żydów, lecz budowanie „wspólnoty religijnej” opartej na wzajemnym uznaniu — co jest w sprzeczności z nauką Piusa X w Pascendi Dominici gregis i Lamentabili sane exitu, gdzie potępiono jako herezję twierdzenie, że „religia Chrystusowa zrównywana jest z innymi religiami fałszywymi i stawiana bezczelnie w tym samym rzędzie”.

Milczenie o Holokaście — brak katolickiej pamięci

Artykuł wspomina, że „podczas Holokaustu zginęło czternaścioro członków rodziny Foxmana”, ale nie podejmuje tej kwestii w sposób katolicki. Nie ma żadnego nawiązania do nauki Kościoła o odpowiedzialności moralnej, o grzechu, o potrzebie pokuty i nawrócenia. Holokaust jest tu jedynie elementem biografii, a nie wydarzeniem, które powinno skłaniać do refleksji nad stanem duszy narodów i jednostek. Pius XII, w swoich nauczaniach, wielokrotnie podkreślał, że tragedie narodów są następstwem odrzucenia Boga i Jego prawa. Artykuł „Gościa Niedzielnego” nie podejmuje tego wątku, pozostawiając czytelnika w sferze czysto świeckiej empatii.

Posoborowa tuba propagandowa — brak integralnej wiary

Cały artykuł jest przykładem tego, jak posoborowa prasa „katolicka” funkcjonuje w ramach narzuconej agendy. Nie ma w nim ani jednego słowa o Chrystusie jako jedynym Zbawicielu, o konieczności nawrócenia, o sakramentalnym życiu Kościoła, o prawdziwej miłoźliwości, która pragnie zbawienia duszy bliźniego, a nie jedynie „dobrych relacji”. Jest to poziom językowy i teologiczny wielkiego pasma — neutralny, „tolerancyjny”, pozbawiony jakiejkolwiek ostrych prawd katolickich. To nie jest katolicka prasa — to jest prasa świecka w katolickiej skorupie, służąca utrwalaniu pozoru, że Kościół posoborowy jest „otwarty” i „dialogiczny”, podczas gdy w rzeczywistości jest to synagoga szatana, o której pisał Pius XI.

Prawdziwy Kościół a milczenie o zbawieniu

Czytelnik artykułu z „Gościa Niedzielnego” nie dowie się z niego, że jedynym źródłem zbawienia jest Chrystus i Jego Kościół — ten prawdziwy, przedsoborowy, nie zaś struktury okupujące Watykan. Nie dowie się, że „dialog” bez nauki o Chrystusie jest bezowocny, a nawet szkodliwy. Nie dowie się, że chrzest, który przyjął mały Avraham, był aktem nadprzyrodzonym, który — gdyby został dopełniony wiary i życia sakramentalnego — mógł go doprowadzić do zbawienia. Zamiast tego otrzyma neutralną notkę prasową, pozbawioną duchowego zacięcia i katolickiej pewności. To jest prawdziwa tragedia — nie śmierć Abrahama Foxmana, lecz śmierć katolickiej tożsamości w mediach, które się tak nazywają.


Za artykułem:
Zmarł Abraham Foxman, były szef Ligi Przeciwko Zniesławieniom
  (gosc.pl)
Data artykułu: 11.05.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.