Portal LifeSiteNews (8 lipca 2026) informuje, że „biskup” Olivier Schmitthaeusler, wikariusz apostolski Phnom Penh, przez lata finansował budowę statui Buddy, pagody oraz szkoły buddyjskiej, a następnie przyjął w pogańskiej ceremonii tytuł honorowy od buddyjskiego patriarchy. Uczestnictwo w kulcie obcym i finansowanie fałszywej religii to jawna apostazja, owoc duchowej pustki sekt posoborowych i fałszywego ekumenizmu uzurpatora Bergoglia.
Faktografia zdrady: fundowanie bałwochwalstwa z ofiar wiernych
Relacjonowane zdarzenia mają wymiar notoryczny. „Biskup” Schmitthaeusler, należący do Towarzystwa Misji Zagranicznych Paryskich, kierował środki na budowę statui Buddy, pagody, rezydencji buddyjskiego opata oraz szkoły, w której uczy się buddyjskie – a nie chrześcijańskie – nauczanie. Dotacja objęła również utrzymanie młodych mnichów buddyjskich. Źródło tych funduszy – prawdopodobnie ofiary lokalnych wiernych – pozostaje niejasne, co dodaje wymiaru skandalu materialnego. W dniu 13 czerwca, w czasie pogańskiego rytuału, buddyjski patriarcha Nun Nget nadał mu tytuł „Starszego Wielkiego Świeckiego Wspieracza i Obrońcy Nauki Buddy”. To nie jest dialog, to jest publiczne składanie hołdu demonom (1 Kor 10,20 Wlg).
Język synkretyzmu: eufemizmy maskujące apostazję
Słownictwo użyte przez „biskupa” i portal LifeSiteNews demaskuje naturalistyczną esencję sekt posoborowych. Mówi się o „potężnym sygnale”, „wspólną podróżą religii”, „kamieniu milowym relacji”, „współpracy na rzecz ludzkiego dobra”. Te zwroty wykluczają kategorię prawdy i zbawienia. „Biskup” twierdzi: „gdy religie podążają razem, świat ujrzy prawdziwy pokój”. To jest herezja indifferentyzmu, potępiona w Syllabusie błędów Piusa IX (punkty 15–18): „Każdy człowiek wolny jest przysiąść i beknać tę religię, którą… uważa za prawdziwą”. Język ten redukuje misję Kościoła do działalności humanitarno-ekologicznej, co potwierdza słowa uzurpatora Bergoglia o „konwersji ekologicznej” i „punktach zbieżności” z buddyjską nauką.
Teologiczna waga grzechu: naruszenie I Przykazania i kanonu 188
Finansowanie bałwochwalstwa i przyjmowanie tytułu pogańskiego stanowią grzech przeciw I Przykazaniu: „Nie będziesz miał bogów obcych obliczu mejemu” (Wj 20,3 Wlg). Św. Paweł uczy: „Co wspólnego ma sprawiedliwość z bezprawiem? A co wspólnego światłość z ciemnością?” (2 Kor 6,14 Wlg). Kanon 188 § 4 Kodeksu z 1917 roku stanowi, że urząd staje się wakujący ipso facto wakujący, gdy duchowny „publicznie odstępuje od wiary katolickiej”. Bulla Pawła IV Cum ex Apostolatus Officio potwierdza nieważność promocji heretyka. Bellarmin w De Romano Pontifice uczy, że jawny heretyk ipso facto traci jurysdykcję i członkostwo w Kościele. „Biskup” Schmitthaeusler, przez akt publicznego bałwochwalstwa i formalnego uznania fałszywej religii, odcięł się od Kościoła. Żadna deklaracja sekt posoborowych nie zmienia tego faktu ontologicznego.
Objaw systemowy: owoc rewolucji watykańskiej i „ducha Asyżu”
Ten skandal nie jest izolowanym incydentem, lecz logicznym skutkiem rewolucji watykańskiej II. Dekret Nostra Aetate i „duch Asyżu” otworzyli drzwi synkretyzmowi. Uzurpator Bergoglio, przyjmując buddyjską delegację w styczniu 2023 roku, zachęcił do „wspólnych inicjatyw ekologicznych”, co jest kodem na wspólne oddawanie hołdu stwórze zamiast Stwórcy. Sekta posoborowa, pozbawiona sakramentów i prawdziwego kapłaństwa, zmuszona jest zastępować misję zbawienia działalnością NGO. „Biskup” staje się filantropem, a nie pasterzem. Wierni w Kambodży, jeśli tacy istnieją w strukturach posoborowych, zostają zdradzeni przez tego, kto powinien ich prowadzić do Chrystusa Króla (Pius XI, enc. Quas Primas), a prowadzi ich do stóp buda. To jest ohyda spustoszenia stojąca w miejscu świętym (Mt 24,15 Wlg).
Prawdziwy Kościół a paramasońska struktura okupująca Watykan
Czytelnik musi wiedzieć: struktury, które te czyny tolerują i promują, nie są Kościołem Katolickim. Prawdziwy Kościół trwa tam, gdzie odprawiana jest Najświętsza Ofiara wedle mszału św. Piusa V, gdzie udzielane są ważne sakramenty, gdzie naucza się niezmiennej doktryny. Tam Chrystus Król panuje w umysłach, woli i sercach. W Kambodży, jak i na całym świecie, sekta posoborowa buduje babilońską wieżę synkretyzmu. Jedyna droga zbawienia dla „biskupa” Schmitthaeuslerza i jego podwładnych to nawrócenie do integralnej wiary, odrzucenie fałszych „papieży” od Jana XXIII i powrót do Tradycji. Extra Ecclesiam nulla salus (poza Kościołem nie ma zbawienia).
Za artykułem:
Catholic bishop accepts honor by Buddhists after funding Buddhist statue, school (lifesitenews.com)
Data artykułu: 08.07.2026


