Sztuka zamiast zbawienia: relatywizm Agaty Kus w dawnym seminarium
Portal „Tygodnik Powszechny” relacjonuje rozmowę z malarką Agatą Kus, która w dawnym akademiku seminarium duchownego, dzisiaj prywatnej pracowni, tworząc w pastelach i olejach, opowiada o witalności, niepokoju i echach Wyspiańskiego. Artystka definiuje się jako narrator szukający granicy między afirmacją życia a autodestrukcją, relatywizuje patriotyzm i feminizm, a pamięć o ofiarach hitlerowskich redukuje do intuicji „fal radiowych” po śmierci. Cytowany artykuł ujawnia, jak głęboko kultura posoborowa zapadła w naturalistyczny humanitaryzm, traktując sztukę jako substytut sakramentów i zbawienia.

