Portal archwwa.pl relacjonuje spotkanie opłatkowe środowiska prawniczego z „abp. Adrianem Galbasem” w Domu Arcybiskupów Warszawskich, prezentując je jako przykład „braterstwa przekraczającego horyzont polityczny”. W rzeczywistości mamy do czynienia z kolejnym przejawem teologicznej kapitulacji modernistycznej struktury przed świeckim porządkiem, gdzie prawo naturalne i społeczne panowanie Chrystusa Króla zostało zastąpione mglistymi hasłami o „przyjaźni obywatelskiej”.
Naturalistyczna redukcja prawa i braterstwa
Prof. Agnieszka Nogal w swoim wystąpieniu stwierdziła:
„Prawo służy bezpieczeństwu obrotu, ochronie własności oraz stabilności instytucji. Jego głębszym celem jest jednak budowanie przyjaźni obywatelskiej”
. To klasyczny przykład naturalizmu teologicznego potępionego przez św. Piusa X w encyklice Pascendi. Pominięto fundamentalną prawdę, że wszelkie ludzkie prawa mają służyć przede wszystkim czci Bożej i zbawieniu dusz, jako że „wszelka władza na niebie i na ziemi” (Mt 28,18) została dana Chrystusowi.
Mylące jest również odwołanie do „Nicejskiego wyznania wiary” w kontekście wizyty antypapieża Leona XIV. Sobór Nicejski I (325 r.) potwierdził homoousios (współistotność) Syna Bożego z Ojcem, podczas gdy posoborowi uzurpatorzy głoszą relatywizację prawd wiary poprzez ekumenizm i wolność religijną – dokładne przeciwieństwo ducha Nicei. Jak nauczał Pius XI w Quas primas:
„(…) królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi – (…) najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”.
Fałszywa eklezjologia i pominięcie społecznego panowania Chrystusa
Szczególnie jaskrawym błędem jest stwierdzenie, jakoby „abp Galbas” stał „na czele Kościoła w sercu ojczyzny”. Kościół Katolicki jest jeden, święty, powszechny i apostolski, nie zaś instytucją terytorialną czy narodową. Brak jakiejkolwiek wzmianki o obowiązku uznania społecznego panowania Chrystusa Króla nad Polską i jej prawodawstwem stanowi zdradę doktryny wyrażonej w art. 1 Konstytucji Quas primas:
„(…) władcy i rządy mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać”.
„Metropolita” posoborowej struktury głosił ponadto, że praca prawnika polega na „poszukiwaniu prawdy, a nie na jej posiadaniu”. To relatywistyczny sofizmat sprzeczny z katolicką koncepcją prawa naturalnego, które jest niezmienne i poznawalne rozumem. Jak uczył św. Tomasz z Akwinu: „Lex naturalis nihil aliud est quam participatio legis aeternae in rationali creatura” (Prawo naturalne to nic innego jak udział stworzenia rozumnego w prawie wiecznym – Summa Theologiae I-II, q.91 a.2).
Psalm 85 bez Chrystusa Króla
Przywołanie Psalmu 85 („Łaskawość i wierność spotkają się z sobą, ucałują się sprawiedliwość i pokój”) przez „abp. Galbasa” to kolejny przykład teologicznego zawłaszczenia pozbawionego właściwej perspektywy. Św. Augustyn w komentarzu do tego Psalmu jednoznacznie wskazuje, że wypełnienie tych cnót następuje wyłącznie w Civitate Dei – Królestwie Chrystusowym. Tymczasem całe spotkanie odbyło się w duchu laickiej neutralności, gdzie Chrystus został zepchnięty do roli duchowego ornamentu.
Brak jakiegokolwiek wezwania do podporządkowania polskiego systemu prawnego Regnum Christi, brak nawiązania do konieczności katolickiego charakteru państwa – to milczące przyzwolenie na apostazję narodów potępioną przez Piusa IX w Syllabus Errorum (pkt 77-79).
Teologiczne bankructwo spotkania
Organizacja tego typu wydarzeń w Domu Arcybiskupim przez struktury posoborowe stanowi zdradę misji Kościoła. Zamiast nieść światło Ewangelii do środowisk prawniczych i domagać się podporządkowania prawa ludzkiego prawu Bożemu, „abp Galbas” ograniczył się do ogólników o „zachwycie” i „poszukiwaniu prawdy”. Jakże odmienna byłaby reakcja św. Piusa X, który w liście do biskupów Argentyny pisał:
„Zbawienie społeczeństwa polega na uznaniu w praktyce zasady, że Jezus Chrystus jest jedynym Panem i Królem”
(„Notre charge apostolique”, 25 VIII 1910).
W czasach powszechnej apostazji, gdy polski kodeks karny sankcjonuje zbrodnie przeciwko życiu i rodzinie, a prawo europejście deprawuje młodzież, potrzebni są pasterze głoszący nie kompromisowe „braterstwo”, ale niezmienne zasady ewangeliczne. Tymczasem omawiane spotkanie to jedynie kolejny przejaw autodemolition struktur posoborowych, które – jak prorokował Pius XII – stały się „Kościołem dialogu, a nie prawdy”.
Na koniec warto przypomnieć słowa Piusa XI z Quas primas, które demaskują pustkę takich przedsięwzięć:
„Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”.
Za artykułem:
warszawa Warszawa: spotkanie opłatkowe prawników (ekai.pl)
Data artykułu: 09.01.2026







