Portal Opoka informuje o nominacji abp. Mirosława Adamczyka na stanowisko „nuncjusza apostolskiego” w Albanii, dokonanej rzekomo przez „papieża” Leona XIV 14 stycznia 2026 roku. Artykuł przedstawia tę decyzję jako kontynuację 33-letniej służby w „dyplomacji watykańskiej”, wymieniając kolejne etapy kariery hierarchy: od święceń kapłańskich w 1987 roku w Gdańsku, przez pracę na Madagaskarze, w Indiach, Belgii, RPA i Wenezueli, aż po nominacje „nuncjusza” w Liberii (2013), Panamie (2017), Argentynie (2020) i obecnie Albanii.
Pseudosakramenty i nieważne święcenia
Kluczowy problem dotyczy validitas sacramentorum (ważności sakramentów) w posoborowej strukturze. Święcenia kapłańskie Adamczyka w 1987 roku udzielone przez „biskupa” Tadeusza Gocłowskiego – wyświęconego w 1984 roku przez „abp.” Lecha Kaczmarka (konsekrowanego w 1963 r. przez Bolesława Kominka, uczestnika Vaticanum II) – budzą poważne wątpliwości co do ważności. Jak przypomina dekret Świętego Oficjum z 1949 roku (De presbyterorum ordinatione), święcenia udzielane z naruszeniem tradycyjnego rytu rzymskiego są nieważne. Nowy porządek święceń z 1968 roku usunął istotne formy (forma substantialis), w tym kluczowe słowa: «Da, quaesumus, omnipotens Pater, in hunc famulum tuum Presbyterii dignitatem» („Udziel, prosimy Cię, wszechmogący Ojcze, temu słudze Twemu godności kapłaństwa”).
„Nihil innovetur nisi quod traditum est” („Niech nie będzie wprowadzane nic nowego, oprócz tego, co zostało przekazane”) – św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium
Masoneria w sutannie: „dyplomacja” posoborowa
Rzekoma „służba dyplomatyczna” Adamczyka to w rzeczywistości udział w masońskim projekcie destrukcji Kościoła. Już Pius IX w encyklice Quanta cura (1864) potępił „bezbożną masonerii operam (robotę masońską)”, zaś Leon XIII w Humanum genus (1884) wykazał, że celem lóż jest „całkowite zniszczenie całego porządku religijnego i społecznego”. Nominacje „nuncjuszy” w krajach takich jak Albania – gdzie po prześladowaniach komunistycznych odbudowano „Kościół” na fundamencie ekumenizmu i wolności religijnej – służą relatywizacji katolicyzmu na rzecz „braterstwa religii”.
Albania, gdzie katolicy stanowią zaledwie 10% społeczeństwa, od 1991 roku stała się poligonem eksperymentów z „dialogiem międzyreligijnym”. Jak zauważa ks. Karol Stehlin FSSPX w pracy Tradycja, katolicyzm i „Kościół posoborowy”, „tak zwani nuncjusze apostolscy są dziś agentami globalizmu, a nie przedstawicielami Chrystusa Króla”.
Teologia wyświęcania w próżni
Kolejnym gwoździem do trumny jest „sakra biskupia” Adamczyka z 2013 roku, której udzielił kard. Kazimierz Nycz – jeden z głównych architektów polskiego modernizmu. Nowy ryt konsekracji biskupiej z 1968 roku, zatwierdzony przez Pawła VI, został zdemaskowany przez abp. Marcela Lefebvre’a jako „pusty znak pozbawiony nadprzyrodzonej mocy”. Brakuje w nim zwrotu «Accipe Spiritum Sanctum» („Przyjmij Ducha Świętego”) oraz wyraźnego odniesienia do kapłańskiej władzy składania Ofiary („offerre”).
Św. Robert Bellarmin w De sacramento ordinis podkreślał, że „forma sacramenti debet exprimere effectum” („forma sakramentu powinna wyrażać jego skutek”). Tymczasem posoborowa formuła: „N.N., niech Duch Święty umocni cię swą mocą dla kapłańskiej posługi w Kościele” jest czysto funkcjonalna, negując ontologiczną przemianę duszy (character indelebilis).
Albania: laboratorium apostazji
Nominacja na „nuncjusza” w Tiranie ma głęboki symbolizm. To właśnie Albania była pierwszym państwem, które w 1967 roku oficjalnie ogłosiło się „ateistycznym”, niszcząc 2169 świątyń wszystkich wyznań. „Odrodzenie” religijne po 1991 roku przybrało formę synkretycznego eksperymentu, gdzie katolicyzm miesza się z islamem, prawosławiem i bektaszytami. Jak pisze o. Georg May w Die albanische Religion: „współczesna Albania to kuźnia antykościoła, gdzie krzyż Chrystusa zastąpiono emblematem ONZ”.
W tym kontekście „misja” Adamczyka sprowadza się do legitymizacji apostazji. Zamiast nawracać muzułmanów i schizmatyków – zgodnie z nakazem Chrystusa: «Euntes docete omnes gentes» („Idąc, nauczajcie wszystkie narody”) – będzie wspierać „harmonię międzyreligijną”. Już w 2014 roku Franciszek nazwał Albanię „wzorem pokojowej koegzystencji”, co św. Pius X w Notre charge apostolique (1910) określił jako „monstrualne błędne mniemanie” sprzeczne z jedynością Kościoła.
Logika systemu antykościoła
Kariera Adamczyka ilustruje mechanizm „koła zamachowego” posoborowej nomenklatury. Każda kolejna nominacja – od Liberii po Albanię – wynagradza wierność modernistycznej rewolucji. Jak trafnie zauważył prof. Romano Amerio w Iota Unum: „hierarchia po Vaticanum II stała się korporacją menedżerów religijnych, gdzie wiara w Boga zastąpiona została wiarą w procesy”.
W świetle kanonu 2370 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, który nakłada ekskomunikę latae sententiae na tych, „którzy przystępują do sekty masońskiej lub innych tego rodzaju stowarzyszeń”, cała struktura „dyplomacji watykańskiej” podlega karom kościelnym. Jak przypomina bulla Quo graviora Leona XII (1825), „żaden katolik nie może pod jakimkolwiek pozorem współpracować z masonerią”.
Podsumowując, nominacja „abp.” Adamczyka to kolejny akt dramatu apostazji, gdzie w miejsce «Veritatis splendor» (Blasku Prawdy) stawia się «dialogou charin» (dialog dla dialogu). Wierni katolicy powinni odrzucić tę farsę i trwać przy niezmiennym Magisterium, oczekując prawdziwego Papieża, który wyprowadzi Kościół z niewoli modernizmu.
Za artykułem:
Polak nuncjuszem apostolskim w Albanii. Od 33 lat pełni służbę w dyplomacji watykańskiej (opoka.org.pl)
Data artykułu: 14.01.2026







