Tradycyjne przedstawienie św. Błażeja w kościele katolickim z błogosławieństwem gardła dwiema skrzyżowanymi świecami.

Kompromitacja kultu świętych w posoborowej hagiografii

Podziel się tym:

Synkretyzm i historyczne przekłamania w posoborowym kulcie „św. Błażeja”

„3 lutego Kościół katolicki wspomina św. Błażeja. Był on biskupem Sebasty w Anatolii i w okrutny sposób został zamordowany za wiarę ok. 316 r.” – rozpoczyna się relacja portalu eKAI, bezkrytycznie powtarzając hagiograficzne mity. Faktografia tego „wspomnienia liturgicznego” zawiera więcej luk niż źródeł. Żaden współczesny martyrologium rzymski przed 1958 rokiem nie potwierdza historyczności tej postaci w sposób satysfakcjonujący kryteria Bollandystów. Jak zauważa o. Delehaye SJ w Les légendes hagiographiques (1905), akta męczeństwa Błażeja należą do późnych apokryfów z V wieku, pełnych fantastycznych cudów i geograficznych nonsensów.

Naturalistyczne redukcje sakramentaliów

„Tego dnia w wielu regionach udzielane jest tzw. błogosławieństwo św. Błażeja, uważanego m.in. za patrona od chorób gardła. Podczas tej ceremonii duchowny błogosławi gardło dwiema skrzyżowanymi świecami.”

Opisany rytuał to klasyczny przykład magicznego zniekształcenia sakramentaliów. Rubryki Rytuału Rzymskiego (Tit. IX, Cap. III) wyraźnie wymagają, by błogosławieństwo gardła odbywało się przy użyciu świec poświęconych w święto Ofiarowania Pańskiego (2 lutego), co ma ścisły związek z Chrystusem – „Światłością na oświecenie pogan” (Łk 2,32). Tymczasem portal eKAI sprowadza ten obrzęd do prymitywnej „ochrony przed chorobami”, ignorując jego chrystocentryczny wymiar. Jak trafnie diagnozował Pius XII w encyklice Mediator Dei (1947): „Niebezpiecznym jest […] uważać sakramentalia za zwykłe zewnętrzne oznaki łaski, którą można przyzywać dla osiągnięcia doczesnych korzyści” (pkt 44).

Mitologia zamiast teologii

Artykuł bezwstydnie powiela ludowe legendy: „Jedna z nich mówi, że swoją modlitwą św. Błażej uratował przed uduszeniem chłopca, któremu w gardle ugrzęzła ość. Prawdopodobnie też Błażej, zanim został biskupem, miał być lekarzem”. To jawny przejaw prąciańskich tendencji potępionych przez św. Piusa X w dekrecie Lamentabili (1907): „Proroctwa i cuda […] są fikcją poetów” (pkt 7). Wbrew zasadzie leges orandi leges credendi, portal przekształca liturgię w teatr absurdalnych opowieści, gdzie święty staje się bożkiem plemiennym odpowiedzialnym za pogodę („patron dobrej pogody”), hodowlę bydła („opiekun bydła”) czy nawet handel wełną.

Polityczna instrumentalizacja sacrum

Fragment o Dubrowniku odsłania polityczne uwikłanie tego pseudokultu: „Legenda głosi, że ten święty obronił Dubrownik. Ukazał się we śnie miejscowemu proboszczowi, ostrzegając przed ukrytymi koło przybrzeżnej wysepki statkami Wenecjan”. To ewidentne nadużycie hagiografii dla celów nacjonalistycznych, całkowicie sprzeczne z nauczaniem Leona XIII: „Kościół […] nie jest związany z żadną szczególną formą rządu” (encyklika Immortale Dei, 1885). Co więcej, praktyka „amnestii dla przestępców” z okazji święta stanowi niebezpieczne pomieszanie władzy duchowej i świeckiej, wyraźnie zakazane przez Bonifacego VIII w bulli Unam Sanctam (1302).

Relikwiarska farsa

Bezkrytyczne podejście do relikwii („jego ręka, noga i głowa”) ignoruje normy ustalone przez Sobór Trydencki: „Nikt nie może […] czcić relikwii, które nie zostały uznane przez biskupa” (Sess. XXV). Tymczasem portal przemilcza fakt, że większość rzekomych relikwii „św. Błażeja” została zdyskredytowana przez współczesne badania hagiograficzne. XV-wieczna figura w Dubrowniku to zwykły wytwór lokalnego rzemiosła, nie zaś przedmiot kultu – co potwierdza sam opis („makieta miasta sprzed trzęsienia ziemi”).

Teologiczne bankructwo

Najgroźniejszym aspektem jest redukcja świętości do funkcji użytkowej. Wymienienie „Czternastu Świętych Wspomożycieli” jako zbioru „specjalistów od konkretnych przypadków” stanowi karykaturę nauki o Świętych Obcowaniu. Jak przypomina Katezm Rzymski: „Święci są orędownikami, nie zaś rozdzielaczami łask” (cz. I, rozdz. 10). Tymczasem portal eKAI utrwala magiczne myślenie, całkowicie pomijając nadprzyrodzony cel kultu świętych – prowadzenie dusz do Chrystusa Króla.

Prośba o datki na końcu artykułu („prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl”) dopełnia obrazu komercjalizacji sacrum. W miejsce ewangelicznego „darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mt 10,8), mamy do czynienia z religijnym marketingiem. To smutne świadectwo upadku struktur posoborowych, które – jak prorokował Pius X – „przekształciły Kościół w humanitarną instytucję” (encyklika Pascendi, 1907).


Za artykułem:
Wspomnienie liturgiczne św. Błażeja, patrona w chorobach gardła
  (ekai.pl)
Data artykułu: 03.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.