Błąd antropocentryzmu w filmowej apoteozie Chopina
Portal Więź.pl (27 października 2025) przedstawia recenzję filmu Michała Kwiecińskiego „Chopin, Chopin!” jako opowieść o „cierpiącym geniuszu”, którego jedyną miłością była muzyka. Autor tekstu, „ks.” Andrzej Luter, zachwyca się kreacją Eryka Kulma ukazującą kompozytora jako istotę „żyjącą na granicy życia i śmierci”, tworzącą „niemal nieśmiertelną” sztukę wyzwoloną z materii. W całym wywodzie pobrzmiewa modernistyczna herezja absolutyzująca ludzkiego ducha przy całkowitym milczeniu o nadprzyrodzonym wymiarze sztuki.
