Humanitaryzm eko-filmowy zamiast panowania Chrystusa Króla
Portal „Tygodnik Powszechny” – głośnica polskiego neokleru – promuje film Ewy Ewart „Do ostatniego oddechu” jako wzór obywatelskiego oporu przeciw zanieczyszczeniu powietrza. Artykuł Jaceka Stawiskiego redukuje dramatyczną kwestię śmierci fizycznej do sloganu humanitarnego, całkowicie pomijając śmierć wieczną i Króla, który jedynie ma władzę nad życiem i śmiercią. To jest manifest apostazji: naturalizm zamaskowany na troskę o wspólną domostwę.

