Olga Drenda

Świat

Kontakt z kimś, kto wie, co robi, to jak obserwowanie wielkiego, spokojnego malamuta

Portal Tygodnik Powszechny (21 kwietnia 2026) prezentuje felieton Olgi Drendy, w którym autorka snuje refleksje nad pojęciem czasu, przestrzeni i wolności, opierając się na osobistych doświadczeniach oraz popkulturowych odniesieniach do postaci Białego Królika z „Alicji” czy Goofy’ego z kreskówek Disneya. Drenda przeciwstawia „niezawodną intuicję” nielicznych – którą ironicznie porównuje do…

Pusta galeria muzeum z pustymi ramami, symbolizująca upadek moralny i estetyzację przestępstwa.
Świat

Estetyzacja zła jako symptom upadku kultury: krytyka relatywizacji przestępstwa w Luwrze

Portal Tygodnik Powszechny (30 października 2025) przedstawia włamanie do paryskiego Luwru jako wydarzenie o „staromodnym czarze” i „filmowym wdzięku”, sugerując że „cały świat żył” tą sprawą z pobłażliwą fascynacją. Autorka Olga Drenda pisze: „Na tle ponurych, złowrogich czy przyczyniających się do tracenia wiary w ludzkość wiadomości […] włamanie do Luwru przynosiło powiew świeżości swoim staromodnym czarem”, dodając że rabusie działali „dyskretnie i można rzec – bezproblemowo”. Ten estetyzujący ton wobec przestępstwa stanowi jaskrawą ilustrację dekadenckiego relatywizmu moralnego współczesnej kultury.

Wnętrze katolickiego kościoła z kapłanem trzymającym monstrancję, młoda osoba rozdzarta między religijnym malarstwem a współczesną sztuką świecką.
Kultura

Kulturowy synkretyzm jako objaw apostazji współczesnego świata

Portal Tygodnik Powszechny (28 października 2025) przedstawia tekst Olgi Drendy zachwalający rzekomą „pojemność” ludzkiej głowy dla równoczesnego przyjmowania sztuki wysokiej i kultury masowej. Autorka z satysfakcją odnotowuje tłumy w galeriach sztuki, by zaraz zrelatywizować wartość tego zjawiska stwierdzeniem: „odbiorca kultury i zwyczajny klient to ten sam człowiek”. Cały wywód sprowadza się do tezy, że „nie ma tu żadnego albo-albo” między prawdziwą sztuką a rozrywkową tandetą, gdyż „przeciętna ludzka głowa jest pojemna”.

Tradycyjne dzieło sztuki sakralnej kontrastujące z nowoczesną galerią artystyczną, symbolizujące duchową pustkę współczesnej kultury
Kultura

Kultura bez Boga: estetyczny relatywizm jako owoc modernistycznej apostazji

Portal „Tygodnik Powszechny” (28 października 2025) relacjonuje fenomen masowego zainteresowania wystawami malarstwa Chełmońskiego i Boznańskiej, przedstawiając go jako dowód „pojemności ludzkiej głowy” zdolnej pomieścić zarówno „galerie malarstwa, jak i galerie handlowe”. Autorka, Olga Drenda, z satysfakcją konstatuje upadek „żenującej mielizny” dzielącej kulturę na „albo-albo”, dowodząc, że współczesny człowiek może równocześnie „słuchać disco polo i Renaty Przemyk”, oglądać „głupie filmiki” i zachwycać się „Odlotem żurawi”. Tekst stanowi klasyczny przykład modernistycznej redukcji kultury do poziomu naturalistycznej rozrywki, całkowicie odciętej od jej nadprzyrodzonego celu.

Tradycyjne katolickie malarstwo sakralne w kontrastzie z współczesną kulturą, symbolizujące degradację sztuki w czasach modernizmu
Kultura

Degradacja sztuki do konsumpcji: modernistyczny relatywizm w służbie kulturowego chaosu

Portal „Tygodnik Powszechny” (28 października 2025) prezentuje tekst Olgi Drendy gloryfikujący równouprawnienie wszystkich form kultury – od malarstwa Chełmońskiego po „głupie filmiki”. Autorka entuzjazmuje się tłumami w galeriach sztuki, by zarazem bronić tezy, że „przeciętna ludzka głowa” z równą łatwością pomieści kontemplację dzieł Boznańskiej i konsumpcję taniej rozrywki. „Nie ma tu żadnego albo-albo” – przekonuje, postulując kulturowy synkretyzm pozbawiony hierarchii wartości. Tekst stanowi modelowy przykład modernistycznej destrukcji pojęcia sztuki jako via pulchritudinis (drogi piękna) prowadzącej do Boga.

Rodzina katolicka w modlitwie podczas posiłku przed krzyżem
Świat

Śniadanie na ceracie zamiast kontemplacji wieczności

Portal Tygodnik Powszechny (14 kwietnia 2026) publikuje felieton Olgi Drendy, poświęcony estetyce codzienności wyrażonej poprzez fotografowanie zwykłych posiłków i błahych momentów życia. Autorka pochyla się nad zmianami w nawykach rejestrowania rzeczywistości, przechodząc od oszczędnej fotografii analogowej do cyfrowej nadprodukcji obrazów. Choć tekst sprawia wrażenie niewinnej refleksji nad kulturą wizualną,…

Rodzina katolicka zbiera się w tradycyjnym domu, wspólnie spożywając posiłek. Otwarte drzwi i okna symbolizują szczerą wspólnotę i gościnność. Scena jest oświetlona ciepłym światłem naturalnym.
Świat

Prywatność czy ucieczka od wspólnoty? Polacy w pułapce współczesnego indywidualizmu

Portal Tygodnik Powszechny (21 października 2025) przedstawia analizę polskiej obsesji na punkcie prywatności, wskazując na zanik niezapowiedzianych wizyt, kontrolę wizerunku i urbanistyczną izolację jako przejaw realizacji „realnej potrzeby” świętego spokoju. Autorka, Olga Drenda, kreśli obraz społeczeństwa, które „błyskawicznie porzuciło nawyki” wiejskiej wspólnotowości na rzecz pragmatycznej samotności, tłumacząc to „potrzebą prywatności, której w społeczności połączonej więziami pomocy wzajemnej, ale i wzajemnej kontroli być nie mogło”. Artykuł stanowi jednak klasyczny przykład modernistycznej apologii rozkładu więzi społecznych pod płaszczykiem postępowej emancypacji.

Świat

Wolność słowa jako idol współczesnej anarchii: krytyka z katolickiej perspektywy

Portal Tygodnik Powszechny (30 września 2025) publikuje felieton Olgi Drendy, który broni szerokiej interpretacji wolności słowa, argumentując anegdotą o osobistym doświadczeniu z internetowym hejtem oraz historycznymi przykładami z XVI-wiecznej Mierzei Wiślanej. Autorka postuluje, że „w wolnym kraju nie powinno być koniecznością, by stale uważać na słowa”, jednocześnie przyznając, że „umowna zgoda co do tego, jakie wypowiedzi należy uznawać za przekroczenie granic, nieustannie się zmienia”. W finale stawia pytanie o współczesną zdolność do „zachowania roztropności” w ocenie mowy. Całość stanowi klasyczny przejaw relatywizmu moralnego, ukrytego pod płaszczykiem obrony swobód obywatelskich.

Świat

Epatowanie przemocą a duchowa ślepota współczesnych mediów

Portal Tygodnik Powszechny (23 września 2025) w artykule Olgi Drendy pt. „Epatowanie bez ostrzeżenia” analizuje zjawisko niekontrolowanego szerzenia drastycznych treści w mediach społecznościowych, wskazując na tzw. „syndrom podłego świata” – stan psychiczny charakteryzujący się nadmiernym pesymizmem i strachem wywołanym przez nadmiar obrazów przemocy. Autorka opisuje ewolucję od celowych ataków hakerskich na Tumblr do współczesnego algorytmicznego „wmuszania” makabrycznych treści, porównując to do mechanizmów tabloidowej sensacji. Cała analiza pozostaje jednak w sferze psychologicznych i socjotechnicznych obserwacji, kompletnie pomijając moralne i duchowe źródła oraz konsekwencje tego zjawiska.

Kościół katolicki z witrażem przedstawiającym Chrystusa Króla, na tle sceny operowej z wykonawcami w strojach teatralnych.
Kurialiści

Opera bez Chrystusa: humanitaryzm estetyczny w służbie sekty posoborowej

Portal „Tygodnik Powszechny” (31.03.2026) publikuje felieton Olgi Drendy, w którym promuje operę jako „przystępną” i „naturalnie chwytliwą” sztukę dostępną dla wszystkich – od górników po gwiazdy Hollywood. Autorka krytykuje protekcjonalne traktowanie odbiorcy („chodzenie na paluszkach”), powołując się na Stanisława Barańczaka, by argumentować, że należy zakładać zdolność odbiorcy do samodzielnego…

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.