Olga Drenda

Stara kaplica katolicka z modlącymi się wiernymi przed rzeźbą Chrystusa Króla.
Świat

Relatywizm poznawczy jako owoc modernistycznej apostazji

Portal Tygodnik Powszechny w artykule Olgi Drendy z 10 lutego 2026 r. opisuje zjawisko „kolejnej fazy sceptycyzmu”, w której ludzie przyjmują za rzeczywiste „kryptydy takie jak Wielka Stopa, syreny czy potwory z innych wymiarów”, arbitralnie decydując o prawdziwości zjawisk. Autorka wskazuje na „poznawczy bałagan” wywołany technologią AI, prowadzący do postawy: „skoro i tak nie wiadomo, co jest realne […] właściwie co stoi na przeszkodzie, żeby uznać, że równie dobrze wszystko jest możliwe”. Artykuł demaskuje jedynie zewnętrzne symptomy duchowej choroby całej epoki, pomijając jej teologiczne korzenie w odrzuceniu Regnum Christi (Królestwa Chrystusowego).

Kapłan w tradycyjnych szatach liturgicznych trzyma monstrancję z Najświętszym Sakramentem w historycznym kościele otoczony modlącymi się wierzącymi
Świat

Czy praszczur przewraca się w grobie? Naturalizm w służbie antychrześcijańskiej rewolucji

Portal „Tygodnik Powszechny” (27 stycznia 2026) prezentuje felieton Olgi Drendy, w którym autorka kwestionuje nostalgię za „starymi, dobrymi czasami”, wskazując na materialne korzyści współczesności. Artykuł stanowi klasyczny przykład naturalistycznej redukcji człowieka do jego potrzeb biologicznych, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar ludzkiego przeznaczenia.

Duchowość

Samotność jako owoc sekularnego porządku świata bez Chrystusa Króla

Portal „Tygodnik Powszechny” (29 grudnia 2025) prezentuje refleksję Olgi Drendy na temat współczesnej samotności, przeciwstawiając dawne formy nawiązywania kontaktów (przez ogłoszenia prasowe) współczesnemu „społecznemu dostarczeniu paczki kurierskiej”. Autorka diagnozuje postępującą atomizację życia w „międzymieścizowanej” Polsce, gdzie młodzież pozbawiona jest naturalnych przestrzeni spotkań, zaś internet – niegdyś „ratujący przed samotnością” – teraz „niesie piętno żenady”. Prognozuje powrót do analogowych form komunikacji jako „nowego luksusu”, jednocześnie kwestionując możliwość budowania wspólnot w świecie zorganizowanym „od punktu a do b”.

Młoda kobieta malująca paznokcie w ruinach powojennej Warszawy, symbolizującą próby redukcji ludzkiej natury do biologii i krytykującą modernistyczny relatywizm.
Kultura

Pycha współczesnej kultury wobec nadprzyrodzonego porządku

„Nawet po apokalipsie chcesz pomalować paznokcie? Piramida Maslowa nie wszystko wyjaśnia” – taki tytuł nosi artykuł Olgi Drendy w „Tygodniku Powszechnym” (17.12.2025). Autorka analizuje zjawiska kulturowe w sytuacjach skrajnych, dowodząc, że człowiek wykazuje potrzeby wykraczające poza biologiczne przetrwanie. Jako przykłady podaje handel lakierami do paznokci w Phnom Penh po rządach Czerwonych Khmerów czy sprzedaż nut w powojennej Warszawie. Całość utrzymana jest w duchu relatywizmu antropologicznego, gdzie „nurt życia zawsze wędruje swoją drogą” wbrew racjonalnym schematom.

Tradycyjnie ubrani kleryk sedewakantystowski trzyma pluszaka Labubu w ciemnym kościele, symbolizując kult przedmiotów i kryzys duchowy współczesnej kultury.
Świat

Kult przedmiotów czy współczesne bałwochwalstwo? Krytyka relatywizacji wartości w kulturze konsumpcji

Portal Tygodnik Powszechny (9 grudnia 2025) prezentuje tekst Olgi Drendy „Brońmy rzeczy niepotrzebnych, na przykład pluszaka Labubu”, w którym autorka deklaruje „przywiązanie czy wręcz empatię wobec przedmiotów nieożywionych” i krytykuje filozofię minimalizmu jako przejaw „zimnej bezwzględności”. Artykuł stanowi symptom głębszego kryzysu duchowego współczesnej kultury, która – odrzucając transcendentny porządek wartości – ulega idolatrii rzeczy materialnych.

Opuszczone miasto w zmierzchu z samotną postacią w tle z oszlaniającymi się freskami Jezusa Chrystusa Króla
Świat

Apatia jako owoc odrzucenia Królestwa Chrystusowego

Portal „Tygodnik Powszechny” relacjonuje współczesne zjawisko społecznej apatii, opisując je jako pragmatyczną postawę w świecie „mignięć, krótkich trwań, samych początków i od razu końców”. Autorka Olga Drenda diagnozuje „niepewność jutra” jako reakcję na rzeczywistość, która „kasuje nasze plany, zanim zdążymy się nad nimi zastanowić”, wskazując na zmarnowanie społecznej energii i brak szacunku dla ludzkich inicjatyw.

Świat

Cisza apostazji: milczenie jako przejaw kryzysu wiary w społeczeństwie

Portal „Tygodnik Powszechny” (25 listopada 2025) w artykule Olgi Drendy kreśli obraz współczesnego społeczeństwa pogrążonego w coraz głębszej ciszy, interpretując zanik zwyczaju krzyczenia na telewizor jako symptom przemian obyczajowych. Autorka zauważa: „Ludzie są cisi, zupełnie jakby wzięli sobie do serca biblijne błogosławieństwo”, jednakże pomija kluczowy kontekst teologiczny tego zjawiska – milczenie nie jest tu cnotą, lecz przejawem duchowej apatii narodu odchodzącego od publicznego wyznawania wiary.

Scena pokoju artysty z Olgą Drendą w otoczeniu nieukończonych obrazów i symboli modernistycznego sztuki.
Duchowość

Subiektywizm jako nowa norma: kryzys prawdy w świecie bez Boga

Portal „Tygodnik Powszechny” (18 listopada 2025) publikuje tekst Olgi Drendy „Ja i moja uraza, czyli jak pisać i nie stracić talentu”, w którym autorka analizuje zjawisko artystów pogrążających się w paranoicznej wizji prześladowania, co prowadzi do degeneracji ich twórczości. Drenda zauważa:
Wystarczy bowiem jedynie przedstawić siebie jako kogoś znienawidzonego czy prześladowanego, twierdzić, że ktoś się na nas uwziął, albo być uparcie i wiecznie na nie, by ktoś to kupił z miejsca.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.