Portal LifeSiteNews (5 maja 2026) informuje, że hamburska prokuratura prowadzi dochodzenie przeciwko dwóm chrześcijańskim YouTuberom – Niko i Tino – za krytykę islamu w filmie „Islam is not peace” opublikowanym w grudniu 2024 roku. Młodzi mężczyźni, prowadzący kanał Eternal Life z ponad 2 000 subskrybentami, zostali oskarżone o naruszenie § 166 niemieckiego kodeksu karnego zakazującego „znieważania wyznań religijnych, wspólnot religijnych i zrzeszeń ideologicznych”. Maksymalna kara to trzy lata pozbawienia wolności, choć zazwyczaj orzekane są grzywne. Film, który zdążył zyskać od 600 do 1 000 wyświetleń przed usunięciem, zawierał cytaty hadisów na temat wyniszczenia Żydów oraz stwierdzenia, że islam „nienawidzi, zabija i nie jest pokojem”. YouTuberzy twierdzą, że film był odpowiedzią na pro-palestyńskie demonstracje w Hamburgu, podczas których nawoływano do zniszczenia Izraela. Ich prawnik podkreśla, że kontekst całego kanału wskazuje na obronę i głoszenie wiary chrześcijańskiej, a nie na podżeganie czy poniżanie. Tino określa dochodzenie jako „absolutne ograniczenie wolności słowa” i wyraża zdumienie, że w Niemczech trzeba się bać wyznawać wiarę w Jezusa Chrystusa.
Wolność słowa w cieniu totalitarnego porządku
Fakt, że w XXI wieku w kraju, który powstał na gruzach nazizmu i komunizmu, chrześcijanie mogą trafić do więzienia za głoszenie prawdy o islamie, jest jednym z najbardziej alarmujących symptomów duchowej i cywilizacyjnej degeneracji Zachodu. Niemcy, które kiedyś były bastionem reformacji i chrześcijańskiej kultury europejskiej, dziś stają się areną prześladowania tych, którzy odważą się mówić prawdę o religii Mahometa. To nie
Za artykułem:
Christian YouTubers in Germany could face prison for ‘Islam is not peace’ video (lifesitenews.com)
Data artykułu: 05.05.2026








