Portal Gość Niedzielny (1 grudnia 2025) relacjonuje wyniki raportu Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI), wskazującego na rekordowe przychody największych światowych producentów broni sięgające 679 miliardów dolarów w 2024 roku. Wzrost ten autorzy przypisują konfliktom na Ukrainie i Bliskim Wschodzie, wymieniając przy tym takich liderów zbrojeniowego wyścigu jak Lockheed Martin, RTX (dawniej Raytheon) czy Northrop Grumman. W zestawieniu znalazły się również firmy z Czech (Czechoslovak Group – 193% wzrostu), Polski (Polska Grupa Zbrojeniowa – 34% wzrostu) oraz po raz pierwszy SpaceX Elona Muska. Artykuł przedstawia te dane jako neutralny ekonomiczny fakt, całkowicie pomijając ich moralny i teologiczny wymiar w świetle niezmiennej doktryny katolickiej.
Militaryzm jako wyraz odejścia od królestwa Chrystusa
Raport SIPRI stanowi memento upadku cywilizacji chrześcijańskiej, która porzuciła zasadę Regnare Christum volumus!. Już Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) nauczał: „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem komentowany artykuł bezkrytycznie prezentuje wzrost wydatków zbrojeniowych jako „odpowiedź na agresywną postawę Rosji” czy „globalne napięcia geopolityczne”, nie wskazując na prawdziwą przyczynę – apostazję narodów od społecznego panowania Chrystusa Króla.
Brak jakiejkolwiek refleksji nad moralną kwalifikacją produkcji broni jawi się jako szczególne zaniedbanie. Św. Augustyn w Państwie Bożym precyzyjnie określał warunki wojny sprawiedliwej, podkreślając, że „pokój winien być celem wojny”. Tymczasem współczesny przemysł zbrojeniowy, nastawiony na maksymalizację zysków, stał się narzędziem utrwalania konfliktów. Jak zauważa raport, nawet sankcje na Rosję nie zahamowały wzrostu przychodów tamtejszych koncernów, co dowodzi moralnego bankructwa „międzynarodowej społeczności”.
Relatywizacja zła w służbie mammona
Szokujące jest zestawienie w jednym szeregu firm amerykańskich, izraelskich czy polskich jako równorzędnych „dostawców rozwiązań obronnych”. SIPRI z naukowym chłodem odnotowuje, że „rosnąca krytyka działań Izraela w Strefie Gazy wydaje się mieć niewielki wpływ na zainteresowanie izraelską bronią”, nie formułując przy tym żadnego moralnego osądu. Tymczasem Katechizm św. Piusa X wprost potępia handel bronią jako współudział w niesprawiedliwości: „Grzeszy ten, kto dostarcza broni nieprzyjaciołom Kościoła lub heretykom, aby go niszczyli” (Rozdział III, O piątym przykazaniu).
Artykuł pomija fundamentalną zasadę katolickiej etyki wojny – rozróżnienie między kombatantami a cywilami. Wspieranie konfliktów, w których – jak w przypadku Strefy Gazy – ponad 70% ofiar stanowią osoby cywilne, stanowi poważne naruszenie prawa naturalnego. Milczenie w tej kwestii ze strony autorów raportu i komentującego go portalu jest współudziałem w moralnym znieczuleniu.
Technokracja przeciw duchowi Ewangelii
Włączenie firmy Elona Muska SpaceX do zestawienia producentów broni odsłania prawdziwe oblicze współczesnego technokratycznego bałwochwalstwa. Podczas gdy Chrystus nakazywał „mieczów przekuwać na lemiesze” (Iz 2,4), współcześni fałszywi prorocy cyfrowej ery wprost głoszą kult przemocy. Jak zauważył św. Pius X w encyklice Pascendi, moderniści „wszystkie siły przyrody sprowadzają do samego tylko człowieka”, co w praktyce prowadzi do absolutyzacji militaryzmu.
Polska Grupa Zbrojeniowa, awansująca w rankingu SIPRI z 60. na 51. miejsce, stanowi smutny symbol zdrady narodowego powołania. Gdy niegdyś Rzeczpospolita nazywana była „przedmurzem chrześcijaństwa”, dziś jej spadkobiercy redukują swoją rolę do dostawców śmierci. Brak w artykule jakiejkolwiek refleksji nad słowami Chrystusa: „Wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną” (Mt 26,52) świadczy o całkowitym zerwaniu z katolicką tożsamością narodu.
Pokój Chrystusowy jedynym lekarstwem
Przytoczone dane demaskują bankructwo świeckich projektów pokojowych. SIPRI, choć formalnie zajmuje się „kontrolą zbrojeń”, w rzeczywistości legitymizuje wyścig zbrojeń poprzez jego biurokratyczne usankcjonowanie. Tymczasem prawdziwe rozwiązanie podaje encyklika Quas Primas: „jeżeliby wszyscy ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój”.
Katastrofalny wzrost wydatków zbrojeniowych stanowi bezpośredni owód odrzucenia społecznego panowania Chrystusa Króla. Dopóki narody nie powrócą do zasad Regnum Christi, każde „badanie nad pokojem” pozostanie jedynie technokratyczną fikcją. Jak ostrzegał św. Pius X, „Kościół jest nie po to, aby prowadzić ludzkość do znikomego i znikomego doczesnego szczęścia, lecz do szczęścia niebieskiego” (Encyklika Notre charge apostolique).
Za artykułem:
Raport SIPRI: rekordowe przychody producentów broni (gosc.pl)
Data artykułu: 01.12.2025








