Portal LifeSiteNews informuje o skandalicznych groźbach śmierci, którym musiała stawić czoła Riley Gaines – była pływaczka i obrończyni kobiecego sportu – podczas wtorkowej demonstracji przed Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych. Gaines, występując w obronie integralności kobiecych dyscyplin sportowych, zmuszona była owinąć swoją trzymiesięczną córkę w kuloodporny koc ze względu na realne zagrożenie fizyczną przemocą ze strony zwolenników ideologii gender.
Naturalny porządek pod ostrzałem rewolucji kulturowej
Sprawa Little v. Hecox oraz West Virginia v. B.P.J., rozpatrywana obecnie przez amerykański Sąd Najwyższy, stanowi jedynie wierzchołek góry lodowej globalnej rewolucji antropologicznej zmierzającej do zniesienia podstawowego porządku natury. Jak nauczał papież Pius XI w encyklice Quas Primas: „Nie masz w żadnym innym zbawienia. Albowiem nie jest pod niebem inne imię dane ludziom, w którym byśmy mieli być zbawieni” (Dz 4,12). Odrzucenie społecznego panowania Chrystusa Króla nieuchronnie prowadzi do takich aberracji jak kwestionowanie biologicznej rzeczywistości płci.
„All these insane Democrats… they think they’re giving the middle finger to President Trump. That’s not who they’re giving the middle finger to. They’re giving the middle finger to my little baby girl.”
Gaines, nazywając swój obóz „pro-kobiecym, pro-rzeczywistościowym, pro-naukowym, pro-sprawiedliwościowym”, nieświadomie powtarza klasyczną naukę Kościoła o obiektywnej prawdzie dostępnej rozumowi. Jak przypomina Syllabus błędów Piusa IX, potępiający tezę, że „ludzki rozum, bez jakiegokolwiek odniesienia do Boga, jest jedynym arbitrem prawdy i fałszu, dobra i zła” (pkt 3). Tymczasem współczesny kult „praw człowieka” oderwanych od prawa naturalnego prowadzi właśnie do takiej irracjonalnej przemocy.
Teologia ciała vs. ideologiczna utopia
Groźby wobec Gaines i jej dziecka stanowią wymowny przykład duchowych konsekwencji apostazji. Gdy społeczeństwo odrzuca „najświętsze prawo Chrystusa” (Pius XI, Quas Primas), nieuchronnie popada w barbarzyństwo. Kongregacja Świętego Oficjum w dekrecie Lamentabili sane exitu potępiła błąd głoszący, że „dogmaty wiary należy pojmować według ich funkcji praktycznej, tzn. jako obowiązujące w działaniu, nie zaś jako zasady wierzenia” (pkt 26). Właśnie takie instrumentalne traktowanie prawdy widać w działaniach aktywistów gender – dla nich biologiczna rzeczywistość musi ustąpić przed ideologiczną utopią.
Brak reakcji establishmentu politycznego na przemoc wobec obrońców naturalnego porządku świadczy o głębi kryzysu cywilizacyjnego. Jak zauważył Eric Daughter z Right Line News: „Lewica jest naprawdę diaboliczna. To tak frustrujące”. To nie przesada – św. Pius X w encyklice Pascendi ostrzegał, że modernizm stanowi „syntezę wszystkich herezji”, prowadząc do całkowitego relatywizmu.
Męczeństwo prawdy w epoce antykatolickiej
Sytuacja Riley Gaines odsłania szerszy fenomen: współczesne prześladowania tych, którzy trwają przy naturalnym porządku. Choć sama Gaines nie odwołuje się explicite do argumentacji religijnej, jej postawa jest głęboko zgodna z katolicką nauką o komplementarności płci. Jak pisał św. Paweł: „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego?” (1 Kor 6,19). Ideologia gender stanowi zaś jawne zbezczeszczenie tej świątyni.
Milczenie większości hierarchów „kościoła posoborowego” wobec tej spirali przemocy jest wymowne. Tymczasem Kościół autentyczny zawsze stał na straży lex naturalis. Jak przypomina Syllabus (pkt 39): „Państwo, jako źródło wszelkich praw, obdarzone jest pewnym prawem nie ograniczonym żadnymi granicami” – co Pius IX potępił jako przejaw totalitarnej pychy.
Dramat rozgrywający się przed amerykańskim Sądem Najwyższym to nie tylko spór o regulaminy sportowe. To bitwa o zachowanie resztek cywilizacji opartej na prawie naturalnym – resztek, które bez powrotu do społecznego panowania Chrystusa Króla skazane są na zagładę.
Za artykułem:
Riley Gaines reveals she wrapped her baby in bulletproof blanket due to threats at Supreme Court (lifesitenews.com)
Data artykułu: 15.01.2026







